Berlin - miasto Siemensa

Reklama

wt., 03/30/2021 - 16:30 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Flo Karr / Unsplash

Siemens na nowo odkrył swoje berlińskie korzenie i chce zbudować w Spandau całą dzielnicę. 

Świat pracy, życia, edukacji i badań - wszystko w jednym. Świat, który jest inteligentnie zorganizowany i neutralny dla klimatu. Tak ma wyglądać dzielnica „Siemenssatdt” (film na końcu artykułu), którą firma planuje zbudować w Berlinie na powierzchni równej wielkości 100 boisk piłkarskich.

Poprzez ten projekt inicjatorzy chcą również pokazać, że Berlin może kontynuować dawną tradycję, dzięki której przed ponad 100 lat miasto urosło do rangi „Elektropolii”. W tym czasie szereg szybko rozwijających się dużych przedsiębiorstw sprawił, że Berlin stał się centrum niemieckiego i europejskiego przemysłu elektrotechnicznego. Na czele listy znajdowała się firma Siemens & Halske, która osiedliła się tu pomiędzy przyłączoną w 1920 r. dzielnicą Spandau, a starą berlińską dzielnicą Charlottenburg, zatrudniając w szczytowym okresie 70 tysięcy pracowników i umożliwiając w ten sposób powstanie wielkiego osiedla mieszkaniowego Siemensstadt. W tamtych latach rozwój przemysłu i budownictwo mieszkaniowe były jeszcze ściśle oddzielone. Granicę wyznaczała zbudowana w 1929 roku przez firmę Siemensbahn elektrycznie napędzana kolej podmiejska, która była jedną z pierwszych w mieście.

Głównym architektem zarówno budynków przemysłowych, jak i mieszkalnych na terenie przedsiębiorstwa był architekt budynków Siemensa Hans Hertlein, który stworzył przykłady nowej, funkcjonalnej kultury przemysłowej, jak na przykład wieżowiec Schaltwerk. Schaltwerk był pierwszym w Europie wielopiętrowym budynkiem fabrycznym o wysokości 75 metrów i długości 175 metrów. Po drugiej stronie linii kolejowej Hertlein stworzył osiedla mieszkaniowe w „stylu nowego budownictwa”. Do tych osiedli fabrycznych Siemensa dołączyły wkrótce, położone dalej na wschód, liczne osiedla mieszkaniowe pod nadzorem miejskim, a w ich rozwój i budowę zaangażowani byli tacy architekci jak Hans Scharoun i Walter Gropius. Zespół ten stworzył duże osiedle mieszkaniowe „Siemensstadt”, które od 2008 roku jest częścią Światowego Dziedzictwa Unesco „Modernistyczne osiedla mieszkaniowe Berlina”.

"Hoch zwei" - czy raczej "Siemensstadt Square"?

To nie tylko historia, ale i przyszłości. Grupa Siemens ponownie dostrzegła swoje berlińskie korzenie i buduje dzielnicę miasta na dawnym terenie firmy. Od początku marca ma też swoją nazwę: „Siemensstadt²”, wybraną po publicznym głosowaniu, w którym w Internecie wzięło udział prawie 7500 zainteresowanych. Siemens nie opowiedział się jednak za „Hoch zwei”, lecz za angielskim wariantem „Siemensstadt Square”. Według firmy, jest to również nawiązanie do centralnego placu, który powstanie w sercu nowej dzielnicy.

