Odtajnione: Księżycowy ślad

Reklama

pon., 11/16/2020 - 14:17 -- MagdalenaL

Pięćdziesiąt lat temu ciężka automatyczna stacja "Luna 17" delikatnie spadła na powierzchnię Księżyca. Po pierwszym seansie radiowym i przekazaniu na Ziemię fototelewizyjnej panoramy otaczającego terenu, platforma lądowania rozłożyła drabiny po których urządzenie na ośmiu ażurowych kołach zjechało na pylisty skalisty grunt. Tak rozpoczęła się misja "Łunochoda 1" — pierwszego na świecie zdalnie sterowanego mobilnego laboratorium naukowego do badania Księżyca, którego nazwa stała się powszechnie znana i weszła do światowego leksykonu wraz ze słowami "Sputnik" i "Gagarin".

 

Korporacja Państwowa "Roskosmos" przedstawia nowy komplet odtajnionych materiałów, mówiących o rozwoju i uruchomieniu tego unikalnego obiektu kosmicznego. Zbiór zawiera dokumenty ministerialne i resortowe, protokoły ze spotkań produkcyjnych, dokumentację sprawozdawczą oraz fragmenty korespondencji uczestników prac z kierownictwem przemysłu rakietowo-kosmicznego.

W ramach radzieckiego programu księżycowego projekt aparatu do poruszania się po powierzchni innej planety został opracowany przez specjalistów Specjalnego Biura Konstrukcyjnego nr 1 (SBK-1) pod kierownictwem Siergieja Pawłowicza Korolowa i przekazany do wdrożenia w Fabryce Maszyn Ławoczkina, której głównym projektantem został mianowany niedługo przed tym Gieorgij Nikołajewicz Babakin. Samobieżne podwozie urządzenia zostało stworzone przez inżynierów Wszechzwiązkowego Instytutu Naukowo-Badawczego Transportowej Inżynierii Mechanicznej (WINBTIM) pod kierunkiem Aleksandra Leonowicza Kemurdżiana.

Zgodnie z pierwotnym planem samobieżny aparat w trybie zdalnego sterowania miał zbadać obszar przyszłego lądowania astronautów na Księżycu, a następnie pełnić funkcję sygnalizatora radiowego do nawigowania załogowego statku projektu N1-L3. Jednak po przeanalizowaniu programu Łunochod został ponownie skoncentrowany na bezzałogowych pracach badawczych na powierzchni naturalnego satelity Ziemi. Jego zadaniem miało być zdalne zbieranie informacji w celu zbadania powierzchni Księżyca, radioaktywnego i rentgenowskiego promieniowania kosmicznego, składu chemicznego i właściwości fizycznych księżycowej gleby.

Bez potężnych i kompaktowych komputerów Łunochod był sterowany z ziemi przez kanał radiowy. Miał kamery telewizyjne, które przekazywały obraz otaczającej powierzchni do Centrum Kontroli Misji. Urządzeniem sterowało kilka zmieniających się załóg naziemnych, które składały się z dowódcy, kierowcy, inżyniera lotu, nawigatora i operatora naprowadzania anteny. Kierowca zarządzał ruchem, nawigator wykonywał obliczenia nawigacyjne, inżynier lotu monitorował stan aparatury, a operator anteny monitorował jej prawidłową orientację. Ogólne kierownictwo sprawował dowódca, który podejmował decyzje na podstawie komunikatów od członków zespołu.

W ciągu 301 dni 6 godzin i 37 minut urządzenie pokonało odległość 10 540 m na powierzchni Księżyca, badając obszar 80 tysięcy metrów kwadratowych, wykonując 537 cykli określania właściwości fizycznych i mechanicznych powierzchni i przeprowadzając analizę chemiczną gleby księżycowej w 25 punktach. Ponad 200 panoram księżycowych i około 20 tysięcy zdjęć telewizji małoekranowej zostało przesłanych na Ziemię.

Korporacja Państwowa "Roskosmos" dziękuje za współpracę w przygotowaniu publikacji Wydziałowi ds. Działalności Archiwum Prezydenta Federacji Rosyjskiej i jego dyrektorowi I. W. Kuzniecowi, Federalnej Instytucji Skarbowej "Rosyjskie Państwowe Archiwum Dokumentacji Naukowo- Technicznej", jej dyrektorowi M. A. Własowowi i doradcy N. W. Sielukinowi, Naukowo-Przemysłowemu Stowarzyszeniu Ławoczkin i jego dyrektorowi generalnemu W. A. Kolmykowemu, Centralnemu Naukowo-Badawczemu Instytutowi Inżynierii Mechanicznej i jego dyrektorowi generalnemu S. W. Koblowi, Federalnej Państwowej Instytucji Nauki Orderu Lenina i Orderu Rewolucji Październikowej, Instytutowi Geochemii i Chemii Analitycznej im. W. I. Wiernadskiego (IGCA), Rosyjskiej Akademii Nauk (RAN), jej dyrektorowi i absolwentowi J. A. Kosticynie i kierownikowi Zakładu Badań Planetarnych i Kosmochemii IGCA RAN absolwencie M. J. Marowemu.

Autor: 
Tłum. Michał Wójtowicz
Dział: 

Reklama