Czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej zaczęła więcej pochłaniać

Reklama

sob., 02/20/2021 - 01:03 -- MagdalenaL

Czarna dziura, wokół której poruszają się wszystkie gwiazdy naszej galaktyki, znajduje się w konstelacji Strzelca, oddalonej od nas o 26 tysięcy lat świetlnych. W związku z tym wszystkie opisane wydarzenia miały miejsce w czasie, gdy starożytny Homo sapiens uczył się sztuki rzeźbiarskiej od ludu Denisowian. Astronomowie jednak zwykle piszą „w maju”, co oznacza, że opisane zdarzenie zaobserwowano w maju. Formalnie nie jest to poprawne datowanie, ale jest prostsze i krótsze.

Materiał wchłonięty przez czarną dziurę Sgr A * świecił niezwykle jasno.

„Na pierwszym zdjęciu, które zobaczyłem, czarna dziura była tak jasna, że początkowo pomyliłem ją z S0-2, ponieważ nigdy nie widziałem tak jasnego Strzelca A*” - mówi Tuan Do, główny autor badań. „Ale szybko stało się jasne, że źródłem musi być czarna dziura i było to naprawdę ekscytujące”.

Naukowcy przeanalizowali dane obserwacyjne Sgr A * z ostatnich 23 lat. Stwierdzono, że jasność obiektu jest nienaturalna.

Jednym z możliwych scenariuszy jest to, że podczas gdy gwiazda S0-2 zbliżała się do czarnej dziury latem 2018 roku, straciła znaczącą część chmury gazowej, która później dotarła do dziury.

Inna możliwość związana jest osobliwym obiektem znanym jako G2, który jest najprawdopodobniej podwójną gwiazdą. Obiekt ten zbliżał się do czarnej dziury w 2014 roku i całkiem prawdopodobne jest to, że również stracił znaczną część masy gwiezdnej materii.

Wreszcie trzecie wyjaśnienie jest takie, że Sgr A* został „przecięty” przez jakieś asteroidy, których pochodzenie jest obecnie niejasne.

Uczta czarnej dziury jest dla nas bezpieczna. Żeby odczuć jej wpływ na życie Ziemskie promieniowanie musiałoby być około miliarda razy silniejsze.

Szczegóły można znaleźć w dwóch artykułach opublikowanych w The Astrophysical Journal tutaj i tutaj.

Autor: 
tłumaczenie Michał Wójtowicz
Źródło: 
https://www.popmech.ru/science/506212-chernaya-dyra-v-centre-mlechnogo-puti-progolodalas/

Reklama