Chińska kapsuła powraca na Ziemię ze skałami księżycowymi

Reklama

śr., 12/23/2020 - 11:51 -- MagdalenaL

Pekin (AP) – Chińska kapsuła lunarna powróciła w czwartek na Ziemię z pierwszymi od ponad 40 lat świeżymi próbkami skał z księżyca, dając możliwość nowego wglądu w historię układu słonecznego i stając się przełomowym momentem dla szybko rozwijającego się programu kosmicznego Chin.

Kapsuła sondy Chang’e 5 wylądowała tuż przed godziną drugą (18:00 GMT) w środę w dzielnicy Siziwang w regionie Mongolii Wewnętrznej, doniosła Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna.

Kapsuła oddzieliła się wcześniej od swojego modułu orbitalnego i odbiła się od atmosfery Ziemi, aby zmniejszyć prędkość przed wejściem i szybowaniem na spadochronach aż do wylądowania. Po jej odzyskaniu, kapsuła i jej ładunek próbek zostały przetransportowane na kampus programu w Pekinie, w celu rozpoczęcia procesu demontażu i analizy, stwierdziła agencja kosmiczna.

Agencja potwierdziła również, że misja ta osiągnęła nowe sukcesy w programie eksploracji lunarnej – pierwsze zebranie próbek, pierwsze wystartowanie jednostki z powierzchni księżyca i dokowanie jej w kapsule, która dostarczyła próbki na Ziemię.

– Jako najbardziej złożona i technicznie innowacyjna misja kosmiczna naszego narodu, Chang’e 5 osiągnęła wiele technicznych przełomów […] i jest rewolucyjnym osiągnięciem – powiedzieli.

Dwa z czterech modułów Chang’e 5 wylądowały na księżycu 1 grudnia i pozyskały około 2 kilogramy próbek poprzez zebranie ich z powierzchni oraz wwiercenie się 2 metry w skorupę księżyca. Próbki zostały złożone w zamkniętym zbiorniku, który umieszczono z powrotem w module powrotnym poprzez rakietę wynoszącą.

Ku rozbawieniu widzów, nagranie z narodowych kamer ukazuje białe, futrzane zwierzę, prawdopodobnie lisa lub gryzonia, jak biega przed leżącą na ziemi kapsułą i zatrzymuje się na chwilę, jakby chciało zbadać nieznany przedmiot.

Lider Chin, Xi Jinping, w oświadczeniu przeczytanym w Pekińskim Centrum Programu Kosmicznego nazwał misję osiągnięciem, które popchnęło przemysł kosmiczny Chin o krok do przodu. Xi wyraził nadzieję, że uczestnicy misji będą kontynuować swój wkład w narodową rewitalizację i ugruntowanie Chin jako potęgi kosmicznej, ogłosiła rządowa agencja prasowa Xinhua.

Ekipy odzyskujące przygotowały helikoptery i pojazdy terenowe by namierzyć sygnały emitowane przez pojazd księżycowy i zlokalizować go w ciemności, która spowija rozległe, pokryte śniegiem regiony północnych Chin, od dawna używane, jako lądowiska dla chińskich załogowych statków Shenzhou.

Powrót statku kosmicznego umożliwił zdobycie pierwszych świeżych próbek skał księżycowych od czasów sondy Luna 24 byłego Związku Radzieckiego w 1976.

Uważa się, że nowo zebrane skały są o miliardy lat młodsze od tych pozyskanych wcześniej przez USA i były Związek Radziecki, co daje możliwość wglądu do historii księżyca i innych ciał w układzie słonecznym. Pochodzą z części księżyca znanej, jako Oceanus Procellarum, czyli Ocean Burz, niedaleko terenu nazywanego Mons Rumker, uważanego za wulkaniczny w czasach antycznych.

Tak jak 382 kilogramy próbek księżycowych pozyskane przez amerykańskich astronautów w latach 1969-1972, zostaną one przeanalizowane pod względem wieku i składu oraz zakłada się, że wyniki zostaną udostępnione innym krajom.

– Wiek tych próbek pomoże uzupełnić lukę w wiedzy o historii księżyca między mniej więcej miliardem, a trzema miliardami lat temu - napisał w mailu Brad Joliff, dyrektor Centrum Badań Kosmicznych McDonnella na Uniwersytecie Washingtona w amerykańskim mieście St. Louis. – Mogą one również dać wskazówki, dotyczące dostępności ekonomicznie przydatnych zasobów na księżycu, takich jak skoncentrowany wodór czy tlen – powiedział Jolliff.

– Te próbki będą prawdziwą skarbnicą! – napisał Jolliff. – Chylę czoła przed naszymi chińskimi kolegami po fachu za sukces tej bardzo trudnej misji. Pożytek dla nauki, jaki przyniesie analiza tych próbek będzie dziedzictwem na wiele, wiele lat i miejmy nadzieję, że zaangażowana zostanie międzynarodowa społeczność naukowców.

Chang’e 5 wystartowała z bazy startowej w południowej wyspiarskiej prowincji Hainan 24 listopada i wydaje się, że wykonała swoją złożoną technicznie misję bez komplikacji.

To już trzecie udane lądowanie na księżycu, lecz tylko tym razem udało się wystartować również z powrotem z powierzchni. Poprzednik, Chang’e 4 został pierwszą sondą, która wylądowała na niewidocznej stronie księżyca i dalej wysyła dane o warunkach, które mogą wpłynąć na przyszły wydłużony pobyt ludzi na księżycu.

Księżyc był szczególnym celem chińskiego programu kosmicznego, który zapowiada plany wysłania tam człowieka i możliwość założenia tam stałej bazy. Nie ogłoszono ani daty, ani żadnych innych szczegółów.

Chiny dołączyły również do starań w odkrywaniu Marsa. W lipcu, wystrzelona została sonda Tianwen 1, transportująca lądownik i zautomatyzowany łazik, których zadaniem jest poszukiwanie wody.

W 2003, Chiny stały się trzecim krajem, który samodzielnie wysłał astronautę na orbitę, zaraz po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych, tyle, że postępując ostrożniej niż wyścig zbrojeń USA-ZSRR lat 1960., który pełen był śmierci i błędów w starcie. Wygląda na to, że dzięki miarowemu postępowaniu Chiny są na dobrej drodze ku stworzeniu stabilnie rozwijającego się programu kosmicznego.

Najnowszy lot obejmuje kooperację z Europejską Agencją Kosmiczną, która pomaga monitorować misję. Pośród obaw, co do tajności chińskiego programu kosmicznego, jak i jego bliskich powiązań wojskowych, USA zakazuje współpracy między NASA i CNSA, chyba, że Kongres wyrazi na to zgodę. W rezultacie Chiny nie wzięły udziału w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, czegoś, co Chiny starają się nadrobić poprzez wystartowanie eksperymentalnej stacji kosmicznej i plany na permanentną bazę orbitalną w ciągu dwóch lat.

Autor: 
Tłum. Bartłomiej Dabkiewicz

Reklama