Nowy projekt Mozilli ma na celu ujawnienie działań Facebooka w zakresie śledzenia i gromadzenia danych

Reklama

sob., 01/15/2022 - 01:52 -- MagdalenaL

Wskazanie na opcję czyszczenia historii internetowej w komputerze. (Źródło: getty)

 

 

W ostatniej próbie rzucenia światła na działania dotyczące śledzenia i zbierania danych przez Facebooka, producent przeglądarki Mozilla połączył siły z organizacją The Markup.

Prowadzą razem rekrutację do badania Facebook Pixel Hunt, prosząc użytkowników o pobranie Rally - uruchomionej w zeszłym roku platformy Mozilli służącej do dzielenia się danymi dotyczącymi prywatności - i podzielenie się swoimi własnymi doświadczeniami z przeglądania stron internetowych.

Narzędzia udostępnione przez Rally pozwalają na monitorowanie piksela Facebooka, czyli fragmentu Javascript, który śledzi działania internautów w odpowiedzi na reklamy. Powinny one pozwolić firmom zbadać, jakie dane są zbierane, które strony są udostępniane, co ujawniane jest o użytkownikach i jak powszechna jest w rzeczywistości sieć śledząca Facebooka.

 

 

„Narzędzie takie jak Rally może połączyć siły społeczności ludzi, aby zapewnić wgląd w jedną z najbardziej nieprzejrzystych części Internetu, która ma tak dramatyczny wpływ na nasze indywidualne życie i społeczeństwo” - mówi Ted Han, koordynator Rally w Mozilli.

„To rzadka okazja, by działania dotyczące śledzenia i zbierania danych przez Facebooka poza jego platformami ujrzały światło dzienne”.

Projekt ma na celu rozwinięcie wcześniejszej współpracy z Princeton University's Center for Information Technology Policy dotyczącej wiadomości i dezinformacji na temat polityki i COVID-19 w serwisach internetowych, jak również innego trwającego badania ze Stanford University Graduate School of Business dotyczącego konsumpcji wiadomości i wpływu reklam.

„Internet i świat nie mogą czekać, aż platformy zrobią to, co należy, zwłaszcza gdy ma to tak ogromne znaczenie” - komentuje Han.

Jednak poprzednie projekty o podobnych celach zakończyły się niepowodzeniem. Na przykład latem ubiegłego roku Facebook zablokował konta naukowców z New York University (NYU), badających metodę personalizowania reklam politycznych wśród użytkowników w ramach projektu o nazwie Ad Observer, co zostało potępione przez amerykańską Federalną Komisję Handlu (FTC).

Firma zamknęła również CrowdTangle - narzędzie do monitorowania mediów społecznościowych, które zapewniało dostęp do popularnych tematów, publicznych kont i społeczności oraz wirusowych postów na Facebooku, Instagramie i Reddicie -a także zablokowała narzędzia ProPublica Ad Transparency.

Najwyraźniej zmodyfikowała również adres swojej strony internetowej, aby uniemożliwić automatyczne zbieranie udostępnianych przez użytkowników danych o postach w kanale informacyjnym, co znacznie utrudnia pracę badaczy, takich jak projekt The Markup's Citizen Browser.

Zobaczymy, czy projekt Pixel Hunt wypadnie lepiej.

 

Autor: 
Emma Woollacott / Tłumaczenie: Natalia Kochan

Reklama