Co robią zwierzęta podczas pożaru?

Reklama

pon., 09/14/2020 - 11:08 -- MagdalenaL

Wielkie pożary, takie jak te przeszywające Kalifornię, ranią wiele zwierząt, jednak niektórym udaje się uciec. Są też gatunki, które wykorzystują sytuację i potrafią się nawet rozwinąć. 

Pożary lasów szaleją w całej Kalifornii – stanie, który stoi w obliczu rekordowego sezonu pożarowego spowodowanego przez połączenie fali upałów i silnych wiatrów. Płomienie pochłonęły ponad dwa miliony akrów ziemi i zniszczyły jak dotąd ponad 3 300 budowli, pobijając tym samym rekord spalonej powierzchni podczas jednego sezonu pożarowego. W tym samym czasie na całym Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w tym w stanach Oregon i Waszyngton, wydano ostrzeżenia o poważnym zagrożeniu pożarowym.

Nie wiadomo dokładnie, ile zwierząt zginęło w czasie pożarów, ponieważ takie dane nie są prowadzone konsekwentnie w poszczególnych regionach. Oczywiste jest jednak, że nawet gatunki, które wyewoluowały, aby rozwijać się w siedliskach, które regularnie się palą, stoją przed nowymi wyzwaniami.

Ucieczka lub schronienie
Ekolog Mazeika Sullivan z Uniwersytetu Stanowego w Ohio w wywiadzie z 2014 roku podkreśla, że „dzika przyroda ma długotrwały związek z pożarami” oraz że „ogień jest naturalnym elementem tych krajobrazów".

Wiele gatunków tak naprawdę potrzebuje ognia. Ciepło z płomieni może stymulować niektóre grzyby jak na przykład smardze, do uwalniania zarodników. Niektóre rośliny zasieją się dopiero po pożarze, a niektóre zwierzęta, takie jak mulak czarnoogonowy i dzięcioły trójpalczaste, wymagają spalonych miejsc zarówno do jedzenia, jak i gniazdowania. Bez ognia organizmy te nie mogą się rozmnażać, a to wpływa negatywnie na wszystko, co od nich zależy.

Zwierzęta leśne mają zazwyczaj pewną zdolność do ucieczki przed wysoką temperaturą. Ptaki mogą odlecieć, ssaki mogą uciekać, a płazy i inne małe stworzenia grzebią się w ziemi, chowają się w kłodach lub kryją pod skałami. Inne zwierzęta, w tym duże, takie jak łosie, schronią się w strumieniach i jeziorach.

Niemniej jednak intensywność dzisiejszych pożarów jest czymś, z czym nawet wiele gatunków przystosowanych do ognia nie jest w stanie sobie poradzić.

Sezony pożarowe są coraz dłuższe, a pożary są coraz gorętsze, rozprzestrzeniają się szybciej i trwają dłużej. Od początku lat 70. sezon pożarowy w zachodnich Stanach Zjednoczonych zwiększył się z około pięciu do ponad siedmiu miesięcy. W miarę jak zmiany klimatyczne podnoszą temperatury i zaostrzają stan suszy, krajobrazy stają się coraz suchsze i bardziej podatne na spalanie.

Ponad sto lat prób tłumienia dzikich pożarów oznacza, że kiedy wybuchają, są gorętsze i szybsze. Pierwotnie przystosowane do rutynowych, naturalnych pożarów, wiele lasów zawiera obecnie gąszcze niespalonych drzew i roślinność, które stanowią paliwo dla ciężkich, długotrwałych pożarów. Naukowcy obawiają się, że te coraz częstsze pożary będą miały negatywny wpływ nawet na gatunki przystosowane do ognia, takie jak dzięcioł trójpalczasty, który potrzebuje zarówno spalonego, jak i niespalonego siedliska, aby się rozwijać.

