Czy faktycznie znaleziono lek na raka

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
sob., 01/26/2019 - 22:23 -- koscielniakk

Jak podali do wiadomości naukowcy z Uniwersytetu Stanford, eksperyment z nową metodą leczenia raka, uwzględniającą immunostymulatory będące w stanie unieszkodliwić guza zdiagnozowanego u myszy, powiódł się.

 

Po wstrzyknięciu do nowotworu mieszanki dwu substancji zwiększających wydajność systemu immunologicznego zaobserwowano, że udało się wyeliminować z organizmu zwierzęcia wszystkie ślady specjalnie oznaczonych komórek raka, włączając w to metastazy (przerzuty, od tłum.), którymi się wcześniej nie zajmowano.

- Wykorzystując obie substancje jednocześnie, wyeliminowaliśmy guzy w całym organizmie myszy. Takie podejście nie zakłada identyfikacji nowotworów, nie wymaga aktywacji całego systemu immunologicznego, ani wszczepiania pacjentom komórek immunologicznych, podał do wiadomości autor badania dr Ronald Levy, donosi New York Daily News.

Jedna z dwu substancji pobudzających system odpornościowy została już dopuszczona do obrotu, druga jest w fazie testów.

Gdy system odpornościowy wykryje komórki nowotworowe, jego limfocyty T atakują guz, ale z czasem, guz znajduje sposób, by je zwalczyć i znowu zaczyna rosnąć.

W eksperymencie dr Levy`ego, mysie limfocyty T były pobudzane jednym mikrogramem mieszanki dwu substancji, wstrzykniętej bezpośrednio do chłoniaka. Po zniszczeniu guza, do którego została zaaplikowana mieszanka, limfocyty T wyruszyły na poszukiwanie kolejnego, identycznego nowotworu.

- To bardzo precyzyjne podejście. Niszczony jest wyłącznie guz zawierający określoną proteinę i znajdujący się na obszarze poddawanym leczeniu. Działamy na specyficzne komórki nowotworowe, bez potrzeby identyfikacji, które proteiny są rozpoznawane przez limfocyty T, tłumaczy dr Levy.

Eksperyment powtórzono na 90 innych myszach i również uzyskano znakomity efekt : całkowicie wyeliminowany nowotwór u 87 gryzoni. Rak powrócił u trzech zwierząt, ale udało go się zniszczyć w drugiej turze imuno- terapii.

Eksperyment powiódł się w przypadku myszy z różnymi nowotworami : rakiem sutka, jelita grubego i czerniakiem.

- Moim zdaniem, nie ma ograniczeń co do rodzaju guzów poddawanych leczeniu. Najważniejsze, by podawany środek przenikał do systemu immunologicznego, mówi Levy.

W odróżnieniu od innych metod leczenia nowotworów, ta nie zakłada potrzeby infiltracji całego układu immunologicznego zwierzęcia, ani pobierania tkanek.

W niektórych dotychczasowych terapiach, na przykład w leczeniu limfocytami T białaczki i chłoniaka, komórki immunologiczne pacjenta są usuwane z organizmu i aby mogły poradzić sobie z komórkami nowotworowymi, zmieniane genetycznie przed ponownym wprowadzeniem. Metoda ta jest kosztowna, długa i ma szereg skutków ubocznych, za to nowa jest dużo prostsza.

 

- Nasze leczenie ogranicza się do podania bezpośrednio do guza jednej, bardzo małej dawki dwu substancji stymulujących komórki immunologiczne. U chorej myszy mogliśmy zaobserwować niewiarygodne efekty terapii w całym organizmie. Udało nam się wyeliminować u niej wszystkie guzy, zachwyca się Levy.

Onkolog nie powiedział jednak o jakie substancje chodzi. Eksperyment został opisany w pracy opublikowanej w Science Translational Medicine.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama