Szczeniaczki rodzą się, aby mieć kontakt z ludźmi

Reklama

pon., 06/07/2021 - 23:43 -- MagdalenaL

Zdjęcie: pixabay

Co najbardziej lubisz w szczeniaczkach? Ich urocze ziewnięcia, merdające ogonki, czy słodki sposób, w jaki liżą twój nos? A może są to ich smutne oczy, kiedy wpatrują się w ciebie tak, jakby wiedziały o czym myślisz? Cokolwiek to jest, zdaniem Emily Bray, stażystki podoktoranckiej w Arizona Canine Cognition Center na Uniwersytecie Arizony w szkole antropologii, szczeniaki są zaprogramowane tak, aby komunikować się z ludźmi zaraz po urodzeniu.

„Szczeniaki zobaczą i odwzajemnią zachowania społeczne u człowieka i następnie będą wykorzystywać informacje przekazane przez tę osobę w kontekście społecznym od bardzo młodego wieku, a wszystko to przed dużym doświadczeniem z ludźmi”, przyznała Bray.

Bray bada rozwój psów przewodników od dekady, razem z Canine Companions, organizacji non profit, która za darmo zapewnia psy dorosłym, dzieciom i weteranom z fizycznymi lub poznawczymi niepełnosprawnościami.

Pula psów opiekunów jest idealna do badań, ponieważ często są tam psy z rodowodem od wielu pokoleń i wszystkie są wychowane i szkolone w bardzo podobny sposób. To daje badaczom więcej opcji, żeby ustalić, czy zachowanie psa wynika z jego genetyki, środowiska, czy szkolenia.

Dużo szczeniaczków

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Current Biology”, Bray i jej zespół ocenili 375 szczeniaków, które miały około 8 tygodni, na podstawie działań społeczno-poznawczych, które zostały przypisane wcześniej dorosłym psom.

Jednym z zadań było utrzymanie kontaktu wzrokowego z badaczem, innym było podążanie za dłonią i spojrzeniem badacza w kierunku karmy dla psów ukrytej pod jednym z dwóch kubków ustawionych około 1,3 metra od siebie. Badacze ukryli przysmaki równo w kubkach po lewej i po prawej stronie.

„Wiemy, że dorosłe psy dobrze sobie radzą z tymi zadaniami”, powiedziała Bray. „Kiedy to się zaczyna? Czy potrzeba lat obserwowania ludzi i życia z nimi, a może ta zdolność jest czymś, na co są przygotowane od strony biologicznej, ponieważ rozwinęło się to wraz z ich udomowieniem?”

Wszystkie z 375 szczeniaków były Labradorami, golden retrieverami lub ich mieszańcami i nadal żyły ze swoją matką i osobnikami z tego samego miotu. Żaden z nich nie opuścił swojego miejsca, aby zamieszkać z trenerem, gdzie zaczęłyby się intensywne interakcje z człowiekiem jeden na jednego.

Szczeniaki były „bardzo uzdolnione” w podążaniu za gestami człowieka – polegające na wskazywaniu i spoglądaniu na jeden z kubków, w którym został ukryty smakołyk, jak stwierdziła Bray, i „nie było żadnego dowodu na to, że ich działania musiały być wyuczone”.

„Większość szczeniaków wybrało prawidłowy kubek przez 70% prób”, powiedziała. „Nie są idealne, ale o takim wyniku na pewno nie decyduje przypadek. Jest coś, co wyłapują, nawet w wieku 8 tygodni”.

Tak naprawdę wiele szczeniaków potrafiło podążać za gestem człowieka lub jego spojrzeniem w kierunku ukrytej karmy za pierwszym razem, bez żadnego szkolenia.

Bray poinformowała, że ponad 40% różnić w zdolnościach szczeniaków do podążania za wskazaniem lub wzrokiem mogłoby być wyjaśnione przez geny, które odziedziczyły.

„Jest to równanie, które jesteśmy w stanie obliczyć, ponieważ znamy ich zachowanie i stopień pokrewieństwa poszczególnych szczeniaków dzięki rodowodom. To jest pierwszy bezpośredni dowód na to, że istnieją podstawy genetyczne”.

Potrzeba mowy matczynej

Dlaczego szczeniaki były zaangażowane? Badacze przyciągnęli ich uwagę poprzez wysoki głos, który mamy nazwałyby „mową matczyną”.

Ludzka wersja „mowy matczynej” zawiera prawdziwe słowa i poprawną gramatykę, ale cechuje ją piskliwy głos, wolniejsze tempo i przesadzona intonacja, często połączona ze śmiesznymi dźwiękami i wyrazami: „Ooo, twoje buciki są na twoich maleńkich nóżkach”.

Badania udowodniły, że taka intonacja jest kluczowa dla pobudzenia mowy dziecka i dla rozwoju jego języka. Dodatkowo, dzieci mają wrodzoną preferencję do takiej mowy.

Okazuje się, że coś takiego występuje także u szczeniąt i psów. Badania pokazują, że psy reagują lepiej na wysokie głosy i nazywa się to „mową skierowaną do psów” w świecie psich badań.

Psy dobrze wyszkoliły swoich właścicieli – bardzo często słyszymy ludzi mówiących do swoich pupili w sposób przypominający mowę dziecka: „Kto jest dobrym pieskiem? Jesteś grzecznym pieskiem? Chcesz smakołyka?”.

Środowisko jest ważne później

Nie wszystkie szczeniaki odpowiadały w taki sam sposób. Bray poinformowała: „Niektóre szczeniaki nie mogą oderwać od ciebie wzroku, inne śpią w kącie, jakby nic je nie obchodziło”.

Jednak zespół obserwował 160 szczeniąt na ich drodze do dorosłości i ponownie przetestował na nich te same zadania, aby sprawdzić, czy ich zachowanie będąc szczeniakami było podobne do ich zachowania w dorosłości.

„W prawie wszystkich przypadkach zachowanie poprawiło się wraz z wiekiem, szczególnie w zakresie kontroli impulsów i odbierania sygnałów społecznych”, powiedziała Bray. „Potrafią to robić, kiedy są młode, jednak ich umiejętności się polepszają w dorosłości”.

Bray stwierdziła, że jednym z osiągnięć tego badania jest to, że zapewni ono więcej wskazówek dotyczących cech psa, który w przyszłości zostanie dobrze prosperującym psem pracującym, co mogłoby uczynić selekcję i proces szkolenia bardziej efektywnym i wydajnym.

„Na przykład to, jak bardzo szczeniak chce utrzymać kontakt wzrokowy, może przewidzieć, czy w przyszłości zostanie skutecznym psem przewodnikiem”.

Przyszłe badania będą poświęcone staraniom, aby dowiedzieć się, które geny są związane z poszczególnymi cechami, więc proces ten będzie bardziej dopracowany, włączając w to geny związane ze spadkiem poznawczym wraz z wiekiem psa.

„Ze szczeniakami jest dużo pracy”, przyznała Bray, chichotając. „Jest to trudna praca, ale ktoś musi ją wykonywać”.

Autor: 
Sandee LaMotte / tłum. Alicja Haupka

Reklama