UE chce ujednolicenia gniazd dla wszystkich urządzeń

Reklama

pt., 09/24/2021 - 13:45 -- MagdalenaL

Zdj. https://www.flickr.com/photos/diversey/45718811934

Komisja europejska skierowała wniosek o zmiany w odpowiedniej dyrektywie, które wprowadziłyby obowiązkowy port USB-C do ładowania urządzeń. Głównym przeciwnikiem jest Apple, które wyraziło swoje obawy, że nowy akt legislacyjny ograniczyłby innowacje, a to miałoby negatywny wpływ na konsumentów. iPhone’y – linia smartfonów produkowana przez Apple – są wyposażone w autorski projekt Apple, gniazdo Lightining służące do ładowania urządzeń. Jednakże najnowsze modele są wyposażone w dodatkowe kable, które mogą być wpięte do portów USB typu C.

Decyzja UE motywowana jest ochroną środowiska i zredukowaniem problemu tzw. elektrośmieci. Ujednolicenie standardu wśród głównych portów każdego urządzenia zredukowałoby zapotrzebowanie na dodatkowe kable do różnych portów, a to przełożyłoby się na mniejszą ilość niepotrzebnych kabli.

Jak podaje komisja europejska, przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej posiada przynajmniej trzy ładowarki, ale używa tylko dwóch z nich. Przy czym 38% badanych osób przyznaje, że przynajmniej raz nie byli w stanie naładować swoich telefonów ze względu na niemożność znalezienia odpowiedniej ładowarki.

Tylko w samym 2020 roku w Unii Europejskiej sprzedano 420 milionów telefonów komórkowych lub innych urządzeń elektronicznych.

Propozycja nowego prawa wymaga również od producentów wprowadzenia technologii szybkiego ładowania jako standardu oraz dania konsumentom wyboru czy chcą kupić urządzenia z ładowarką czy bez niej. Według szacunków UE te rozwiązania przyniosą potencjalnym konsumentów około 250 milionów euro (ok. 1,15 miliarda złoty) oszczędności rocznie.

Producenci będą mieli dwa lata na dostosowanie urządzeń zanim nowe prawo zostanie w pełni wdrożone w życie. Zasady będą obowiązywały tylko urządzenia sprzedawane w 30 krajach będących członkami Jednolitego rynku europejskiego.

Apple jako firma potencjalnie najbardziej dotknięta zmianami w dyrektywach, zadeklarowała chęć współpracy na rzecz ochrony środowiska, jednocześnie podważając słuszność zmian w celu ochrony konsumentów:

„Jesteśmy zaniepokojeni, że restrykcyjne przepisy wymagające tylko jednego typu złącza stłumią innowację, zamiast do niej zachęcać, co z kolei zaszkodzi konsumentom w Europie i na całym świecie” – podał gigant z Cupertino w oświadczeniu Breton stanowczo zaprzeczył jakoby nowe przepisy miały negatywny wpływ na rozwój technologii.

„Jeżeli Apple chce nadal mieć swoje własne złącze, będą mieli taką możliwość. To [zmiana dyrektyw unijnych] nie jest przeciwko innowacji, to dla naszych obywateli, aby uczynić ich życie trochę łatwiejszym.” – powiedział komisarz podczas konferencji prasowej, dodając, że jeżeli producenci chcą, to nadal będą mieli możliwość umieszczenia dwóch złącz w swoich urządzeniach.

Autor: 
Malwina Kuśmierek
Dział: 

Reklama