Czy my korzystamy z sieci społecznościowych, czy one korzystają z nas?

Reklama

pt., 09/18/2020 - 08:52 -- MagdalenaL

Ile masz kont w mediach społecznościowych? Używasz tylko Facebooka, czy również Instagrama, Twittera, Snapchata, TikToka?      Stosunkowo niewiele osób wie, że prawie wszystkie sieci społecznościowe w swoich warunkach użytkowania zastrzegają, że mogą zbierać poufne informacje, niezależnie od tego, czy się z tym zgadzamy, czy też w ogóle nie korzystamy z Internetu. Możesz być na zdjęciu rodzinnym lub z kolegami. Na weselu, uroczystości, a nawet w kawiarni lub na koncercie. Chodzi o to, że jesteś w sieciach społecznościowych, czy tego chcesz, czy nie.

Z drugiej strony rzeczywistość jest taka, że ​​większość ludzi chce być na Facebooku, Instagramie, czy Twitterze. I nie tylko. Chcą udostępniać swoje najlepsze zdjęcia lub filmy, najciekawszy status lub najbardziej szokujące kadry na YouTube. Ile znasz osób, które nie mają konta w żadnej sieci lub w ogóle nie używają smartfona?

Badanie obejmujące 6 miesięcy, przeprowadzone przez King University, pokazało bardzo interesujące realia.

Ataki niepokoju

Przeciętny użytkownik smartfona patrzy na telefon ponad 200 razy dziennie, a odblokowuje i blokuje telefon średnio 150 razy. Przed ekranem (smartfon, tablet, komputer czy smart TV) spędza średnio 5 godzin i 39 minut. Codziennie.

Aż 73% ankietowanych przyznało, że odczuwa duży niepokój i napięcie, jeśli nie korzysta ze smartfona przez dłuższy czas. Niemal wszyscy respondenci potwierdzili, że w przypadku zgubienia lub awarii telefonu doświadczyli ataków lęku i paniki.

Psycholog Sanja Stanojević Ilić mówi, że smartfony i sieci społecznościowe mocno uzależniają.

„To rodzaj nałogu, który, jeśli chodzi o aktywność ludzkiego mózgu, przypomina uzależnienie od hazardu, alkoholu i narkotyków. Kiedy otrzymujemy pozytywny komentarz lub ktoś podziela treści, które nam się podobają, w mózgu zachodzi taka sama reakcja, jak ta, gdy zarobimy na zakładach lub trochę więcej wypijemy. Z biegiem czasu mózg przyzwyczaja się do związku między treścią a przyjemnością i „oczekuje”, że każde użycie Facebooka lub Internetu będzie podobne. Dlatego często nam się zdarza, że długo „przeglądamy” sieci społecznościowe lub konta znajomych, szukając treści, które nam się podobają”, wyjaśnia Stanojević Ilić.

Aż 25% dorosłych nie wyłącza telefonu w nocy i trzyma go blisko łóżka. Średnio używamy naszych telefonów o 30% częściej niż jeszcze 5 lat temu. Dlatego nie dziwi fakt, że ponad 60% licealistów nigdy nie wyłącza telefonu - ani podczas snu, ani w szkole.

Wy lajkujecie, a firmy liczą dolary

Marko Tomić, programista i web administrator mówi, że nasze dane to świetny interes.

„To, co uważamy za zabawne - filmy wideo, zdjęcia znajomych i wiadomości online, Facebook, Instagram, Google i inne postrzegają, jako ogromny biznes. Z dziesięciu najbogatszych firm na świecie, pięć pochodzi z Internetu. Reklamy i nasze nawyki w sieciach społecznościowych są warte dosłownie miliardy dolarów, dlatego Google i Apple są warte na giełdzie prawie bilion dolarów, a do tego na zachodzie można kupować poprzez portale społecznościowe tzw. linki afiliacyjne. „Większość tych zakupów odbywa się za pośrednictwem internetowych domów towarowych, takich jak Amazon. Nic więc dziwnego, że szef Amazona Jeff Bezos, właśnie stał się najbogatszym człowiekiem we współczesnej historii, z majątkiem wartym ponad 200 mld dolarów”.

Taki sposób korzystania ze smartfonów doprowadził do powstania zupełnie nowych miejsc pracy i zawodów.

Chociaż marketing internetowy istnieje od połowy lat 90., media społecznościowe wyniosły go na zupełnie nowy poziom i dlatego na Facebooku oferowane są trampki, ubrania, artykuły techniczne i zabawki dla dzieci. W krajach bałkańskich na Facebooku łatwo można znaleźć również namiary na hydraulika, mechanika samochodowego czy elektryka.

Cała nowa generacja „influencerów” czeka na Ciebie i Twój portfel. To jest prawdziwy powód, dla którego widzisz swoich ulubionych piosenkarzy, aktorów lub sportowców zachwalających różne produkty i usługi w sieciach społecznościowych. Dotyczy to szczególnie hoteli, klubów i uzdrowisk.

 

Facebook na lodówce

Influencerzy to ludzie, którzy mają dużą liczbę obserwujących (zwykle ponad 10 tysięcy). Są też „gwiazdy Instagrama” i YouTubery z setkami tysięcy obserwujących. To oni są szczególnie interesujący dla różnych agencji marketingowych i firm, które dzięki nim obniżają koszty reklamy, a uwaga konsumentów jest gwarantowana właśnie ze względu na sposób funkcjonowania sieci społecznościowych.

Szacuje się, że do 2035 r. 2/3 światowej sprzedaży detalicznej będzie odbywać się za pośrednictwem Internetu. Wszystkie sieci społecznościowe już teraz testują swoje waluty cyfrowe, które w przyszłości powinny zastąpić karty kredytowe i umożliwić dokonywanie zakupów i płatności z tej samej aplikacji.

Czy możemy uciec od Internetu i wszystkich tych sieci? Jakiś czas temu LG i Samsung zaprezentowały swoje modele lodówek z wbudowanymi tabletami z Androidem i dużym ekranem, na którym można wyszukiwać przepisy lub obejrzeć film o gotowaniu. Lub przeszukać Facebooka - czemu nie?

Autor: 
Ivan Trajković (tłum. Emila Liberda)
Źródło: 

Al Jazeera

Dział: 

Reklama