Genshin Impact: gra wideo która powoli podbija świat

Reklama

ndz., 01/02/2022 - 23:23 -- MagdalenaL

Gra Genshin Impact pojawiła się znikąd. Miesiąc temu nikt nie wiedział, czym jest ta gra; teraz jej reklamy są rozwieszone w całym nowojorskim metrze i jest głównym tematem rozmów na Twitterze.

W ciągu pierwszych dwóch tygodni zarobiła ponad 100 milionów dolarów (75 milionów funtów), co plasuje ją jako jedną z najbardziej dochodowych gier chińskiego producenta na skalę światową. To dlatego, że jest to całkiem dobra gra, która wygląda, brzmi i wydaje się droga, ale jest dostępna za darmo – przynajmniej w wartości nominalnej.

Podobnie jak The Legend of Zelda: Breath of the Wild firmy Nintendo – które bardzo ją przypomina, przynajmniej odnosząc się do powierzchni – Genshin Impact to pełna akcji gra RPG z ogromnym światem, pełnym wspaniałych widoków, który można eksplorować biegając, wspinając się czy szybując.

Wygląd może być podobny, ale odczucia są znacząco inne. Estetyka Breath of the Wild opiera się na pięknie i samotności natury. Dla kontrastu, Genshin jest swego rodzaju parkiem tematycznym. Podczas gdy BotW zadowolił się jedynie wskazaniem ukrytych skarbów i pozostawieniem ogromnych przestrzeni pomiędzy nimi, w Genshinie nie można przejść 30 sekund bez natknięcia się na jakiś świecący przedmiot lub tajemniczą skrzynię. Ciągły strumień nowej broni, bibelotów, materiałów rzemieślniczych, monet i postaci sprawia, że rozgrywka dalej jest znacząco łatwa.

Ale jest w tym haczyk. billboard z Genshin Impact w Hongkongu. Zdjęcie: Pei Li/Reuters

Element rozgrywki, w którym Genshin króluje to walka, która charakteryzuje się zawiłością niczym w grze batalistycznej. Każda postać ma żywiołowe ataki (ogień, woda itp.), które łącząc się, tworząc zabawne efekty specjalne: na przykład uderzenie wroga wodą, a następnie lodem natychmiast go zamrozi. Połącz to ze zwykłymi atakami, unikami i specjalnymi ruchami oraz przełączaniem się między różnymi postaciami w stylu anime w połowie bitwy, a znajdziesz się w angażujących walkach, które wymagają zarówno twojego refleksu jak i wcześniejszego planowania. 

Jednak haczyk polega na tym, że gra zarabia pieniądze, zachęcając graczy do wydania ich, aby uzyskać szansę na wygranie nowych postaci. Ten model biznesowy jest znany po japońsku jako „gacha”, od tzw. automatu gachapon, który rozdaje losowo wybrane zabawki w plastikowych kulach. Oto, co nazywamy skrzynkami z łupami. Możesz powoli zdobywać większość oszałamiającej gamy niestandardowych walut Genshin Impact, po prostu podczas rozgrywki – lub przekazać dane karty kredytowej już teraz, aby rzucić kostką i dostarczyć zastrzyku dopaminy prosto do mózgu.

Skrzynki z łupami już opanowały większość współczesnego krajobrazu gier, od Fify po Avengers, a Genshin jest w porównaniu do tych standardów stosunkowo delikatny. Na obecną chwilę nie ma tzw. paywalla, czyli sytuacji, w której gra staje się niemożliwa do ukończenia bez włożenia pieniędzy. MiHoYo jako chińska firma, jest zobowiązana do wyznaczenia potwornie małych szans na zdobycie rzadkich postaci. (Firma jest również prawnie zobligowana do ocenzurowania wszelkich wiadomości uznanych jako anty-CCP). Więc istnieje pewna przejrzystość.

Niebezpiecznie łatwo grać dalej.
Genshin Impact. Zdjęcie: miHoYo

Jednak niezależnie od tego, jak przemysł gier próbuje bronić tych technik monetyzacji, jest to zasadniczo hazard, w którym zamiast pieniędzy wygrywasz wirtualne drobiazgi. Ta podstępna praktyka zabija radosną atmosferę Genshina. Każda otwarta skrzynia, każdy ukończony loch, każdy zdobyty poziom daje Ci kilka fałszywych monet, których potrzebujesz, aby rzucić kostką. Ciekawa postać, którą spotkasz, może mieć interesującą historię, ale jeśli nie zdobędziesz jej za następnym kliknięciem, nie będziesz w stanie nawet jej poznać. A z czasem gra zaczyna ograniczać twoje nagrody, coś na zasadzie licznika czasu, chyba że wydasz kilka dolarów, aby go obejść.

Granie w Genshin Impact oznacza ciągłe opieranie się pokusie wydawania na niego zbyt dużej ilości pieniędzy. Dla graczy, którym łatwo jest oprzeć się tej pokusie zdobywania nowych, błyszczących rzeczy i stale powiększającej się kolekcji postaci, gra ma wiele do zaoferowania.

Można w nią grać na komputerach PC, PS4 i smartfonach (choć pojawiają się niestety drobne problemy na każdej platformie; nieporęczne wirtualne sterowanie na telefonach, problemy z wydajnością na konsolach i wątpliwe rozmieszczenie przycisków). To wspaniała, wciągająca gra za niską cenę – ale przecież pierwszy klik jest zawsze darmowy, prawda?

Autor: 
Autor: Patrick Lum/ tłum. Aleksandra Dorosz

Reklama