Obiecujący lek na apetyt w leczeniu otyłości

Reklama

sob., 03/06/2021 - 10:13 -- MagdalenaL

Niedawno opublikowane próby kliniczne leku przeciw otyłości– semaglutydu, dzięki któremu w pewnym stopniu stracono na wadze. Niektórzy określili lek jako przełom w leczeniu otyłości.

W badaniu udział wzięło 1961 dorosłych otyłych lub z nadwagą. W przybliżeniu, 75% uczestników stanowiły kobiety. Co tydzień uczestnikom podawano zastrzyk semaglutydu, który swoje zastosowanie znajduje w leczeniu cukrzycy i używa się go do kontrolowania poziomu cukru we krwi. Dodatkowo, uczestnikom doradzono w jaki sposób kontrolować swoją wagę przez dietę i ćwiczenia.

Po 68 tygodniach leczenia, dzięki semaglutydowi, badani stracili średnio 15,3 kg (około 15% masy ciała), w porównaniu do uczestników, którzy schudli średnio 2,6 kg otrzymując zastrzyk placebo i porady dotyczące diety i ćwiczeń. To najlepszy wynik w leczeniu otyłości, jaki kiedykolwiek zaobserwowano. Wyróżniające jest to, że tygodniowa dawka była podawana w postaci zastrzyku podskórnego, a większość leków przy takiej terapii jest podawana w formie tabletek doustnych.

Mimo że spadek wagi jest obiecujący, to naukowcy jeszcze wiele nie wiedzą o semaglutydzie, czy lek był skuteczny sam w sobie, czy to przez połączenie leków, w jaki sposób go podano, i czy bez zmiany stylu życia efekt byłby taki sam.

Kontrola apetytu

 Semaglutyd to cząsteczka, która działa przez kontrolowanie apetytu. Udowodniono to w licznych badaniach, takich jak przeprowadzonych przez Uniwersytet w Leeds w 2017 roku. Stwierdzono, że podawanie co tydzień semaglutydu osobom otyłym (czyli taka sama dawka jak w ostatnim badaniu), zmniejsza dzienne spożycie kalorii o 24% i zmniejsza niektóre wielkości posiłków o ponad 30%. Pomimo jedzenia mniejszych porcji, pacjenci nie odczuwali silniejszego głodu i czuli się syto. Badanie wykazało również, że semaglutyd zmniejszył łaknienie (i spożycie) wysokotłuszczowych pokarmów i sprawił, że badani czuli większą kontrolę nad swoim apetytem.

Semaglutyd kontroluje apetyt, oddziaływając na receptory GLP1 w mózgu. GLP1 to hormon wpływający na apetyt, wypuszczony z komórek przewodu pokarmowego, gdzie stymuluje uwalnianie insuliny i spowalnia oczyszczanie żołądka. Według badań, receptory GLP1 są szeroko rozmieszczone w całym mózgu, również w obszarach odpowiadających za apetyt, takie jak głód i przyjemność z jedzenia.

Co ciekawe, ostatnie badania, które zostały przeprowadzone na gryzoniach, wykazały, że lek działa również na obszary zajmujące się odczuwaniem sytości i przyjemności. Mimo wszystko, działanie semaglutydu na procesy zachodzące w mózgu jest szerokie i nie zbadano jeszcze wszystkich opcji.

Nawet jeśli semaglutyd wydaje się być skuteczny w kontrolowaniu apetytu przez długi czas, istnieją trzy czynniki, które mogą wpływać na jego efektywność: semaglutyd sam w sobie jako cząsteczka, droga podania (zastrzyk), zmiana diety i trybu życia.

Bez wątpliwości, semaglutyd jest silny samoistnie, ale sposób podania, w tym przypadku przez zastrzyk mógł wpłynąć na jego skuteczność. Autorzy twierdzą, że cotygodniowy zastrzyk, może sprawić, że pacjenci będą lepiej stosować się do leczenia, niż gdyby musieli przyjmować lek w postaci tabletki, ponieważ traktują to jako „medyczną” procedurę.

Co więcej, pacjenci będą bardziej skłonni do przestrzegania diety i wykonywania ćwiczeń, ponieważ zastrzyk, w przeciwieństwie do tabletki postrzegany jest jako poważna interwencja medyczna w organizmie. Dzięki temu ludzie będą sobie zdawać sprawę z powagi sytuacji, i będą zmotywowani do przestrzegania zaleceń dietetycznych i ćwiczeń.

Nie wiadomo czy semaglutyd byłby skuteczny w odchudzaniu w postaci codziennej tabletki, tak samo jak w formie zastrzyku. W 12 tygodniowym badaniu, w którym uczestniczyli ludzie chorujący na cukrzycę, wykazano, że codzienna doustna dawka leku jest skuteczna w kontrolowaniu apetytu i prowadzi do utraty tkanki tłuszczowej. W rezultacie, zażywanie tabletek może być skuteczne w odchudzaniu, niemniej, powinno zostać to przetestowane w długoterminowym badaniu otyłych osób.

Pacjenci biorący udział w badaniu zostali tak poinstruowani, aby spalić co najmniej 500 kalorii więcej, niż spożyli, sugerując się odpowiednią dietę i ćwiczenia. Taka zmiana stylu życia była egzekwowana przez comiesięczne, indywidualne sesje doradcze. Organizatorzy badania uważają, że lek powinien być dostarczany wraz z programem zmiany stylu życia, zatem nie wiadomo czy lek byłby skuteczny bez wprowadzania życiowych zmian.

Przełom?

To nie znaczy, że wyniki badania nie są obiecujące. Semaglutyd kontroluje apetyt przez spowalnianie popędu do jedzenia i zwiększa uczucie sytości. Wszystkie te czynniki mogą być skuteczne w procesie chudnięcia, zwłaszcza w społeczeństwie, które promuje niezdrowy tryb życia i przejadanie się, a niezdrowe jedzenie spotykamy na każdym kroku.

Długotrwałe jest również ograniczenie apetytu. W próbie klinicznej waga człowiekazmniejszała się przez  ponad  rok, a najniższą wagę osiągnięto około 60. tygodnia. Oddziaływanie semaglutydu na receptory GLP1 w mózgu skutecznie hamowało chęć jedzenia w większym stopniu niż dotychczas. Oczywiście, jeśli dany pacjent przestanie przyjmować lek, apetyt powróci do swojej normy, a nie zmieniając stylu życia, można ponownie przybrać na wadze.

Warto zaznaczyć, że mimo że uczestnicy średnio zgubili 15% masy ciała, a jedna trzecia straciła 20% masy ciała, to połowa straciła mniej niż 15%. Zatem, semaglutyd nie sprawi, że schudniemy określoną ilość kilogramów, będzie się różnić w przypadku każdej osoby. Problemem badania był również fakt, że 75% uczestników stanowiły kobiety. W przyszłych badaniach naukowcy powinni skupić się na tym, czy płeć ma znaczenie podczas leczenia semaglutydem.

Niemniej jednak, gdy semaglutyd zostanie dopuszczony do użytku w Wielkiej Brytanii, może okazać się nowym sposobem zwalczania otyłości oraz radzenia sobie z nią, nie zapominając o zmianie stylu życia.

 

Autor: 
Daniel Łęgowski
Źródło: 

theconversation.com

Reklama