Zwycięzcy i przegrani
Gabriel d'Eustachio, strażak buszu w Australii, powiedział w 2014 roku, że był świadkiem masowych ruchów małych bezkręgowców uciekających przed płomieniami. Stwierdził, że jest to tak, jakbyś „został przejechany przez falę przerażającego robactwa kroczącego przed ogniem”.

Pożary mogą przynieść korzyści drapieżnikom, które żerują na tych uciekających zwierzętach. Widziano na przykład niedźwiedzie, szopy i ptaki drapieżne, które polowały na zwierzęta próbujące uciec przed płomieniami. Kilka gatunków ptaków może nawet pomóc w rozprzestrzenianiu się pożarów w Australii. Niektóre badania sugerują, że pomaga to wypłoszyć małe zwierzęta, które są pożywieniem dla tych drapieżników.

 Sullivan podkreśla, że „w tych momentach”, gdy zwierzęta uciekają przed płomieniami „zawsze są zwycięzcy i przegrani".

Badania pokazują, że umiarkowany poziom pożaru na obszarach, gdzie występuje on w sposób naturalny, może również zwiększać „plamistość” lasów i tworzyć szerszą gamę mikrosiedlisk, od otwartych łąk po odrastające lasy. Różnorodność biomów sprzyja wielu gatunkom zwierząt i ekosystemowi jako całości. Naukowcy nie mają żadnych rzetelnych danych na temat liczby zwierząt, które giną w pożarach każdego roku. Nie ma również żadnych udokumentowanych przypadków pożarów, nawet tych naprawdę groźnych, wymazujących całe populacje lub gatunki.

Oczywiście, niektóre zwierzęta umierają w dymie i ogniu — to te, które nie mogą biegać wystarczająco szybko lub znaleźć schronienia. Młode i małe zwierzęta są szczególnie narażone na ryzyko. A niektóre z ich strategii ucieczki mogą się nie sprawdzać, na przykład naturalny instynkt koala do wczołgania się na drzewo, może pozostawić je w pułapce.

Wysoka temperatura może zabić nawet organizmy zakopane głęboko w ziemi, takie jak grzyby. Jane Smith, mikolog z U.S. Forest Service w Corvallis w stanie Oregon, zmierzyła temperaturę aż 700 stopni Celsjusza pod kłodami płonącymi w pożarze lasu oraz 100 stopni Celsjusza na głębokości 5,08 cm pod powierzchnią ziemi.

Czynniki zmian
Dzikie obszary, takie jak lasy i prerie, naturalnie rosną i z czasem zmieniają swój skład. Roczny las będzie miał inny zestaw roślin i zwierząt żyjących w nim niż las, który ma 40 lat. Zakłócenia, takie jak pożar, mogą działać jak przycisk resetu, pozwalając na ponowne narodziny starego lasu. Patricia Kennedy, biolog dzikich zwierząt w Oregon State University w 2014 roku powiedziała, że „wiele gatunków wymaga tego zresetowania".

To, co dokładnie dzieje się po wystąpieniu pożaru, zależy od krajobrazu, intensywności pożaru i gatunku, którego dotyczy. Jednak to wydarzenie zawsze wywołuje szereg zmian, ponieważ rośliny, mikroorganizmy, grzyby i inne organizmy, przeprowadzają rekolonizację spalonej ziemi. W miarę jak drzewa i rośliny starzeją się, zmienia się też światło i inne cechy lasu, a w odpowiedzi zmienia się również skład organizmów na danym obszarze.

Strumienie i inne zbiorniki wodne, które przepływają przez spalone miejsce, również mogą się zmieniać. Przepływ wody, zmętnienie, skład chemiczny i struktura mogą ulec zmianie. Ryby mogą na pewien czas odpłynąć. A wśród bezkręgowców wodnych może dojść do krótkotrwałego wymarcia, co może mieć wpływ na zwierzęta żyjące na lądzie.

Sullivan podkreśla, że „woda i ląd są silnie połączone".

Autor: 
Tłumaczenie: Paulina Jezierska
Dział: 

Reklama