W atmosferze Wenus odkryto potencjalne oznaki życia

Reklama

wt., 09/15/2020 - 20:18 -- MagdalenaL

Przez dziesiątki lat Wenus uważana była za wrzące, nieustanie bombardowane promieniowaniem toksyczne piekło, planetę, na której nic nie byłoby w stanie przetrwać. Jednak dokonano właśnie zaskakującego odkrycia – grupa naukowców jest przekonana, że być może znalazła oznaki życia pozaziemskiego w miejscu, w którym niewielu przyszłoby do głowy szukać: niemal 50 km nad powierzchnią, wśród żółtych, mglistych chmur planety.

Międzynarodowy zespół badaczy wykrył intrygujące ślady fosforowodoru, które są potencjalną oznaką życia na naszej sąsiedniej planecie.

Z całą pewnością odkrycie fosforowodoru na Wenus było bardzo nieoczekiwane i ekscytujące. To bardzo sprzyja hipotezie o istnieniu tam życia, ale jednocześnie wciąż jesteśmy bardzo ostrożni - powiedziała dziennikarzom podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Jane Greaves, profesorka astronomii na Uniwersytecie w Cardiff i główna autorka badań.

Z pomocą Teleskopu Jamesa Clerka Maxwella na Hawajach i Atacama Large Millimeter Array w Chilach naukowcy wykryli sygnaturę spektralną - coś w rodzaju chemicznego kodu kreskowego, pobranego z atmosfery Wenus poprzez odczytanie długości fal jego światła (jest ona unikalna dla fosforowodoru). Oszacowano, że w chmurach Wenus znajduje się 20 ppb fosforowodoru, czyli co najmniej tysiąc razy więcej niż znajdujemy na Ziemi. Badania opublikowane dziś w czasopiśmie Nature Astronomia, mają ogromny wpływ nie tylko na samą Wenus, ale także na poszukiwania życia poza naszym układem słonecznym.

Według Greaves, fosforowodór jest "złym kuzynem amoniaku", w znaczeniu, że są one bardzo zbliżone w kwestii składu chemicznego. Dodaje jednak, że fosforowodór na Ziemi jest biomarkerem znajdowanym nawet w najmniej sprzyjających miejscach, takich jak bagna i hałdy łajna. Jest produkowany przez organizmy żywe, ale jest tak reaktywny, że zwykle znika niedługo po tym, jak zostaje wytworzony. Nie znaleziono by go zatem w tak ogromnych ilościach w obcej atmosferze, jeżeli nie istniałoby tam życie, które nieustannie uzupełnia te zasoby.

Mówiąc prościej, fosforowodoru w wenusjańskiej atmosferze nie powinno być. Jest niezwykle trudny do wytworzenia, a skład chemiczny chmur Wenus powinien niszczyć te cząsteczki. Badacze brali pod uwagę wiele alternatywnych źródeł, które mogą odpowiadać za wytwarzanie gazu, takich jak pioruny, wulkany, a nawet meteoryty. Mimo to, wybrali wyjaśnienie kierując się tym, co wiedzą o naszej własnej planecie: na Ziemi, jeśli nie jest on wytwarzany przez procesy przemysłowe, fosforowodór jest produkowany przez mikroorganizmy.

Dla jasności, odkrycie to ,,nie jest solidnym dowodem na życie" na Wenus, podkreśla Greaves. Jednakże naturalne źródła fosforowodoru wytworzyłyby zaledwie jedną dziesięciotysięczną ilości wykrytego fosforowodoru. Obecność fosforowodoru może być też nieznaną jeszcze nauce formą nie-biologicznego procesu chemicznego, który ma miejsce na Wenus. Naukowcy nie mogą jednak całkowicie odrzucić biologicznego wyjaśnienia. Jak twierdzi Greaves, ciężko wytłumaczyć obecność fosforowodoru bez obecności życia.

Planety mogą produkować fosforowodór w zwykłych procesach geologicznych i atmosferycznych. Znane procesy nie mają miejsca na Wenus, więc musi być to taki proces, którego jeszcze nie odkryliśmy. Dane [zawarte w nowej pracy] wyglądają na solidne. Teraz czeka nas kilkuletnia burza mózgów i szukanie wyjaśnień. Warto brać pod uwagę fakt, że choć fosforowodór może być wynikiem obecności życia na Wenus, to będą pojawiać się również inne wyjaśnienia - powiedział Gizmodo Andy Skemer, profesor astronomii i astrofizyki na UC Santa Cruz, który nie był zaangażowany w nowe badania.

 

Ustalenie, czy życie jest źródłem wenusjańskiego fosforowodoru, czy też pochodzi on z jakiegoś innego źródła, wymaga większej ilości danych i lepszego modelowania zachowania planety. Wenus stała się obecnie najbliższym miejscem we wszechświecie, nadającym się do badań nad obecnością życia pozaziemskiego. Niestety, Wenus jest przygnębiająco słabo zbadaną planetą w porównaniu do naszych innych gwiezdnych sąsiadów. Obecnie trwają prace nad misją, podczas której sonda wleci w atmosferę Wenus, by pobrać próbki chemiczne chmur.

Autor: 
Paola Rosa-Aquino (tłumaczenie - Natalia Chrypliwy)
Dział: 

Reklama