Huawei Mate X na nowych zdjęciach wygląda olśniewająco. Są zmiany w projekcie

Reklama

Obrazek użytkownika koscielniakk
wt., 07/30/2019 - 11:27 -- koscielniakk

Premiera Huaweia Mate X została przesunięta, ale wygląda na to, że wyjdzie to smartfonowi na dobre. Najnowsze zdjęcia zdradzają kilka poprawek w projekcie urządzenia.

Składany smartfon Huawei Mate X został zaprezentowany już w lutym bieżącego roku, ale nadal nie trafił na rynek. Po dużych problemach Huaweia w pierwszej chwili spodziewano się, że Huawei Mate X zostanie anulowany. Producent przełożył jednak datę premiery na wrzesień, a w międzyczasie napięta sytuacja na linii Trump – Huawei zdążyła nieco złagodnieć. Premiera Mate’a X jest coraz bliżej.

Huawei został przeprojektowany niczym Samsung Galaxy Fold.

Do sieci trafiły nowe zdjęcia Huaweia Mate X. Zrobił je chiński dziennikarz technologiczny Li Wei, któremu udało się pozyskać przedprodukcyjny egzemplarz smartfona od Richarda Yu, CEO Huaweia.

Mate X wygląda na zdjęciach absolutnie zjawiskowo. Zdążyłem już zapomnieć, jak rewelacyjnym projektem może się pochwalić ta konstrukcja. Widać też nowości względem oficjalnych grafik widniejących na stronie producenta.

Po pierwsze zmienił się przycisk służący do otwierania smartfona. Jest on teraz większy i ma czerwony akcent, podobnie jak przycisk Power w zaprezentowanym w międzyczasie Huaweiu P30 Pro

W najnowszej wersji smartfona widać też wyraźnie czwarty obiektyw na ramce z przodu urządzenia. W oficjalnych grafikach w miejscu obiektywu można dostrzec ledwie zauważalny sensor. W najnowszym projekcie to „oczko” jest znacznie lepiej widoczne. Prawdopodobnie mamy jednak do czynienia z sensorem ToF (Time Of Flight), odpowiedzialnym za pomiar głębi w zdjęciach portretowych.

Anglojęzyczne źródło twierdzi też, że część elementów została wykonana z włókna węglowego. Fragmenty obudowy faktycznie wyglądają tak, jakby były zrobione z tego materiału, ale moim zdaniem to tylko złudzenie wywołane odbiciem sufitu w czarnych, mocno połyskliwych elementach. Na zdjęciach z ekranem również widzimy odbicia sufitu z charakterystycznym wzorem w linie.

Prawdziwe pytanie brzmi: co zmieniło się w środku.

Główny rywal Huaweia Mate X, Samsung Galaxy Fold, musiał wrócić do etapu projektowania. Na skutek problemów z zawiasem i ekranem Samsung musiał przeprojektować te elementy, co spowodowało przesunięcie premiery w czasie.

Huawei również zyskał kilka dodatkowych miesięcy, których – jak widać – nie przespał. Bardzo możliwe, że poza zmianami wizualnymi zmieniło się też coś w konstrukcji smartfona. Skoro największy rywal wykorzystał czas na korzyść swojego urządzenia, Huawei najpewniej też nie przespał swojej szansy.

Huawei Mate X to najbardziej futurystyczny smartfon 2019 roku.

Samsung Galaxy Fold to prawdziwy pokaz mocy. Dwa ekrany i sześć obiektywów wskazują na to, że na Foldzie nie oszczędzano. Ten smartfon będzie miał wszystko to, co tylko można mieć na rynku mobilnym w 2019 r. Z kolei Huawei Mate X wydaje się być urządzeniem zaprojektowanym znacznie sprytniej, bez mnożenia bytów.

W Mate X mamy jeden ekran i jeden zestaw aparatów. Do tego, w odróżnieniu od Galaxy Folda, nie mamy żadnego notcha. To właśnie ten fakt sprawia, że smartfon wygląda tak futurystycznie, że wręcz nierealnie.

Od bardzo dawna nie było smartfona, który wywoływałby u mnie taką ekscytację, jak Galaxy Fold i Mate X. Smartfony będą piekielnie drogie, bowiem oba będą kosztować ok. 10 tys. zł, ale pamiętajmy, że to pierwsza generacja czegoś zupełnie nowego. Szykuje się nam ogromny powiew świeżości na rynku mobilnym, który ostatnio zaczyna zjadać własny ogon. Nareszcie!

 

.

Autor: 
--------------
Źródło: 

spidersweb.pl

Reklama