Kto zechce kupić TikToka?

Reklama

pt., 08/14/2020 - 09:35 -- MagdalenaL

Po tym, gdy Donald Trump zapowiedział zakazanie TikToka, aplikacją zaczął się interesować wielki Microsoft.

W minionym tygodniu amerykański prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, zgodnie z którym popularna wideo-aplikacja TikTok w ciągu półtora miesiąca zostanie zakazana w USA, jeżeli do tego czasu nie wykupi jej żadna z rodzimych firm. Rozporządzenie mówi o tym, że „używania aplikacji mobilnych opracowanych i będących własnością przedsiębiorstw z Chin cały czas zagraża bezpieczeństwu narodowemu, polityce zewnętrznej i gospodarce Stanów Zjednoczonych”, przy czym TikTok, który należy do chińskiej firmy ByteDance, jest szczególnie niebezpieczny.

TikTok ma już dwa miliardy pobrań
Aplikacja, za pośrednictwem której ludzie wymieniają krótkie materiały wideo, jest bardzo lubiana w Stanach, gdzie ma więcej niż sto milionów użytkowników. Na całym świecie natomiast odnotowano już dwa miliardy jej pobrań na urządzenia mobilne. W związku z tym szerokim echem odbiła się wiadomość, że jej nabyciem interesuje się wielki Microsoft, zwłaszcza że ten oferuje w pierwszej kolejności system operacyjny Windows, a także oprogramowanie i usługi do pracy w biznesie oraz biurze, tymczasem TikTok cieszy się największą popularnością wśród ludzi młodych. Wiele osób ma wątpliwości, czy taki wydatek miałby w ogóle sens dla Microsoftu. Wśród nich jest między innymi jego założyciel Bill Gates, który potencjalny zakup o wartości 30 miliardów dolarów nazwał „zatrutym kielichem”.

Microsoft w przeszłości podejmował się już kilku obiecujących (i drogich) projektów oraz zakupów, które ostatecznie okazały się kompletną porażką. Pamiętamy (lub nie) chociażby nietrafiony system operacyjny Windows Phone dla platform mobilnych, kupno jednostki mobilnej fińskiej Nokii, przenośny odtwarzacz multimedialny Zune, który miał być konkurencją dla iPoda firmy Apple, czy telefon komórkowy Kin dla nastolatków. Jeśli jednak Amerykanie nie wykupią przynajmniej części TikToka w ciągu półtora miesiąca, wkrótce zniknie on z ich sklepów z aplikacjami.

 

Autor: 
Autor: S. I./tłum. Małgorzata Pabich
Dział: 

Reklama