Covid-19: co wiemy o krążeniu wirusa wśród zwierząt?

Reklama

pt., 02/11/2022 - 22:06 -- MagdalenaL

(BERTHA WANG / AFP)

Czy zwierzęta zagrażają utrzymaniu epidemii koronawirusa? Kilka dni temu Hongkong postanowił zabić 2000 chomików z przypadkiem Covid, w sklepie zoologicznym. Czy ten wirus jest często wykrywany u zwierząt?

Covid-19 nie jest często wykrywany u zwierząt, ale wirus Sars-Cov-2 został wykryty u 17 gatunków zwierząt od początku pandemii.

Są to dzikie gatunki, takie jak wydry, jelenie, nietoperze, zwierzęta w ogrodach zoologicznych lub zoo (lwy, tygrysy, małpy, norki), a także u niektórych zwierząt domowych, takich jak koty, psy, i fretki. We Francji oficjalnie odnotowano dwa przypadki u kotów. Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt, OIE, zidentyfikowała w sumie 625 ognisk skażenia zwierząt w 32 krajach, co jest nieporównywalne z ponad 300 milionami przypadków Covid zarejestrowanymi u ludzi.

Obecność Covid u zwierząt jest uważnie obserwowana

Sytuacja nie jest niepokojąca, ale eksperci pozostają czujni. Gdyby ten wirus zaczął łatwiej przechodzić przez barierę gatunkową z ludzi na zwierzęta, a następnie ponownie ze zwierząt na ludzi, zwiększyłoby to ryzyko pojawienia się zmutowanych form wirusa, które mogą być odporne na szczepionkę. Aby ograniczyć to ryzyko, w ubiegłym roku w kilku krajach, w tym w Danii, dokonano uboju kilku milionów norek.

Ogólnie rzecz biorąc, nadzór nad chorobami zakaźnymi u zwierząt będzie kluczowy w nadchodzących latach, wyjaśnia Thierry Lefrançois, weterynarz, ekspert w Międzynarodowej Organizacji Badań i Współpracy (CIRAD) i członek rady naukowej. Liczby są jasne: 75% chorób zakaźnych, które pojawiają się dziś u ludzi, jest pochodzenia zwierzęcego.

Czy w dłuższej perspektywie konieczne będzie szczepienie niektórych zwierząt przeciwko Covidowi?

Na razie pytanie to nie jest najważniejsze, ponieważ nie ma oficjalnie zatwierdzonej szczepionki dla zwierząt. Niektóre wielkie koty lub małpy zostały zaszczepione w ogrodach zoologicznych, lecz na zasadzie eksperymentalnej.

Ponadto zarażenie psów lub kotów przez ich chorego właściciela pozostaje sporadyczne; Narodowa Agencja ds. Bezpieczeństwa Zdrowia Żywności i Środowiska (ANSES) wyraźnie napisała w raporcie z marca ubiegłego roku: „nie ma dowodów na to, że zwierzęta domowe mogą odgrywać rolę wektora w rozprzestrzenianiu się wirusa”.

Autor: 
tłum. Izabela Sieg

Reklama