Kanadyjski lodowiec o powierzchni większej niż Manhattan runął do wody na skutek zwiększającej się temperatury

Reklama

pon., 08/10/2020 - 09:47 -- AleksandraJ

W ostatnich dwóch dniach lipca, ostatni nienaruszony lodowiec w Kanadyjskiej Arktyce utracił 40 procent swojej powierzchni.

Ostatni z nienaruszonych lodowców w Kanadyjskiej Arktyce, załamał się i runął do wody w ostatnich dniach lipca. Lodowiec Milne, znajduje się na obrzeżach Wyspy Ellesmere’a, położonej w Nunavut, północnym terytorium Kanady.

Według Kanadyjskiego Instytutu Meteorologicznego “Przyczyną upadku lodowca były między innymi temperatury wyższe od normy, wiatry morskie oraz wody otwarte położone blisko lodowca”.

- Te kawałki lodu są ogromne. Istnieją miasta, które nie są tak duże - powiedział Luke Copland, glacjolog z Uniwersytetu Ottawskiego i członek grupy, która zajmowała się badaniem lodowca Milne

Powierzchnia lodowca zmniejszyła się o około 80 kilometrów kwadratowych. Dla porównania wyspa Manhattan ma powierzchnie 60 kilometrów kwadratowych. “To był największy nienaruszony lodowiec w Arktyce. Teraz kompletnie się rozpada.” powiedział Copland.

Przez ostanie 30 lat temperatura w Arktyce, wzrastała dwa razy szybciej niż wzrost globalny. Proces ten jest skutkiem zjawiska znanego jako wzmocnienie Arktyczne. W tym roku temperatury w regionie polarnym były szczególnie intensywne. Ilość lodu morskiego była najmniejsza od 40 lat, a Syberia była nękana przez rekordowe temperatury i pożary. W tegorocznym lecie, w Kanadyjskiej Arktyce zaobserwowano temperatury o 5 stopni wyższe niż przeciętna temperatura zaobserwowana tam przez ostatnie 30 lat.

Jest to szczególnie niebezpieczne dla małych lodowców, które nie mają wystarczającej masy by utrzymać niską temperaturę. Stopione lodowce odsłaniają skały macierzyste, które z kolei nagrzewają się i przyspieszają proces topnienia.

- Najmniejsze lodowce znikają w oczach - powiedział Copland, powołując się na zdjęcia satelitarne. - Czuję jakbym był na tonącej wyspie. Tracimy ogromne połacie terenu.

Zniknięcie lodowca na Wyspie Ellesmere’a oznacza też utracimy również ostatnie na północnej półkuli jezioro episzelfowe. Jest to zbiornik wodny w którym otoczone lodowcem woda słodka unosi się na powierzchni wody słonej.

Zniszczony został również obóz badawczy, w tym instrumenty, których zadaniem były pomiary ilości wody przepływającej przez lodowiec. “Mamy szczęście, że nikogo nie było na lodowcu w momencie katastrofy” powiedział Derek Mueller, z Uniwersytetu Carleton

Tego lata z Wyspy Elllesmere’a znikły też dwa lodowce znajdujące się w Zatoce Świętego Patryka. “Patrzyliśmy jak odchodzą jakbyśmy patrzyli na kogoś kto umiera na raka. To była tylko kwestia czasu.” powiedział Mark Serreze, dyrektor NSIDC.

Zniknięcie lodowca potwierdzono miesiąc temu, gdy zdjęcia satelitarne NASA ukazały kompletny brak lodu i śniegu, powiedział Serreze, który wcześniej badał te lodowce, jeszcze jako student na wycieczce na Arktykę. Wtedy, lodowce były dla niego jak niewzruszone części geografii. “Gdy byłem tam w latach 80 poznałem każdy centymetr tych lodowców.” mówi “Czegoś takiego się na zapomina. To jak pierwsza dziewczyna”

Dwa kolejne lodowce na Wyspie, Lodowiec Murray i Lodowiec Simmons, również maleją. Jeśli warunki się nie zmienią to znikną kompletnie w przeciągu 10 lat.

Autor: 
tłum. Mateusz Basiak
Dział: 

Reklama