Wpływ pandemii na zdrowie psychiczne i fizyczne Polaków

Reklama

śr., 02/17/2021 - 13:36 -- MagdalenaL

Fot. Andrew Neel

Niedługo minie rok, od kiedy Polacy zmagają się ze skutkami pandemii COVID-19 i izolacji domowej. Sytuacja w kraju i na świecie rozwija się z dnia na dzień i ciężko przewidzieć, co stanie się choćby za tydzień. Liczba zakażeń nie maleje, jednak nasza cierpliwość już tak. Jak Polacy radzą sobie z obecnymi realiami?

Coraz więcej zachorowań na depresję

W pierwszej połowie 2020 roku liczba zwolnień lekarskich związanych z depresją wzrosła aż o 72%. To przekłada się na 20 mln dni absencji w pracy. Niestety, niektórzy wciąż wstydzą się lub boją się zasięgnąć pomocy u specjalisty. Można by pomyśleć, że skoro z pandemią walczymy już rok, ludzie nauczą się z nią żyć. I faktycznie, w części przypadków tak właśnie się stało. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal spora część społeczeństwa cierpi w ciszy. Doskwiera im samotność, problemy finansowe i panujące ograniczenia. Kondycja psychiczna Polaków pogarsza się z roku na roku, a pandemia jest czynnikiem, który zdecydowanie to nasilił. Bezsilność, lęk przed utratą pracy lub przed zarażeniem - takich uczuć nadal doświadcza duża część społeczeństwa. Dodatkowo lekarzy wciąż brakuje, nie każdego stać na wizytę prywatną, a liczba zwykłych chorób i przeziębień wciąż pozostaje taka sama. Nadal problemem pozostaje także trudny dostęp do lekarzy specjalistów.

Aktywność fizyczna Polaków w czasie pandemii

Tak jak na początku izolacji nagle nastąpił wysyp nowo narodzonych sportowców na ścieżkach rowerowych i w lasach, tak szybko się on też zakończył. Panujący wirus wciąż nie sprzyja opuszczaniu domu, przez co uprawianie aktywności fizycznej wśród Polaków zdecydowanie zmalało. Praca, lekcje, zajęcia na studiach – we większości nadal wszystko prowadzone jest zdalnie, przez co społeczeństwo większość czasu spędza siedząc i leżąc. Bardzo źle wpływa to na ludzki organizm, dlatego część dnia należy poświęcić na jakąkolwiek aktywność fizyczną. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca co najmniej 150 minut aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności tygodniowo. Nie musimy uczęszczać na siłownie, by poprawić stan swojego zdrowia. Możemy przykładowo wstawać od komputera co pół godziny, spacerować po mieszkaniu, czy też ćwiczyć z trenerami, których usługi dostępne są online (często za darmo). Spędzając dużo czasu w jednym miejscu, dodatkowo stajemy się głodni i dużo podjadamy, dlatego aktywność fizyczna szczególnie w tym okresie jest tak ważna.

Techniki relaksacyjne

By nie pogrążać się w smutku oraz nie narażać się na stany depresyjne, warto znaleźć czas na relaksację. Techniki relaksacyjne pozytywnie wpływają na myślenie człowieka i sprawiają, że jest on mniej zestresowany. Jedną z najpopularniejszych metod relaksujących jest medytacja. Medytować można praktycznie wszędzie. W domu, na przerwie w pracy, w pociągu. Sztuka medytacji polega na skupieniu się na własnym oddechu. W internecie do dyspozycji mamy dziesiątki podkładów muzycznych, które pomogą nam udoskonalić medytację. Głęboki wdech i wydech sprawiają, że organizm stopniowo się uspokaja. Oprócz medytacji praktykować można także jogę, która korzystnie wpływa na nasze zdrowie fizyczne. Dodatkowo odpowiednie pozycje jogi pomagają załagodzić różne bóle, np. pleców, kręgosłupa, mięśni. Czytanie książek, kąpiele w gorącej wodzie i rozmowy z bliskim zdecydowanie pomogą nam w zachowaniu spokoju wewnętrznego i odzyskaniu kontroli nad swoim zdrowiem psychicznym. Kluczem do przetrwania tego ciężkiego dla nas okresu jest właśnie zapanowanie nad emocjami, a także odpowiednie nawodnienie i odżywienie organizmu, które pomoże nam w codziennym funkcjonowaniu.

Autor: 
Barbara Redzik

Reklama