Jak pandemia dotyka osoby autystyczne

Reklama

czw., 04/08/2021 - 17:05 -- MagdalenaL

Fot: https://unsplash.com/photos/VZILDYoqn_U

Jest to fatalna kombinacja: pandemia, która wywraca codzienność do góry nogami, i zaburzenie, przez które każda zmiana oznacza czysty stres. Rodziny z dziećmi autystycznymi są w bardzo trudnej sytuacji. Jednak niektórzy autystycy pozytywnie zaskakują tym, jak obecnie sobie radzą. 

Podczas pandemii koronawirusa wszyscy muszą na nowo zorientować się w rzeczywistości - dla niektórych jednak jest to szczególnie trudne: mianowicie dla osób z zaburzeniem ze spektrum autyzmu (ASD). Mają one silną potrzebę struktury i przewidywalności, potrzebują rutyny i powtarzających się procesów. Jak radzą sobie w obecnej sytuacji? Karoline Teufel, dyrektorka Centrum Terapii i Badania Autyzmu we Frankfurcie, opowiada o załamaniach i kryzysach - ale także o niezwykłych zaletach, dzięki którym ci ludzie niektóre rzeczy znoszą łatwiej.

  

Autyzm to całościowe zaburzenie rozwojowe, które może przybrać wiele form. Różne objawy zostały z tego powodu objęte mianem „spektrum”. Wymienić tu można m.in. autyzm wczesnodziecięcy czy zespół Aspergera. Wszystkie typy tego spektrum łączą trudność w kontaktach społecznych i komunikacji oraz skłonność do stereotypowych zachowań. Szacuje się, że zaburzenie dotyka do dwóch procent populacji. 

W przychodni frankfurckiego Centrum wiele osób otrzymuje pomoc. Jednak żadna z rodzin nie chce opowiadać o swojej obecnej sytuacji - stres jest zbyt duży, żeby dokładać sobie do tego chociażby jedną rozmowę telefoniczną. Od początku kryzysu koronawirusowego sprzed roku pracownicy Centrum obserwują rosnące obciążenie rodzin. „Im dłużej trwa lockdown, tym częściej zauważamy, że odejście od zwyczajowych struktur stanowi problem”, mówi Teufel. „To prowadzi do niepokoju. Nasilają się zachowania stanowiące wyzwanie”.  

Szczególnie trudnym jest temat maseczek  

Zachowaniami stanowiącymi wyzwanie mogą być np. niepokój i napięcie, zachowania kompulsywne, agresja lub samookaleczanie. Pacjenci powracają do starych wzorców zachowań, które udało im się już przezwyciężyć z pomocą terapeutów, lub zatracają się w nadmiernym graniu w gry komputerowe. „Zwiększa to naturalnie potencjał konfliktów w rodzinie”, mówi Teufel. „Wyzwania, z którymi rodziny i tak muszą się zmagać, stają się jeszcze większe”.  

Trudnym jest również temat maseczek. Ponieważ dzieciom autystycznym bardzo trudno jest przyzwyczaić się do nowych rzeczy, nieraz zupełnie nie tolerują ich noszenia. Rodzice muszą się potem nasłuchać większej niż zwykle ilości skarg na temat ich rzekomo źle wychowanych dzieci. To powoduje unikanie wychodzenia na zewnątrz i nasilanie wycofywania się.  

Także podczas terapii zakrywanie twarzy stanowi utrudnienie. Centrum prowadzi specjalną przychodnię dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, i równocześnie stanowi centrum badawcze. Dwanaścioro pracowników i pracownic opiekują się w tym momencie około 80 dzieci i nastolatków. Jednym z celów badawczych jest poprawne interpretowanie mimiki - z maską na twarzy jest to niemal niemożliwe.  

Co doradzają rodzinom terapeuci w tych trudnych czasach? Powinny one próbować zachować jak najwięcej znanego, lub - jeśli nie jest to możliwe - wprowadzić nowe rutyny, np. dotyczące jedzenia, spania, zadań domowych czy gier komputerowych. „Rytuały, które regulują życie razem lub przebieg dnia, znacznie przyczyniają się do stabilizacji i rozładowania napięcia”, widnieje w broszurze informacyjnej dla rodziców.  

Poziom obciążenia wywołanego pandemią osób cierpiących na ASD jest różny. „Osoby z autyzmem różnią się tak samo jak osoby bez autyzmu”, mówi Teufel. Jednak niektórzy rodzice martwią się, że po zakończeniu pandemii ich dzieci nie będą w stanie nadrobić zaległości. „Z drugiej strony wielu pozytywnie nas zaskakuje”, mówi Teufel.  

„W niektórych sprawach” osoby z ASD są obecnie wręcz w lepszej sytuacji, podaje jako temat do przemyśleń. Kontakty społeczne są dla wielu dotkniętych zaburzeniem wyczerpujące, przez co dużo mniej cierpią z powodu związanych z nimi ograniczeń. A ludziom z zespołem Aspergera łatwo przychodzi trzymanie się reguł, co „obecnie jest zdecydowanie zaletą”.  

Autor: 
Sandra Trauner, dpa, tłum. Joanna Niemczyk 
Dział: 

Reklama