Prastary las na dnie oceanu

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
ndz., 10/27/2019 - 13:51 -- koscielniakk

Tysiące kilometrów od lądu, na dnie Zatoki Bengalskiej, odkryto w osadach drzazgi będące pozostałościami prastarego, liczącego 19 mln lat, lasu.

Zespół badawczy pod kierownictwem Sary Fickins z Uniwersytetu Południowej Kalifornii dokonał odwiertu na głębokość około 3 km od powierzchni, zbierając osad z 800 m poniżej dna morskiego. Analizując próbki odkryto, w jaki sposób drzewa znalazły się w oceanie i przeleżały tam miliony lat, zanim na zawsze zostały uwięzione w ziemi.

Drzewa w większości przypadków rosną w pobliżu oceanu i takie znaleziono na dnie morskim, ale jedna warstwa znaleziska pochodzi z drzew, które rosły wysoko w Himalajach, około 3 km nad poziomem morza.

Naukowcy uważają, że drzewa zostały wyrwane z niegdysiejszych lasów w wyniku wysokiej penetracji wody, być może na skutek naturalnego pęknięcia tamy utworzonej przez lodowce. Zanim wpadły w bengalską deltę, przebyły tysiące kilometrów niesione przez wodę podczas cyklonów, monsunów i powodzi.

- To pierwszy dowód na to, że drzewa mogą być transportowane przez tysiące kilometrów, z gór do oceanu, mówią badacze.

Jak pisze Newsweek, odkrycie podkresliło rolę drzew w cyklu węglowym zachodzącym w przyrodzie - sposobie, w jaki węgiel wędruje z atmosfery na planetę, do jej organizmów i z powrotem. Węgiel magazynowany w roślinach zostaje uwolniony podczas jedzenia, spalania i rozkładu. Ponieważ znalezione drzewa były przeniesione zaraz po wyrwaniu z ziemi, nie uległy rozkładowi, ale jeszcze żywe zostały uwięzione w osadach dna morskiego. Nowe odkrycie pokazuje, że ilość węgla organicznego zmagazynowana na peryferiach kontynentalnych jest być może większa, niż dotąd sądzono.

- Szybki transfer i `pogrzebanie` drzew jest bardzo skutecznym sposobem sekwestracji atmosferycznego C02 (procesu polegającego na oddzieleniu i wychwyceniu dwutlenku węgla ze spalin w celu ograniczenia jego emisji do atmosfery, od tłum., za Wikipedią), mówią naukowcy dodając, że wiedza o tym, ile węgla zmagazynowanego jest w pozostałościach lasu, który zakończył swój żywot w oceanie, jest ważna dla zrozumienia przyszłych zmian klimatycznych.

Obecnie naukowcy pracują nad cyklem węglowym wraz z badaczami amerykańskimi, którzy 10 lat temu uruchomili program The Deep Carbon Observatory (DCO). Ostatni raport grupy wykazał, że nad powierzchnią Ziemi, w oceanach, glebie i atmosferze, jest mniej niż 1% węgla. Reszta zmagazynowana jest w skorupie, płaszczu i jądrze Ziemi.

Autor: 
M.I.M/Tłum. Emilia Librda
Źródło: 

Newsweek

Dział: 

Reklama