Rozwój technologii przeciwdziałającej zmianie klimatu niesie ze sobą wiele nowych problemów

Reklama

czw., 08/06/2020 - 14:53 -- AleksandraJ

By zmniejszyć wpływ zmiany klimatu na nasze życie musimy skoncentrować się na budowie paneli słonecznych i pojazdów elektrycznych. Proces ten wymaga jednak zwiększonych inwestycji w górnictwo co niesie ze sobą wiele problemów.

 

Wydobycie materiałów potrzebnych do produkcji baterii i paneli słonecznych może mieć katastrofalne skutki dla ludności i delikatnego ekosystemu obecnych w miejscu wydobycia. Każde państwo, które chce rozwiązać problem klimatu, musi zastanowić się nad potencjalnie katastrofalnymi skutkami tego procesu.

Według ekspertów z magazynu “Science” droga do zrównoważonego rozwoju może w dużej mierze zależeć od tego jak poradzimy sobie z popytem na metale i minerały, w tym na lit i kobalt, potrzebne do produkcji akumulatorów.

- Górnictwo, metale i wydobycie są ukrytymi fundamentami koniecznymi do przejścia na gospodarkę niskoemisyjną. Jednakże obecne sposoby wydobycia są zbyt niebezpieczne i produkują zbyt wiele zanieczyszczeń - powiedział Benjamin Sovacoo, profesor polityki energetycznej na Uniwersytecie Sussex.

Dla przykładu, produkcja baterii spotyka się i z optymizmem, i z frustracją ze strony proponentów czystej energii. Z jednej strony, napędzają one pojazdy elektryczne i przechowują energie, gdy elektrownie wiatrowe i słoneczne nie mogą funkcjonować z uwagi na pogodę. Produkcja takich baterii wymaga jednak kobaltu. Większość kobaltu wydobywane jest w Demokratycznej Republice Konga, gdzie dzieci zmuszane są do pracy w kopalniach by sprostać zapotrzebowaniu na metal. W grudniu złożono pozew, który oskarża firmy Apple, Google, Microsoft, Dell, oraz Tesla o przyczynienie się do śmierci dzieci z powodu pracy w kopalniach.

Eksperci z Banku Światowego, przewidują, że do roku 2050 zapotrzebowanie na kobalt zwiększy się o 585%. Podobnie, produkcja litu, może wzrosnąć aż o 965%. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu szacuje, że by uniknąć katastrofalnych skutków zmiany klimatu, do roku 2050 konieczne jest kompletne wyeliminowanie emisji gazów cieplarnianych.

- Wszystkie te materiały są konieczne by osiągnąć niskoemisyjną społeczność, którą chcemy zobaczyć w 2050. Niestety z aktualnymi metodami, możemy je zdobyć tylko kosztem ludzi którzy są najbiedniejsi i najbardziej wrażliwi - mówi Sovacoo. W wypowiedzi dla “Verge” wspomina, że efekty wydobycia kobaltu w Kongo zszokowały go nawet pomimo jego wcześniejszych doświadczeń. Mówi o pastorze, który w poszukiwaniu kobaltu, przekopała się przez podłogę swojego kościoła i o ludziach, którzy pracują w kopalniach bez żadnych narzędzi.

Niestety, trudno jest teraz znaleźć alternatywę. Potencjalną opcją jest górnictwo głębinowe, które dopiero zaczyna się rozwijać. Z jego pomocą ukazalibyśmy dostęp do nowych złóż kobaltu, ale może to też doprowadzić do zniszczenia podwodnych ekosystemów, które tylko w niewielkim stopniu zostały zbadane przez naukowców. Według Sovacoo, wszystkie potencjalne rozwiązania będą oceniane indywidualnie. W swoim artykule argumentuje, że rozwiązanie problemu górnictwa powinno być ważną częścią planów klimatycznych i globalnych porozumieniach, takich jak Porozumienie Paryskie.

 

Zmiana klimatu jest skutkiem bezmyślnego postępu technologii bez zważania na konsekwencje. Gospodarka zrównoważonego rozwoju nie pojawi się znikąd. Gdy budujemy tą przyszłość nie zważając na to co tracimy po drodze, ryzykujemy, że historia się powtórzy.

Autor: 
Justine Calma, tłum. Mateusz Basiak

Reklama