Odkrycie rdzy na Księżycu wprawia naukowców w osłupienie

Reklama

pon., 09/14/2020 - 10:36 -- MagdalenaL

Gdy spojrzysz w niebo w bezchmurną noc, z łatwością dostrzeżesz Księżyc - wielką, bladą, zakurzoną kulę. Ten sympatyczny sąsiad naszej planety od zawsze lśnił srebrnym blaskiem na nocnym niebie – chyba że patrzysz na niego pod ekstremalnym kątem, może wtedy mieć nieco inną barwę - ale według NASA to powoli się zmienia. 

Księżyc rdzewieje. Tak, rdzewieje. Na powierzchni Księżyca jest dużo żelaza, ale nie ma atmosfery. Mars, ikoniczna Czerwona Planeta, jest pomarańczowa z tego samego powodu, ale ma długą historię i w pewnym momencie swojego istnienia posiadała o wiele bardziej wytrzymałą atmosferę, na którą składała się mieszanka tlenu i wody i która sprawiła, że powierzchnia planety jest obecnie pomarańczowa. Księżyc nie ma takiej historii, ale mimo to zaczyna rdzewieć. 

Odkrycie, które jest tematem nowej pracy opublikowanej w Science Advances, zostało dokonane z wykorzystaniem danych z orbity Chandrayaan-1. Sonda wystrzelona przez Indyjską Organizacje Badań Kosmicznych (ISRO) badała skład powierzchni Księżyca z pewnej odległości od niego. Stwierdzono, że niektóre obszary Księżyca zawierają minerał zwany hematytem - formę rdzy.

Bez tlenu i wody w stanie płynnym na powierzchni, księżycowe żelazo nie powinno mieć szans na rdzewienie, ale i tak wydaje się to robić. Badacze rozważali wiele wytłumaczeń, dlaczego tak jest i opracowali jedno, które zdaje się być całkiem prawdopodobne - rdzewienie Księżyca to wina Ziemi.

- Początkowo zupełnie w to nie wierzyłam. Biorąc pod uwagę warunki panujące na Księżycu, to nie powinno mieć miejsca. Jednak, odkąd odkryliśmy na Księżycu wodę, ludzie spekulują, czy jeśli ta wodę wchodziła w reakcje ze skałami to, czy na Księżycu nie istnieje więcej minerałów, niż przypuszczaliśmy - powiedziała w oświadczeniu Abigail Fraeman z Laboratorium Napędu Odrzutowego (JPL) NASA.

Skąd więc pochodzi tlen? Jak się okazuje, pomimo braku własnej atmosfery, Księżyc ma niewielką ilość tlenu, która unosi się wokół niego, dzięki uprzejmości jego planety-gospodarza - Ziemi.

- Ziemskie pole magnetyczne ciągnie się za planetą jak wiatrak. W 2007 r. japoński orbiter Kaguya odkrył, że tlen z górnej części ziemskiej atmosfery może się przemieszczać po tym ciągnącym się ogonie magnetycznym, jak oficjalnie wiadomo, podróżując przez 385 tysięcy kilometrów dzielących Ziemię i Księżyc - wyjaśnia JPL.

Księżyc i Ziemia nie są co prawda w siebie wtulone, ale są na tyle blisko, że gdy Księżyc znajduje się we właściwym miejscu, może pobierać tlen z Ziemi. To jednak dopiero połowa zagadki, gdyż należy wziąć pod uwagę drugi, istotny składnik, jakim jest woda. 

Naukowcy sugerują, że rozrzucone na Księżycu cząsteczki lodu mogą na chwilę zamienić się w wodę, gdy zderzą się z nimi kurz i odłamki, które regularnie uderzają w powierzchnię Księżyca. Moment połączenia żelaza, wody i tlenu musiałby być idealnie wymierzony, ale możliwe, że jest to źródło rdzy na Księżycu.

W przyszłości misje załogowe wyruszające na powierzchnię Księżyca będą mogły zweryfikować tę teorię, w oparciu o własne obserwacje i zgromadzone dane.

Autor: 
Mike Wehner; Tłumaczenie - Natalia Chrypliwy
Źródło: 
Dział: 

Reklama