Siemens sięgnie głęboko do kieszeni, aby wybudować swoją berlińską dzielnicę. Koszty inwestycje sięgają 600 milionów euro. Oprócz dzielnicy planowane jest wybudowanie ponad 2700 mieszkań, szkoły europejskiej, dwóch centrów opieki dziennej, hotelu oraz powierzchni handlowych i restauracyjnych. Siemens nie będzie osamotniony w zagospodarowaniu 70-hektarowego terenu, który w ponad 60 procentach jest niezagospodarowany. Według Stefana Kögla, dyrektora generalnego projektu Siemensa, 600 milionów euro zostanie przeznaczonych przede wszystkim na budynki produkcyjne i administracyjne oraz projekty badawcze. „Do rozwoju miast potrzebujemy jednak partnerów, takich jak firmy, które chcą się przenieść, deweloperzy i komunalne spółdzielnie mieszkaniowe” - mówi. „I co równie ważne, chcemy, aby osiedliło się tu więcej start-upów i młodych innowacyjnych firm”. Kögl szacuje, że oprócz 7000 miejsc pracy dla pracowników Siemensa i Siemens Energy w Berlinie może powstać około 20 000 miejsc pracy poza firmą Siemens. Z kolei w ogólny rozwój kompleksu i dzielnicy miejskiej trzeba będzie zainwestować ponad trzy miliardy euro.

„Budowa powinna rozpocząć się pod koniec 2022 roku” - mówi Kögl. „A na początku nowej dekady, zgodnie ze wstępnymi planami, spora część projektu zostanie ukończona”.

Wynika z tego, że nadal istnieje wiele znaków zapytania związanych z całym projektem.

Inwestorzy szukają przede wszystkim odpowiedzi na pytanie, jak ludzie będą chcieli pracować i mieszkać za 20, 30 lub 40 lat - i jakie potrzeby będą z tego wynikać dla planowanej dzielnicy miejskiej. Dlatego też Siemens i kraj związkowy Berlin zaprosiły latem 2019 roku blisko 20 firm architektonicznych i urbanistycznych do udziału w konkursie urbanistycznym. Na początku września 2020 r. koncepcja urbanistyczna przedstawiona przez niemiecko-austriackie biuro architektoniczne Ortner & Ortner Baukunst została jednogłośnie wybrana przez jury jako zwycięski projekt.

Markus Penell, jeden z autorów planu generalnego, ma nadzieję, że nowa, w dużej mierze wolna od samochodów dzielnica będzie „bardzo żywotnym tyglem” różnych światów, w tym świata ruchu rowerowego, poruszania się rikszami, wahadłowcami i szybką koleją „po prostu wszystkim, co ożywia i wzbogaca przestrzeń publiczną” mówi Penell. Plan zagospodarowania przewiduje, że powierzchnia użytkowa brutto tej inwestycji wyniesie prawie milion stóp kwadratowych. Nieco ponad jedna czwarta powierzchni przeznaczona będzie pod zabudowę mieszkaniową, a prawie połowa pod biura i handel. Nieco mniej niż jedna piąta powierzchni zostanie przeznaczona na bezpośrednią produkcję, a na pozostałej części znajdą się obiekty badawcze i budynki infrastruktury. W budownictwie priorytetem mają być materiały ekologiczne, takie jak beton nadający się do recyklingu lub kompletne konstrukcje drewniane.

Wyzwaniem jest tutaj połączenie starych i zabytkowych budynków z nowym światem budowlanym. Dyrektor generalny Siemensa nawiązuje tutaj do projektu strefy wejściowej kampusu, który został stworzony przez berlińskie biuro architektoniczne Robertneun. Praca berlińskiej firmy z zakresu inżynierii budowlanej zwyciężyła również w konkursie architektonicznym zorganizowanym specjalnie w tym celu. Jury było pod szczególnym wrażeniem faktu, że zwycięski projekt z 60-metrowym hybrydowym wieżowcem z drewna, budynkiem dziedzińca i pawilonem informacyjnym, uzupełnia historyczne i zabytkowe istniejące budynki. Wewnątrz nowego budynku z dziedzińcem i atrium będzie witać gości na ogólnodostępnym piętrze miejskim. Idea otwartej miejskiej podłogi znajduje się również w wieżowcu. Ponadto, oba budynki posiadają ogólnodostępne tarasy na dachach. Ze strefy wejściowej z kolei zielony bulwar prowadzi do przyszłej dzielnicy miasta.

Autor: 
Steffen Uhlmann, tłum. Paulina Leopold
video: 

Reklama