Bez ‘’proszę’’ i ‘’dziękuję’’. Siri i Alexa kształują źle wychowanych dorosłych

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
ndz., 09/01/2019 - 15:21 -- koscielniakk

Nie ma potrzeby, żeby człowiek dorosły mówił ‘’proszę’’ do cyfrowego asystenta osobistego. Jak wynika z badań amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Brigham Young, sytuacja może wyglądać nieco inaczej jeżeli chodzi o dzieci.

W świecie, gdzie co raz więcej osób rozmawia ze swoimi asystentami cyfrowymi – ‘’Google, zadzwoń do mamy’’, ‘’Alexa, włącz telewizor’’, ‘’Siri, zamów pizze’’ - są tacy, którzy martwią się o to, czy nowe pokolenia zaczną przyzwyczajać się do rozmów z urządzeniami, które zawsze odpowiedzą na zadane im pytane, bez względu na ton wypowiedzi. Na początku bierzącego roku Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) zwróciła uwagę na to, że asystenci cyfrowi są zaprogramowani tak, aby reagować na rozkazy i wyzwiska z ‘’nutą humoru’’ (np. ‘’gdybym mogła, zaczerwieniłabym się’’ było odpowiedzią asystenta Apple gdy został nazwany ‘‘prostytutką’’).

Jak wynika z badań amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Brigham Young, na chwilę obecną nie ma potrzeby, żeby człowiek dorosły mówił ‘’proszę’’ do cyfrowego asystenta osobistego. W pierwszej fazie badań przeprowadzono ankiety i obserwacje na interakcje 274 stendentów (w średniej wieku 20 lat) z asystentami Alexa, Siri, Google i Microsoft. W ciągu ostatnich kilku lat asystenci cyfrowi zyskali sławę, ponieważ potrafią odpowiedzieć na zadane pytanie w kilka sekund, wykonać połączenie, czy też sterować innymi urządzeniami. Wyniki zaprezenentowane na konferencji w Bostonie, zdziwiły nawet samych nakowców.

‘’Biorąc pod uwagę, że systemy sztucznej inteligencji są co raz bardziej antropomorficzne, myśleliśmy, że interkacje między ludźmi a systemami będą miały większy wpływ na ich relację z innymi osobami’’ wyjaśnia w wywiadzie dla Público James Gasin, profesor systemów informatycznych. Chociaż studenci nie dziękowali swoim asystentom, nie używali rzadziej słowa ‘’dziękuję’’ w stosunku do innych ludzi. Zespół badawczy sądzi, że asystenci digitalni mają niewielki wpływ na młodych ludzi ponieważ nie posiadają aspektów humanoidalnych.

Kolejnym krokiem w badanich będzie przestudiowanie wpływu asystentów głosowych na dzieci. ‘’Przewidujemy, że dzieci będą bardziej podatne ponieważ są jeszcze w fazie rozwoju, w przeciwieństwie do dorosłych, którzy już wykształcili swoje nawyki komunikacyjne’’. Dane pochodzące z 2018 r z Childwise, brytyjskiej firmy odpowiedzialnej za badania nad zachowaniem dzieci i młodzieży pokazują, że to one najczęściej używają asystentów w domu ponieważ dorastają w czasach rozwoju technologi. Właśnie dlatego Google i Amazon zdecydowały się wprowadzić aktualizację, dzięki której istnieje możliwość aby dzieci dziękowały lub prosiły przy korzytsaniu z asystenta. Konieczne jest tylko włączenie tej funkcji, gdyż nie jest una ustawiona domyślnie.

‘’Chcemy prowadzić badania nad dziećmi w przyszłości dzieląc je na dwie grupy: tą, w której Alexa jest zaprogramowana aby słyszeć <<dziękuję>> po wykonaniu polecenia i drugą, która nie posiada tej funkcji. Po jakimś czasie, na przykład po miesiącu, przeprowadzimy wywiad z dziećmi, które miały styczność z dobrym wychowaniem, aby zrozumieć jak się zmieniły’’ wyjaśnia Gaskin.

Grupa badawcza uważa również, że w miarę jak sztuczna inteligencja staje się bardziej antropomorficzna- na przykład poprzez posiadanie oczu czy wykonywanie gestów- interakcja z ludźmi będzie co raz większa.

Autor: 
Karla Pequenino/Tłum. Lidia Mazurek
Źródło: 

publico.pt

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama