Hulajnogi elektryczne nie są bardziej niebezpieczne niż rowery

Reklama

ndz., 01/24/2021 - 18:42 -- MagdalenaL

W ciągu ostatnich lat, w dużych miastach ten rodzaj transportu stał się dużo bardziej popularny.

Badanie dowodzi, że ryzyko wypadków śmiertelnych między tymi dwoma pojazdami jest dość zbliżone. Bezpieczeństwo użytkowników tego środka transportu w głównej mierze zależy od obecności infrastruktury rowerowej oraz zmniejszonej prędkości kierowców samochodów.

Hulajnogi, deskorolkielektryczne, rowery biegowe, monocykle elektryczne: w ostatnich latachpojazdymikromobline zapełniły ulice dużych miast, wywołując przy tym szereg kontrowersji. Zarówno we Francji, jak i w Stanach Zjednoczonych pierwsze wypadki sprawiły, że o temacie zaczęło być głośno. Do tego stopnia, że niektórzy lekarze i organizacje zażądały obowiązkowego noszenia kasków, a nawet całkowitego zakazu użytkowania niektórych pojazdów.

Z powodu braku wiarygodnych danych do tej pory było trudno zmierzyć poziom niebezpieczeństwa tych pojazdów. Badanie opublikowane przez ITF, organizację zrzeszającą sześćdziesiąt krajów członkowskich, wypełnia tę lukę i przedstawia ryzyko ponoszone przez użytkowników.

Znaczenie infrastruktury

„Ryzyko śmiertelnego wypadku na hulajnodze elektrycznej nie jest znacząco wyższe od tego na rowerze” – podsumowują autorzy. „Niemniej jednak, dwa badania wykazały, że ryzyko hospitalizacji jest znacznie wyższe w przypadku hulajnóg elektrycznych, choć wymaga to dodatkowych badań”.

Pojazdy silnikowe odpowiadają za 80% wypadków śmiertelnych z udziałem użytkowników rowerów lub hulajnóg elektrycznych”, zauważają autorzy, według których „innowacyjność hulajnóg elektrycznych nie powinna doprowadzić do zapominania o istniejących już rozwiązaniach na zmniejszenie ryzyka wśród najbardziej narażonych użytkowników dróg […].

„Wiele możemyczerpać z ruchu rowerowego” - powiedział AlexandreSantacreu, główny autor raportu.„Wiemy na przykład, że ryzyko wypadków zmniejsza się, kiedy budujemy infrastrukturę oddzieloną od jezdni i kiedy zmniejszamy prędkość i natężenie ruchu samochodowego."

Badanie zachęca również władze do podjęcia działań w celu zwalczania nadmiernej prędkości, rozproszenia podczas jazdy, czy spożywania alkoholu lub narkotyków. A te stanowią główne przyczyny śmiertelnych wypadków z udziałem rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych.

AlexandreSantacreu zauważa również, że ryzyko będzie malało wraz z „ulepszeniem pojazdów”. Na przykład koła najnowszych modeli hulajnóg są coraz grubsze, w wyniku czego umożliwiają lepsze pokonywanie przeszkód. Badanie pokazuje również, że liczba wypadków zmniejsza się wraz z praktyką.

„Branża pojazdów mikromobilnych jest również źródłem innowacji, pożądanej w przemyśle motoryzacyjnym, jedną z nich jest geofencing - technologia, dzięki której prędkość hulajnóg jest automatycznie zmniejszana przy wjeździe na określony teren” – tłumaczy AlexandreSantacreu.

Korzyść dla transportu publicznego

W swoim raporcie autorzy określają trzy główne kategorie pojazdów mikromobilnych - jest wśród nich rower, ze względu na swoją wagę i szybkość poruszania się. Pojazdy umieszczone wpierwszej kategorii (maksymalna prędkość 25 km/h, waga poniżej 35 kg) uchodzą za najbardziej wartościowe. „Mogłyby poprawić bezpieczeństwo na drogach poprzez zredukowanie liczby użytkowników samochodów i motocykli w miastach” – podkreślają autorzy.

„Mogą również zwiększyć atrakcyjność transportu publicznego, umożliwiając większy dostęp do dworców i oferując praktyczne rozwiązanie dlaprzewozów od drzwi do drzwi. Ponadto, „pozwalają na podtrzymanie istniejącej polityki mobilności, zwiększając zapotrzebowanie na rozbudowanie sieci ścieżek rowerowych”, a to proces, który w innym przypadku mógłby stać się powolny i politycznie wrażliwy.

Tłumaczyła Bogumiła Kardas

Autor: 
Adrien Lelièvre
Źródło: 

Reklama