Blokowanie plików cookie Google opóźnione do 2023 r.

Reklama

ndz., 06/27/2021 - 22:37 -- MagdalenaL

Google opóźniło swój plan blokowania plików cookie stron trzecich z przeglądarki internetowej Chrome.

Pliki cookie śledzą aktywność użytkowników w Internecie, a także umożliwiają wydawcom cyfrowym zarządzanie reklamami.

Są one już blokowane przez wielu rywali Google, w tym Apple, Microsoft i Mozillę.

Krytycy jednak twierdzą, że zakaz Google zmusza sprzedawców reklam do bezpośredniego zwracania się do giganta technologicznego w celu uzyskania tych informacji – dając im nieuczciwą przewagę.

Dzieje się tak, ponieważ Google planuje zastąpić inne systemy własnym projektem, który, jak twierdzi, jest lepszy dla prywatności, ale nadal umożliwia marketing. Te propozycje są już badane przez brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA).

Zakaz został zaplanowany na 2022 r., a teraz został odroczony do 2023 r.

Na swoim blogu Vinay Goel, dyrektor ds. inżynierii prywatności w przeglądarce Google Chrome, powiedział: „Stało się jasne, że w całym ekosystemie potrzebny jest czas”, aby „zrobić to dobrze”.

Według GlobalStats Chrome ma 65% udziału w rynku na całym świecie.

Farhad Divecha, założyciel agencji do spraw marketingu cyfrowego AccuraCast, powiedział, że opóźnienie to dobra wiadomość dla jego branży.

„Cieszymy się z tego opóźnienia i mamy tylko nadzieję, że Google wykorzysta ten czas na skonsultowanie się z CMA, a także z różnymi stronami, na które będą miały wpływ zmiany, w tym z reklamodawcami, agencjami, wydawcami oraz dostawcami technologii reklamowych i rozwiązań śledzących” – powiedział.

Nowe propozycje Google dotyczące prywatności noszą nazwę Privacy Sandbox.

Jednym z jej pomysłów jest wprowadzenie czegoś, co nazywa się Federacyjna nauka kohort lub „Floc”.

Chodzi o to, aby przeglądarka obsługująca Floc zbierała informacje o zwyczajach przeglądania jak również przypisywała użytkowników do grupy lub „stada” o podobnej historii przeglądania. Każdy miałby wspólny identyfikator, który wskazywałby reklamodawcom jego zainteresowania.

To również spotkało się z dużą krytyką, w tym ze strony Electronic Frontiers Foundation (EFF), która opisała to jako „[Internet], w którym użytkownicy rozpoczynają każdą interakcję od wyznania: ‘Oto, co robiłem w tym tygodniu, proszę traktuj mnie adekwatnie'".

Autor: 
tłum. Natalia Stawicka

Reklama