Jak skopiować i zabezpieczyć swoje dane?

Reklama

czw., 11/25/2021 - 17:37 -- MagdalenaL

Co się stanie, jeśli kopia zapasowa danych zawiedzie?

Zawsze wydawało mi się, że dobrze sobie radzę z zabezpieczaniem danych osobistych, ale byłam w błędzie.

Moje prywatne pliki były skopiowane na dwa zewnętrzne dyski twarde, które w czerwcu, w czasie 24 godzin, obydwa przestały działać. Windows 10 zakomunikował mi, że jeden z nich nie funkcjonował poprawnie i kilkakrotnie, ale niestety bezskutecznie, próbował go naprawić. Drugi zaś wydał dziwny klikający dźwięk i komputer wcale nie potrafił go wykryć. To wszystko skłoniło mnie do zastanowienia się, jako konsument, jak należy zabezpieczać swoje dane i co zrobić, gdy i to zawiedzie?

Zewnętrzne dyski twarde to przenośne urządzenia składujące dane, które można podłączyć do komputera. Są ich dwa typy - dyski twarde (HDD), które wykorzystują obracające się magnetyczne dyski do przechowywania danych, a także nowsze -SSD, które składują dane w pamięci flash używającej chipów.

Zaczęłam posługiwać się dyskami HDD Western Digital o pojemności 1 TB w 2015 r. Przedtem kopiowałam dane na laptopa i na płyty DVD. Gdy psuł się komputer, kupowałam nowy i przenosiłam informacje ze starego laptopa prosto na nowy PC.

Odkąd zaczęłam korzystać z przenośnego dysku HDD, przez jego łatwość w użyciu zaczęłam całkowicie polegać na tej technologii, a kiedy kupiłam drugi, myślałam, że to idealne rozwiązanie.

Gdy kilka lat później kupiłam laptopa ze znacznie mniejszym, lecz o wiele szybszym dyskiem SSD, niczym się nie przejmowałam - większość plików mogłam przechowywać na zewnętrznych dyskach, a na laptopie tylko te najczęściej używane.

A więc gdy obydwa dyski zawiodły, byłam w szoku. Szukałam pomocy w Internecie, lecz poradniki online nic nie wskórały.


 

Kusi mnie, aby wrócić do kopiowania danych na płyty DVD.

 

Wyszukałam usługi odzyskiwania danych i zadzwoniłam do trzech serwisów w Londynie. Jeden z inżynierów poradził mi, żebym natychmiast zaprzestała prób uzyskania dostęp do dysku, który Windows próbował naprawić. Powiedział, że dysk uległ uszkodzeniu logicznemu i zażądał £250 za naprawę. Ostrzegł, że gdybym dalej próbowała go uruchomić, mogłabym całkowicie utracić dane.

Gorzej było z klikającym dyskiem. Nastąpiła usterka mechaniczna, w której głowica odczytu i zapisu - podobna do igły w gramofonie - wymagała wymiany. Naprawa kosztowałaby co najmniej £500.

Żaden z serwisów nie podał niższych cen, z wyjątkiem Currys PC World-u Team Knowhow, który policzył £90 za naprawę uszkodzenia logicznego i £350 za naprawę usterki mechanicznej. W przypadku nieudanego odzyskania danych, opłata nie jest pobierana, jak wyjaśnia detalista. Trzeba jednakże być cierpliwym co do terminu wykonania pracy, szczególnie w dobie pandemii.

Zapytałam o radę Western Digital i otrzymałam taką odpowiedź: „Jeśli dysk przestał działać, zachęcamy klientów do kontaktu z naszym działem obsługi w celu zidentyfikowania usterki i wyboru rozwiązania. Jeśli okaże się, że dysk padł, nasz dział obsługi klienta pomoże w wymianie produktów zgodnie z gwarancją, lub - w przypadku takiej potrzeby - skieruje klienta do jednego z naszych partnerów zajmujących się odzyskiwaniem danych.”

Niestety moje dyski mają kolejno sześć i cztery lata, więc jedyną możliwością było zapłacenie za odzyskanie danych.

 

(Źródło zdjęcia: Data Recovery Lab)

 

Joseph Nagdi wyjaśnia, że właściciele dysków ryzykują utratę zawartości przy samodzielnych próbach ich naprawy.

 

Więc jak najlepiej zabezpieczyć swoje dane?

To pytanie zadałam różnym ekspertom od danych, jak również detaliście Currys PC World i producentom urządzeń dla konsumentów Western Digital i Seagate. Ich odpowiedzi były identyczne - miej trzy kopie zapasowe i przynajmniej jedną z nich przechowuj poza domem.

