W trzy godziny do dowolnego miejsca na świecie

Reklama

ndz., 04/18/2021 - 23:24 -- MagdalenaL

Wraz z końcem Concorde lotnictwo cywilne zostało bez samolotu naddźwiękowego. Ale ma już następcę - gotowy jest nowy samolot, który będzie jeszcze szybszy: w około trzy godziny pokona odległość z Nowego Jorku do Londynu.

Już w drugiej połowie tej dekady

Mając 21 metrów długości, jest raczej mały. Ale nadal robi duży krok naprzód w lotnictwie: po raz pierwszy naddźwiękowy samolot został zbudowany wyłącznie ze środków prywatnych. Wszystko, co znamy do tej pory - od Concorde (latającego do 2003 r.), po radziecki Tu-144 i różne naddźwiękowe samoloty wojskowe - zostało skonstruowane i zbudowane na zamówienie państwa za pieniądze podatników.

Niedawno firma Boom Supersonic w Denver przedstawiła pierwszy „prywatny” samolot naddźwiękowy - jednomiejscowy XB-1, zwany Baby Boom. Jeszcze w tym roku rozpoczęły się testy na pustyni Mojave w Kalifornii - najpierw przy prędkości 1,3 M, czyli około 1600 km/h, a cel długoterminowy jest następujący: po przetestowaniu koncepcji aerodynamicznej zbudować powiększoną wersję Baby Boom z 75 miejscami dla pasażerów. Mniejszy następca Concorde, który mógł pomieścić 100 pasażerów, będzie mógł latać z prędkością 2,2 M (2700 km/h) w drugiej połowie tej dekady. Na przykład odległość z Londynu do Nowego Jorku po raz pierwszy zostanie pokonana w około trzy i pół godziny. Jednocześnie producent podaje, że jest całkowicie przyjazny dla środowiska. Ma zrównoważone paliwo i najnowocześniejszą technologię zmniejszającą hałas podczas przekraczania bariery dźwięku. Jednak zanim wzbije się w niebo, trzeba będzie pokonać kilka kolejnych przeszkód. A przede wszystkim - opracować odpowiednie silniki.

Jest bardzo prawdopodobne, że wcześniej pojawią się mniejsze, naddźwiękowe samoloty pasażerskie z 15 miejscami siedzącymi. Aerion Supersonic pracuje nad takim projektem już od 2002 roku. Prototyp AS2 jest gotowy. Po raz pierwszy ma polecieć w 2024 r., A w 2026 r. mają pojawić się pierwsze dostawy dla linii lotniczych, które go zamówią. Jednak według szybkości macha będzie on wolniejszy niż Concorde. „Concorde był śmiałym i wyrafinowanym eksperymentem, genialnym samolotem i ważnym kamieniem milowym w historii lotnictwa, ale emitował dużo emisji spalin, był zbyt hałaśliwy i drogi. „To, co robimy z AS2, jest czymś zupełnie innym pod względem specyfikacji i modelu biznesowego” - mówi szef Aerion - Tom Weiss.

Tej wiosny Aerion ogłosił, że pod koniec dekady firma dokona dużego skoku w lotnictwie cywilnym: samoloty AS3 będą w stanie przewieźć do 50 pasażerów na dystansie 13 000 km z prędkością 4 M (5 000 km/h. Będzie to pierwszy samolot pasażerski, który osiągnie dolną granicę prędkości naddźwiękowej, która zaczyna się przy 5 M. Najszybszym samolotem odrzutowym w tej chwili jest wojskowy samolot rozpoznawczy Lockheed SR-71 Blackbird, który może rozwinąć maksymalnie 3,3 M (około 4000 km/h). Ten samolot pokonuje odległość z Nowego Jorku do Londynu w mniej niż dwie godziny.

W najkrótszym czasie do najbardziej odległego miejsca na świecie

Niewiele jeszcze wiadomo o AS3: pierwsze szkice pokazują, że samolot będzie miał skrzydła w kształcie strzał, podwójny stabilizator i cztery silniki zgrupowane parami pod skrzydłami. Celem Aerion jest dotarcie nowym samolotem do najdalszego punktu na świecie w maksymalnie trzy godziny. Wątpliwości wyraził jednak niemiecki ekspert Bernd Liebhard. Uważa, że zajmie nam jeszcze kilka dziesięcioleci, zanim opanujemy technologie, które pozwolą nam osiągnąć prędkości hipersoniczne. „Bariera naddźwiękowa jest dla nas nadal poważnym wyzwaniem, a prędkość hipersoniczna jest jeszcze trudniejszym przedsięwzięciem” - powiedział.

Autor: 
Андреас Шпет
Dział: 

Reklama