Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy szukają materiału, który zastąpi syntetyki

Reklama

śr., 02/05/2020 - 20:24 -- zzz

Skrobia ziemniaczana czy zbożowa zamiast plastiku? – to może być przyszłość opakowań spożywczych. W związku z wojną wydaną plastikowi na całym świecie, w laboratoriach ruszyły prace nad zastąpieniem opakowań chemicznych naturalnymi, w pełni biodegradowalnymi. Na lubelskim Uniwersytecie Przyrodniczym produkowane i testowane są materiały wytwarzane ze skrobi.

  • Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pracują nad materiałami
  •  

    Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pracują nad materiałami

  •  

    Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pracują nad materiałami

  •  

    Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pracują nad materiałami

  •  

    Skrobia zamiast plastiku? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pracują nad materiałami

     

Nad zastosowaniem skrobi pracuje zespół Zakładu Inżynierii Procesowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pod kierownictwem prof. Agnieszki Wójtowicz. W jego skład wchodzą prof. Marcin Mitrus, prof. Tomasz Oniszczuk i dr Maciej Combrzyński.

Sama skrobia to za mało. Materiał biodegradowalny musi mieć różne komponenty. Chodzi o wytrzymałość, elastyczność i wodoodporność. Skrobia, której zawartość w wytworzonym materiale nie jest większa niż 50 proc., sprawuje jedynie funkcję naturalnego dodatku. Podczas rozkładu skrobi do CO2 i wody następuje zjawisko zanikania tworzywa, które rozpada się na mniejsze kawałki. Docelowo znika. Wystarczy na to 12-14 tygodni. To jest ogromna nadzieja dla środowiska.

Do produkcji naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego wykorzystali proces ekstruzji. Co to takiego? W najprostszym tłumaczeniu wytłaczanie sypkiego materiału pod dużym ciśnieniem i w wysokiej temperaturze. Głównym surowcem do produkcji biodegradowalnych materiałów opakowaniowych jest skrobia. Można ją wyekstrahować np. z pszenicy, kukurydzy, ziemniaków. Zaletą skrobi jest również to, że jest tania jako surowiec.

Niestety wciąż pozostaje problem jak dotąd nierozwiązany w żadnym z laboratoriów zajmujących się badaniami w tym zakresie - wodoodporności. Woda powoduje rozpuszczanie. Każdy się może o tym przekonać polewając wodą np. zaschnięty krochmal - natychmiast stanie się miękki. Naukowcy m.in. w Lublinie próbują różnych dodatkowych składników, które rozwiążą problem, a jednocześnie opakowanie pozostanie w pełni biodegradowalne.

Co ciekawe, udało się wyprodukować również opakowania w wersji rozdmuchanej. Produkt łudząco przypominają styropian. Pod wieloma względami, parametrami materiały są zbieżne, jednak wciąż brakuje kropki nad i. Naukowcy więc cały czas modyfikują skład domieszek skrobi. Wyścig w laboratoriach na całym świecie trwa.

 

Autor: 
Krzysztof Kot
Źródło: 

RMF

Reklama