„Moim rozwiązaniem byłby zakup trzech dysków - jednego SSD i dwóch HDD - od dwóch lub trzech różnych producentów” - mówi Joseph Naghdi, główny specjalista od odzyskiwania danych w Londyńskiej firmie Data Recovery Lab. „To mało prawdopodobne, aby trzy różne dyski od trzech różnych producentów zawiodły naraz.” Doradza również, aby sporządzić kopię najważniejszych danych, takich jak zdjęcia rodzinne, i przechowywać je w domu krewnego.

Michael Cade, starszy globalny technolog z firmy zarządzającej danymi Veeam, potwierdza: „Mam dwa duże dyski twarde, które na zmianę przechowuję u rodziców 30 mil ode mnie. Sporządzam kopię wszystkich ważnych danych na dysku i zawożę go tam. Mam też kolejny dysk, który zawsze jest pod ręką u mnie. Około raz w miesiącu tworzę kopię z nowymi danymi, zawożę ją do rodziców, a tamten dysk zabieram ze sobą do domu.”

 

(Źródło zdjęcia: Veeam)

 

Michael Cade z Veeam mówi, że jedną kopię ważnych danych przechowuje w innym miejscu.

Firma Seagate oświadczyła, że do jej dysków dołączona jest usługa odzyskiwania danych, która pokrywa uszkodzenia logiczne. Za usterki mechaniczne należy zapłacić, lecz odmówiła podania ceny.

Inżynier Gavin Martin, klient Seagate, poleca użycie solidnych dysków twardych w sportach ekstremalnych, lub dysków SSD, które są odporniejsze na upadki. „To delikatne urządzenie i jego części po pewnym czasie zużyją się w zależności od środowiska, w którym jest użytkowane - wysoka lub niska wilgoć, ekstremalne temperatury. Trzeba używać odpowiedniego dysku w zależności od wymagań. Żaden producent nie da gwarancji do końca życia.”

Dean Kramer, kierownik usług w Dixon Carphone, do którego należy Currys PC World, mówi, że dyski twarde wciąż są dobrym rozwiązaniem, ponieważ ich pojemność jest cztery razy większa niż dysków SSD. Pomimo tego detalista przenosi swoją ofertę właśnie w ich kierunku „dlatego, że ta technologia jest dużo stabilniejsza”.

Spodziewamy się spadku cen dysków SSD w przeciągu kilku następnych lat” - wyjaśnia Kramer.

Jest jeszcze chmura. Seagate, Currys PC World, jak i pan Cade polecają przechowywanie danych w chmurze, w serwisach takich jak iCloud, Dropbox czy OneDrive. Jednakże pan Naghdi jest sceptyczny co do bezpieczeństwa tak przechowywanych danych: „Nie można polegać na kopiach online - jeśli płacimy £1 000 miesięcznie za usługę, to może tak, ale gdy płacimy grosze lub wcale, to zdecydowanie nie.”

Data Recovery Lab liczy sobie £550 za usterki mechaniczne i stara się odzyskiwać dane w przeciągu sześciu dni roboczych. Pan Naghdi wyjaśnia, że cena jest tak wysoka, ponieważ organizacja laboratorium przystosowanego do wymiany głowic odczytu i zapisu kosztuje około £25 000, co jest i ryzykownym, i skomplikowanym procesem. Dodaje, że istnieje na świecie tylko jedna firma zapewniająca oprogramowanie i sprzęt do odzyskiwania danych - Ace Laboratory w Rosji. „Problemem jest fakt, że nie mają żadnych prawdziwych konkurentów” - wyjaśnia.

 

Wydział Zaawansowanego Ratownictwa Danych w specjalistycznym centrum napraw Team Knowhow | Źródło zdjęcia: Currys PC World

 

Data Recovery Lab i Currys PC World podają też, że w Zjednoczonym Królestwie brakuje specjalistów w zakresie odzyskiwania danych. Obydwie firmy musiały opracować własne programy treningowe, ponieważ nie istnieją oficjalne kwalifikacje w tym zawodzie.

Eksperci polecają zaawansowanym technicznie konsumentom urządzenia osobiste NAS-RAID. Mają połączenie Wi-Fi i zawierają kilka dysków HDD lub SSD, więc gdy jeden z nich przestanie działać, są jeszcze inne „niepotrzebne” dyski dysponujące powielonymi danymi.

Jeśli chodzi o mnie, fachowcy uważają, że miałam wyjątkowego pecha, że obydwa dyski padły naraz. Zapłaciłam za najtańszą opcję. Ostatecznie jeden z moich dysków otrzymałam po 49 dniach i, niestety, tylko część moich danych udało się odzyskać.

Autor: 
Mary-Ann Russon / Tłumacz: Bartłomiej Kamiński

Reklama