Rosyjski algorytm pokoloruje i naprawi stare czarno-białe zdjęcia

Reklama

pt., 07/19/2019 - 06:51 -- zzz

Widziałem działania wielu algorytmów koloryzujących stare fotografie, ale nigdy jeszcze takiego, który by je naprawiał. Ekipa rosyjskiego Mail.ru opracowała rozwiązanie, które robi obie rzeczy i to naprawdę dobrze w porównaniu do innych. Jestem naprawdę pod wrażeniem!

 

Jeśli macie w swoich zbiorach zeskanowane stare, czarno-białe zdjęcia, które noszą na sobie ślad zębów czasu, możecie spróbować je naprawić – i to bezpłatnie. Vision Technology, którą wykorzystuje ten projekt, początkowo została stworzona w celu odnawiania starych zdjęć militarnych, by m.in. umieścić zdjęcia w pamiątkowych katalogach lub prezentować duże wydruki na paradach.

Za stworzenie algorytmu odpowiada Fiedor Kitaszow, inżynier z Mail.ru. Metoda składa się z trzech kroków. W pierwszym algorytm wykrywa zagięcia, dziury oraz paproszki; później uzupełnia ubytki na podstawie sąsiadujących pikseli, aż w końcu koloryzuje obraz. W ten sposób ze zniszczonego czarno-białego zdjęcia otrzymujemy kompletnie nową jakość.

Tak samo, jak w przypadku innych podobnych algorytmów, ten wykorzystuje sieci neuronowe oraz maszynowe uczenie. Został on najpierw wytrenowany na bazie typowych uszkodzeń starych zdjęć. Grupą obrazów były fotografie z II wojny światowej, które miały wejść do pamiątkowego albumu. W większości z nich powtarzały się podobne defekty, co pomogło programowi utrwalić ich wykrywanie i naprawę.

 

Wziąłem na warsztat kilka zdjęć. Zobaczcie sami, jak wyglądają końcowe efekty. Ja jestem pod szczerym wrażeniem. Są to zdjęcia z archiwum Europeana - część z nich powstało przed wojną, jedno po.

 

 

Koniec końców, algorytm póki co nie jest w stanie zastąpić profesjonalnego retuszera, który biegle posługuje się cyfrowymi narzędziami, ale to i tak ogromny postęp. Pamiętam, że gdy kilka lat temu pisałem o podobnym algorytmie, ten potrafił jedynie wrzucić plamy barwne na portret. Przy korzystaniu z Mail.ru widać, że obliczenia są dokładniejsze, a efekt końcowy bardziej zadowalający.

Autor: 
MARCIN WATEMBORSKI
Źródło: 

wp

Reklama