Zaburzenia związane z brakiem kontaktu z naturą

Reklama

sob., 08/08/2020 - 11:07 -- MagdalenaL

Dlaczego tęsknimy za wsią nawet jeśli jej nie lubimy? Dlaczego kiedy jesteśmy zestresowani i mamy oznaki zmęczenia, nasz stan poprawia się przy obcowaniu z przyrodą? W tym artykule znajdziesz odpowiedzi na te pytania.

 

Kiedy po długiej zimie pierwsze promienie słońca zaczynają wypełniać popołudnia, wychodzimy na dwór niczym ślimaki w poszukiwaniu ciepła. Przybywa nowa pora roku, kwiaty zaczynają sie budzić, a my, można powiedzieć, czujemy się bardziej żywi. Prawie niezaprzeczalne jest stwierdzenie, iż natura daje nam witalność.  Edward O. Wilson- entomolog oraz biolog z Uniwersytetu Harvarda, stawia hipotezę, że nas, ludzi, pociąga natura w sposób wrodzony, potrzebujemy kontaktu ze środowiskiem naturalnym, aby osiągnąć zarówno zdrowie psychiczne jak i fizyczne. 

Ten wrodzony związek pochodzi z "zaburzeń wywołanych niedoborem przyrody", określenia wymyślonego przez pisarza Richarda Louva, który pochodzi z książki Ostatnie dzieci lasu. "Ten termin-metafora służy do opisania wysokiej ceny jaką my ludzie płacimy za brak kontaktu z naturą"- wyjaśnia Louv dla ABC Dobre samopoczucie i wymienia tę "cenę":  trudności w utrzymaniu koncentracji, wyższy wskaźnik chorób na tle psychologicznym oraz wzrost krótkowzroczności, między innymi. 

Dzieci są najbardziej dotknięte przez to zjawisko. José Antonio Corraliza, profesor psychologii środowiskowej na Uniwersytecie Autonomicznym w Madrycie, podkreśla, iż to "zaburzenie" (chociaż nie jest żadną poważną chorobą) "jest generalnie ściśle związane ze zdrowiem ludzi, szczególnie dzieci". Mówi, że pediatrzy są zgodni co do tego, że u współczesnych dzieci diagnozuje się cztery główne problemy: wzrost wskaźnika otyłości, wzrost liczby chorób układu oddechowego, spowodowany z jeden strony zanieczyszczeniem miast, a z drugiej brakiem aktywności fizycznej, wzrost liczby dzieci cierpiących na ADD (zaburzenia koncentracji) oraz braki witaminy D. "Jeśli spojrzymy na te problemy są one związane z brakiem przebywania na świeżym powietrzu. Spędzamy dużo czasu w pomieszczeniach i to może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie"- mówi.

"Chociaż pobyt na świeżym powietrzu daje witalność osobom w każdym wieku, które chcą prowadzić pełne i zbalansowane życie, istnieją badania, które potwierdzają, że dzieci mogą poprawić swoje zdolności poznawcze oraz lepiej radzić sobie w sytuacjach stresowych i depresyjnych jeśli mają kontakt ze środowiskiem naturalnym"- potwierdza Richard Louv.

Kontakt z przyrodą wpływa nie tylko na nasze zdrowie psychiczne oraz zdolności poznawcze. Silvia Collado, profesor na Uniwersytecie w Saragossie i doktor edukacji środowiskowej na Uniwersytecie Autonomicznym w Madrycie, zwraca uwagę, iż zaburzenia związane z niedoborem kontaktu z przyrodą odbijają się także na płaszczyźnie społecznej. "Istnieją różne badania naukowe, które pokazują, że naturalne miejsca sprawiają, że dzieci bawią się ze sobą częściej, a także budują relacje z dorosłymi"- podkreśla.  Kontynuuje opowiadając, iż na podwórkach szkolnych, gdzie nie ma natury, na przykład na boisku do piłki nożnej, dzieci, które nie uczestniczą w tej aktywności sportowej, mają tendencje do prowadzenia siedzącego trybu życia, podczas gdy w otoczeniu środowiska naturalnego wzrasta ich kreatywność oraz wyobraźnia, dynamicznie nawiązują się relacje. 

Wpływ natury na organizm

 Zaburzenie, o którym mówimy nie jest czymś, co można zidentyfikować jako przypadłość, trudno powiedzieć, że się na nie „cierpi”. To po prostu pozytywna reakcja naszego organizmu na brak kontaktu ze środowiskiem naturalnym, czymś za czym tęsknimy. Profesor Corraliza wyjaśnia, że ​​jednym ze sposobów, aby się przekonać czy mamy to zaburzenie, jest to, że po bardzo dużym zmęczeniu idziemy na spacer po parku i poprawia się nasze samopoczucie. "Zdajemy sobie sprawę, iż tęsknimy za przyrodą, gdy po wysiłku czujemy się lepiej w kontakcie z nią". 

To, co nazywamy "dobrym samopoczuciem" w rzeczywistości nazywa sie doświadczeniem regeneracyjnym. Uczony nawiązuje do badania przeprowadzonego przez profesora Rogera Urlicha, w którym zmusił on grupę osób do biegania na bieżni. Po takim wysiłku niektórzy  oglądali zdjęcia natury, inni zaś obserwowali sceny urbanistyczne. Osoby podziwiające naturalne obrazy wykazywały lepszą zdolność do regeneracji po wysiłku, praktycznie o połowę krótszą niż druga grupa.

Dzieje się tak dlatego, iż jakkolwiek małe by nie było, środowisko naturalne ma na nas pozytywny wpływ. "Każda zielona strefa przyniesie nam korzyści psychiczne, chociaż im większa różnorodność, tym będą one większe"- mówi Richar Louv. Pisarz komentuje, że nawet miejskie krajobrazy mogą zawierać naturę.  "Mogą to być drobne rzeczy jak choćby ogród, zastąpienie trawnika kwiatami i innymi roślinami przyciągającymi ptaki oraz motyle"- wyjaśnia i podkreśla, iż uczynienie przestrzeni bardziej "zieloną" nie tylko czyni ją bardziej zbalansowaną i energooszczędną, stwarza też bogatszą kulturę naturalną.

 

Wprowadzenie natury do naszego życia

Profesor Collado ze swojej strony wyjaśnia, iż bardzo ważne jest "naturalizowanie" miast, zwiększanie liczby oraz dostępności obszarów zielonych, "wprowadzanie natury" do miejsc, w których spędzamy dużo czasu każdego dnia, na przykład biur. "Pionowe ogrody mogą być rozwiązaniem.  Konieczne jest włączenie natury do naszego życia"- mówi i przypomina, że chociaż idea weekendowej wyprawy w góry, "oderwania się" , jest bardzo zdrowa, musimy wziąć pod uwagę także nasz codzienny tryb życia i uwzględnić w nim naturalne przestrzenie, także w miastach. "Również w naszych domach pomaga nam posiadanie roślin domowych, a nawet plakatów przedstawiających sceny przyrodnicze” - mówi.

Reasumując, Richard Louv podsumowuje idee, wokół której się poruszamy: "Badania sugerują, iż bezpośredni, a także pośredni kontakt z naturą pomaga nam zregenerować się po zmęczeniu psychicznym, poprawić nasze skupienie. Pomaga też mózgowi odzyskać zdolność myślenia. Natura jest antidotum na stres, nawet jeśli jest to tylko ogródek lub park w środku miasta".

Autor: 
Autor: María Alcaraz; Tłumaczenie: Daria Matuszak
Źródło: 

Reklama