W powietrzu zwiększa się ilość dwutlenku węgla

Reklama

śr., 01/13/2021 - 11:30 -- MagdalenaL

Jak pisze Reuters, poziom stężenia w atmosferze odpowiedzialnego za globalne ocieplenie dwutlenku węgla (CO2) już wkrótce będzie o 50% wyższy niż przed rewolucją przemysłową i tym samym, jak podkreśla Brytyjskie Biuro Meteorologiczne, przekroczy symboliczny próg zmian klimatycznych.

Aby uniknąć katastrofalnych zmian klimatycznych, rok 2021 jest uważany za kluczowy dla wdrożenia porozumienia paryskiego z 2015 roku. Zdaniem naukowców, dostępne prognozy podkreślają potrzebę pilnych działań w celu zmniejszenia emisji CO2 powstałych ze spalania węgla, ropy i gazu ziemnego.

„Rośnie ilość CO2 w atmosferze, powstającego w wyniku działalności człowieka. Minęło 200 lat, nim te ilości wzrosły o 25%, a teraz zbliżamy się do 50% wzrostu i to w ciągu ostatnich 30 lat”, powiedział Richard Betts, klimatolog z Urzędu Meteorologicznego.

Roczny szczyt dopuszczalnych "możliwości"

Emisje powstałe w wyniku spalania paliw kopalnych i wylesiania doprowadzą w tym roku do dalszej kumulacji CO2 w atmosferze i po raz pierwszy oczekuje się, że stężenie przekroczy 417 jednostek na milion (ppm) w ciągu zaledwie kilku tygodni, od kwietnia do czerwca.

Te rekordowe poziomy będą o 50% wyższe niż na początku ery przemysłowej tj. pod koniec XVIII wieku, kiedy to wynosiły 278 ppm.

Zdaniem brytyjskich ekspertów, po rocznym szczycie nastąpi cykliczny spadek CO2, bo rośliny na półkuli północnej zaczną go absorbować. Od września jednak poziom dwutlenku węgla będzie wzrastał, a średnia ilość gazu wywołującego efekt cieplarniany wyniesie około 416,3.

Stężenia CO2 od dawna przekraczają poziomy, które eksperci klimatyczni uważają za bezpieczne. Na szczycie klimatycznym w Madrycie (w 2019 roku) sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres przypomniał, że 400 ppm uważano kiedyś za „niewyobrażalny szczyt”.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

Agencija

Reklama