Sekrety Morza Czarnego oczami ukraińskich badaczy

Reklama

czw., 08/06/2020 - 10:02 -- AleksandraJ

Co wiemy o Morzu Czarnym? Leżąc na słonecznej plaży południowego wybrzeża, nasuwały mi się pytania o tym, co dzieje się w głębinach morza, w którym większość ludności w kraju zanurza się jedynie na kilkadziesiąt metrów od brzegu. Skąd ono się wzięło? Czy wciąż jest w nim życie, a może jest już jedynie miejscem szaro-zielonych wodorostów?

 

Pod koniec lipca odbyła się prezentacja książki popularno- naukowej pt. „Sekrety Morza Czarnego”, która opowiada o historii głównego morza w kraju. Nad rozdziałami pracowała grupa prawie trzydziestu badaczy ukraińskich. Pomysłodawca tego zbioru zginął tragicznie w 2019 roku. Jednak jego życzenie - stworzyć książkę, która byłaby użyteczna również dla dzieci oraz budziła zachwyt nad Morzem Czarnym, wcielono w życie.

Książka dostępna online

Sama książka jest już dostępna na stronie internetowej projektu, a jej rozdziały są ukazywane w każdym tygodniu tak, by zachęcić czytelników do powrotów. I chociaż te historie są krótkie, podtrzymują je prawdziwe badania naukowe ukraińskich badaczy. Zapytałem, w rozmowie telefonicznej, koordynatora projektu Olenę Maruszewską o pracę nad książką oraz problematyczne aspekty Morza Czarnego, na które musimy zwrócić uwagę. „Książka ta, była stworzona w zakresie projektu Unii Europejskiej „Ulepszenie monitoringu Morza Czarnego: wybrane działania” (EMBLAS-Plus), a pomysł stworzenia projektu należy do Borysa Aleksandrowa, nieżyjącego już, ówczesnego dyrektora Instytutu Biologii Morskiej НАНУ.” „Pierwszego rękopisu, niestety, nie udało mu się dopisać. Jednak do zakończenia książki zjednoczył się zespół autorów, a każdy z nich zapełnił ją aktualnymi danymi, pochodzącymi z własnych badań.”- mówiła Olena Maruszewska, uczestnik projektu ЄС ‒ ПРООН „Ulepszenie monitoringu Morza Czarnego: wybrane działania”, kurator grupy ekologicznej „Miłośnicy Morza Czarnego”

Początek badań

Według słów O. Maruszewskiej, badania w zakresie MBLAS-Plus prowadzono na statku, który płynął drogą od Odessy w kierunku portu Batumi. Badacze pobierali próbki z wodą na różnych głębokościach, w biotopie i osadach dennych. Niemal wszędzie, w próbkach osadów dennych znaleziono cząsteczki mikroplastiku. W tym, ujawniono interesujące fakty o centralnej części Morza Czarnego.

„W centrum Morza Czarnego ujawniono plamę śmieci. Jednak, ku naszemu zdziwieniu, na dnie nie znaleziono żadnych cząstek plastiku. To dało nam do myślenia o tym, że w tym środowisku beztlenowym (red. Dno Morza Czarnego jest pokryte siarkowodorem), mogą znajdować się mikroorganizmy, które odżywiają się mikroplastikiem.”

Strefa beztlenowa znajduje się na głębokości poniżej 90-160 metrów i zajmuje około 87% objętości morza. Przez ostatnie 20 lat warstwa siarkowodoru podniosła się o 20-25 m. Tę negatywną tendencję potwierdzono badaniami w 2016 roku.- „Wspólne badania czarnomorskie” EMBLAS- II.

Po otrzymaniu żywych próbek mikroorganizmów z tego regionu, badacze chcą sprawdzić swoje przypuszczenia. Jednak pojawia się przed nimi niemałe wyzwanie, ponieważ środowiska na powierzchni wody oraz w strefie beztlenowej znacząco się różnią.

Plastik i zmiany klimatu

Oceany Ziemi i nawet sąsiednie Morze Śródziemne mają własne wyspy pełne śmieci i mikroplastiku. Morze Czarne nie jest wyjątkiem. Zanieczyszczenia dostają się do morza wraz z największymi rzekami: Dunajem i Dniestrem na Ukrainie, Donem w Rosji, Rionem w Gruzji, ale jak wyjaśnia Maruszewska, istnieje kilka różnic.

„Częsteczki mikroplastiku w wodach Dunaju trafiają bezpośrednio do Morza Czarnego. Ale na Dnieprze znajduje się kaskada zbiorników, więc ciężkie cząstki osadzają się w ich osadach dennych.”- objaśnia Maruszewska.

W centralnej części Morza Czarnego znaleziono wielkie pokłady pływających śmieci. Na całej objętości, śmieci, które trafiają do morza są zagrożeniem dla wszystkich podwodnych mieszkańców. Nic dziwnego, że największą szkodę w morzu powodują mikrośmieci, których większa część składa się z mikroplastiku, a te wraz z wodą i pożywieniem trafiają do żywych organizmów Morza Czarnego i je zatruwają. – „Wspólne badania czarnomorskie” EMBLAS- II

Na Ukrainie stopniowo rozwijają się projekty celem utylizacji plastiku. W Odessie rozpoczęto eksperyment- produkcję płyty chodnikowej z wykorzystaniem plastikowych odpadów. A na mierzei Kinburskiej wystartował projekt pilotażowy sortowania odpadów.

Ja również, za sprawą pani Oleny, zainteresowałem się przyszłością Morza Czarnego i związanych z tym zmian klimatu, które zauważamy. Tej sprawie poświęcony został szósty rozdział książki, gdzie wymieniono możliwe tego konsekwencje.

„Zmiany klimatu powodują także podwyższenie poziomu zasolenia wód Morza Czarnego, a to przyciąga gatunki śródziemnomorskie. Wśród nich są także gatunki inwazyjne, czyli takie, które wypierają gatunki miejscowe.”- Zaznaczyła O. Maruszewska

 

Nowa książka opowiada również o miejscowych mieszkańcach. Jednym z sekretów Morza Czarnego jest jego blask w ciemności, co jest związane ze szczególnym rodzajem organizmów jednokomórkowych, które rozmnażają się na morskich obszarach szelfu. Resztę sekretów wam pozostawię.

O rekinach, krabach i mięczakach czarnomorskich, a także o pochodzeniu i ewolucji Morza Czarnego można przeczytać na stronach projektu, a także na grupie „Miłośnicy Morza Czarnego”. Historie tego regionu nigdy się nie kończą.

Autor: 
tłum. Milena Baran
Źródło: 
https://scienceukraine.com/allnews/human-activity/edu/black-sea-secrets-in-research-scope/
Dział: 

Reklama