Potrzebujemy oznakowania naprawialności

Reklama

wt., 06/08/2021 - 16:32 -- MagdalenaL

                                Zdjęcie: Serghei Starus / Getty images

 

 

 

Od stycznia 2021 roku laptopy, inteligentne telefony, zmywarki, kosiarki, telewizory sprzedawane we Francji muszą posiadać oznakowanie naprawialności. To 10-stopniowa skala połączona z kodem kolorystycznym, która wskazuje w jakim stopniu urządzenia z tych kategorii są „łatwonaprawialne”.  

Dostępność części zamiennych, terminy ich dostaw, niezbędne narzędzia - ocenie podlega wiele czynników mających wpływ na prawdopodobieństwo przywrócenia przez konsumenta zepsutego urządzenia do stanu używalności. Nawet sposób mocowania ważnych komponentów brany jest pod uwagę, gdyż na łatwość wymiany wpływa też to, czy są przykręcane, czy przyklejane

Obliczenie punktacji pozostawia się samym producentom, ale państwo może przeprowadzać kontrole. Kryteria, które należy spełnić są ściśle określone. Dla przykładu, telefon może uzyskać do dwóch punktów, jeżeli producent zobowiąże się do stałego udostępniania on-line dokumentów niezbędnych do jego konserwacji i naprawy przez okres uznany za wystarczająco długi (aby telefon uzyskał notę maksymalną, wymagane jest 7 lat, w przypadku zmywarki jest to 14 lat). Dwa dodatkowe punkty przyznawane są, jeżeli części zamienne sprzedawane są w rozsądnej cenie w porównaniu z wartością produktu. Obliczenia są skomplikowane, ale ogólnie rzecz biorąc części powinny w idealnym przypadku kosztować 10% ceny urządzenia, najwyżej 30%.

Idea jest bardzo prosta. Jeżeli kupujący waha się, który z dwóch podobnych produktów wybrać, powinien skłonić się ku temu, który łatwiej naprawić. Dzięki temu oznaczeniu ustawa o przeciwdziałaniu marnotrawstwu w gospodarce cyrkularnej nie nakłada na producentów naprawialności, ale zachęca rynek do przekształcania się.

Wydaje się, że zaczyna to już działać. We Francji Samsung opublikował kompletną, darmową instrukcję naprawy telefonu Galaxy S21+, najwyraźniej w celu uzyskania wyższej oceny.

System nie jest jeszcze doskonały. Szczegóły dotyczące obliczeń powinny być lepiej wyjaśnione, a oceny są zbyt wysokie. Na przykład telefony uzyskują 1 punkt na 10 jeśli ich producent udostępni informacje na temat rodzaju aktualizacji oprogramowania. To o wiele za wysoka ocena za kryterium typu „nagroda za udział”.

Kanada powinna przyjąć tę inicjatywę i zaproponować jej lepszą wersję. Mogłaby wzorować się nie tylko na francuskiej tabeli ocen, ale również na notach za naprawialność ustanowionych w 2020 roku przez RECYC-QUÉBEC i Protégez-Vous

Znak naprawialności byłby niedrogim i nieobarczonym ryzykiem narzędziem do pomagania konsumentom w lepiej przemyślanym kupowaniu urządzeń oraz w przedłużaniu ich okresu użytkowania. Ostatecznie, Kanadyjczycy wyrzucają średnio 20 kilogramów produktów elektronicznych rocznie, to prawie trzykrotnie więcej niż średnia światowa. 

W celu lepszego zaradzenia problemowi i przewartościowania naprawiania sprzętów do oznaczenia można byłoby dołączyć środki służące egzekwowaniu przepisów. Wymagane mogłyby być na przykład ocena dostateczna oraz minimalny próg, gdyż niczemu nie służy wymaganie instrukcji naprawy, jeśli części zamienne nie są dostępne. Sprzedaż produktów, które nie uzyskały oceny dostatecznej mogłaby zostać opodatkowana proporcjonalnie do kosztu recyklingu tych produktów. Podatek taki byłby kijem na tych, którzy nie chcą wziąć marchewki.Początek formularza

Autor: 
Maxime Johnson , tłumaczenie: Zuzanna Duda
Dział: 

Reklama