Mózg w czasie pandemii

Reklama

wt., 06/08/2021 - 22:40 -- MagdalenaL

Toltemara / Getty Images

 

Jesteś zmęczony? Przygnębiony? Pamięć szwankuje? Doskwiera ci samotność? Od początku pandemii COVID-19 wielu z nas na całym świecie odpowiada na te pytania twierdząco. Mieszanka telepracy, brak kontaktu z bliskimi, brak zróżnicowanych bodźców, izolacja w domu, ciągłe powtarzania tych samych gestów sprawia, że nasz mózg dziwnie się zachowuje. Tak naprawdę, to próbuje dostosować się, lepiej lub gorzej, do nowych warunków. Przez ponad rok nasz mózg zmienił się. Jak mówi nam wielu naukowców, stał się „mózgiem pandemicznym”.

„Ludzkość przechodzi obecnie największy długoterminowy eksperyment społeczny w swojej historii”, mówi oszczędnym, lecz pełnym powagi tonem badacz Danilo Bzdok z Instytutu Neurologicznego Szpitala w Montrealu, Le Neuro. Ten lekarz kieruje dziś największym na świecie laboratorium badającym wpływ samotności i izolacji na ludzki mózg. Dla niego Homo sapiens, którymi jesteśmy, jest przede wszystkim istotą społeczną i stadną, a pandemia z pewnością wpłynęła na nasze mózgi. 

Jeszcze przed nadejściem COVID Światowa Organizacja Zdrowia uznała samotność za jeden z największych problemów naszych czasów. Chodzi tutaj o samotność postrzeganą, to znaczy, że jednostka nie jest w stanie zaspokoić swojej podstawowej potrzeby nawiązywania wzajemnych kontaktów, nawet jeśli znajduje się w atmosferze ciepła rodzinnego. Samotność jest jak odczuwanie głodu, jest sygnałem, który generuje nasz mózg, aby w tym przypadku powiedzieć nam, że cierpimy z powodu braku kontaktu z innymi. Na dłuższą metę stan ten może prowadzić do nadciśnienia, obniżenia odporności, zwiększonego ryzyka zaburzeń psychicznych, pogorszenia funkcji poznawczych, choroby Alzheimera, a nawet samobójstwa.

„Wykazaliśmy, że osoby cierpiące na samotność mają zmiany w kilku obszarach mózgu, zwanych siecią stanu domyślnego”, mówi Danilo Bzdok, który potwierdził to odkrycie na podstawie badania grupy 40 000 osób, z których 20% twierdziło, że cierpi na samotność subiektywną, co jest zbliżone do średniej mierzonej w populacji ogólnej przed pandemią. 

Ta sieć składa się z trzech obszarów naszej kory mózgowej i jest zwykle aktywna, gdy jesteśmy rozproszeni, bujamy w obłokach, co zdarza się kilka razy w ciągu dnia. W takich chwilach możemy zastanawiać się nad przeszłością, przyszłością i różnymi scenariuszami naszej teraźniejszości. Wraz z samotnością obszary te są nadmiernie aktywowane. Skutkiem jest realny wzrost ich objętości i ich powiązań z innym regionem – siedzibą naszych wspomnień zwaną hipokampem.

Obecnie wiele laboratoriów na całym świecie, w tym także laboratorium Le Neuro, monitoruje zmiany na dużej grupie ludzi, aby ocenić co stało się w czasie pandemii. Jest jeszcze za wcześnie, aby mieć całkowitą pewność. Jednak zdaniem Danilo Bzdok’a skutek samotności związany z COVID-19 z pewnością wyzwolił wiele mechanizmów kompensujących brak interakcji społecznych: nadużywanie alkoholu, narkotyków, papierosów i wapowania. Niepokoi go również gwałtowny drastyczny wzrost liczby przypadków depresji i lęku społecznego. 

Jeśli nasze mózgi zmieniają się w obliczu izolacji spowodowanej przepisami zdrowotnymi, dzieje się tak z powodu mechanizmu niezbędnego do naszego przetrwania jakim jest plastyczność mózgu. Organ ten jest dosłownie plastyczny i dostosowuje się do nowej rzeczywistości. Nawet sporadyczna utrata pamięci jest wynikiem mozaiki czynników spowodowanych izolacją: stresu, nudy i depresji. 

Kluczowe pytanie jest następujące - czy jest to odwracalne? Czy nasz mózg powróci do normalności? „Żałuję, że nie mam definitywnej odpowiedzi, ale to jest bardziej złożone, niżby się mogło wydawać”, mówi badacz Bzdok. Wiele badań na małpach wydaje się sugerować, że ich mózgi mają taką zdolność. To, czego doświadczamy, nigdy wcześniej nie było naukowo badane na ludziach. Po obiecanym zniesieniu ograniczeń pozostaje mieć nadzieję, że „resilience” mózgu (odporność, sprężystość, prężność, elastyczność i siła), o której od dawna mówił nam wielki psychiatra Boris Cyrulnik, pozwoli nam wrócić do dobrego stanu z przed pandemii.

Autor: 
Michel Rochon , tłumaczenie: Zuzanna Duda
Dział: 

Reklama