Oceaniczny hałas - naukowcy zbadają ,,rok ciszy’’ w oceanach

Reklama

ndz., 04/11/2021 - 15:40 -- MagdalenaL

tłum: Martin Str z Pixabay

Oceanolodzy na całym świecie badają ,,niezwykły moment’’ ciszy stworzony przez pandemię. 

Eksperyment ten, przeprowadzany na szeroką skalę, doczekał się nawet własnej nazwy: Rok cichego oceanu. 

,,Lockdown spowolnił transport drogą morską na taką skalę, że w innych okolicznościach nie byłoby to możliwe,’’ tłumaczy profesor Peter Tyack z Uniwersytetu St Andrews.  

Naukowcy planują porównać dźwięki oceanu sprzed, w trakcie, oraz po lockdownie. W tym celu zlokalizowano 200 oceanicznych hydrofonów - mikrofonów przeznaczonych do użytku pod wodą, które były już wcześniej umieszczone w oceanach na całym świecie. ,,Zamierzamy użyć tych mikrofonów, aby zmierzyć zmiany w poziomie hałasu, oraz w jaki sposób wpływają one na morską faunę - np nawoływanie waleni lub ryb,’’ mówi profesor Tyack. 

,,Podobnych obserwacji mogli dokonać mieszkańcy miast - przy zmniejszonym ruchu samochodowym i ludzkiej aktywności można częściej usłyszeć śpiew ptaków, lub zaobserwować w okolicy zwiększoną obecność dzikiej fauny. Potrzebujemy sposobów, aby coś podobnego monitorować w oceanach.’’ 

Celem badań jest nie tylko pokazanie, w jaki sposób pandemia tymczasowo zmieniła podmorski krajobraz, ale także wykorzystać możliwość zbadania, jak całe dekady wzmożonego hałasu wpłynęły na życie w oceanach. W połączeniu z innymi metodami, takimi jak oznaczanie zwierząt, naukowcy mają nadzieję, że badania te ukażą wymiar, w jakim hałas w ,,wodach antropocenu’’ wpływa na życie w głębinach. 

,,Mamy tak drastyczny wpływ na oceany - włączając w to zanieczyszczenia i zmiany klimatu - ale obniżyć poziom hałasu jest stosunkowo łatwo,’’ mówi profesor Tyack. 

Bijące serce oceanu

Profesor Jennifer Miksis-Olds, ekspertka w dziedzinie akustyki oceanu na Uniwersytecie w New Hampshire, mówi, że dane zebrane w ciągu roku cichego oceanu rzucą światło na znacznie więcej zagadnień, niż tylko zanieczyszczenie hałasem. 

,,Możemy się tak wiele nauczyć poprzez nasłuchiwanie dźwięków oceanu,’’ mówi. ,,Jednym z celów, jakie sobie stawiam, jest budowa globalnej mapy pejzażu dźwiękowego oceanów, na której będzie można obserwować dźwięki statków, a także - dzięki ich pieśniom - trasy migracyjne waleni. Będzie można też uczyć się zmianach klimatu z dźwięków odrywających się fragmentów lodowców.’’ 

Miksis-Olds dodaje również, że wsłuchiwanie się w ocean pomoże ,,znaleźć równowagę’’ pomiędzy działalnością człowieka a naturalnymi procesami zachodzącymi w oceanie. 

Narastająca ilość dowodów pokazuje, że w ciągu ostatnich dekad hałas produkowany przez człowieka jest coraz mniej zbalansowany z naturalnymi dźwiękami oceanu. Według najnowszej oceny owych dowodów, opublikowanej w magazynie Science, działalność militarna, konstrukcyjna, i przewozowa, a także podmorskie odwierty w celu wydobywania ropy i gazu sprawiają że naturalne odgłosy oceanu ,,toną’’ w hałasie. 

Nietrudno zaobserwować drastyczne skutki wspomnianego hałasu: osobniki z pewnych gatunków waleni są masowo wyrzucane na brzeg, co jest następstwem używania sonarów morskich. 

,,Nawet ryby w najmłodszych stadiach rozwoju korzystają z dźwięków raf koralowych, aby odnaleźć miejsce bytowania,’’ tłumaczy profesor Tyack. 

,,Jako naczelne, my ludzie jesteśmy przyzwyczajeni na określaniu naszej pozycji na podstawie tego, co przekazuje nam nasz zmysł wzroku. Ale jeśli kiedykolwiek mieliście przyjemność nurkować, to wiecie, że pod wodą widoczność ogranicza się do zaledwie kilku metrów. Słychać za to dźwięki z odległości wielu (nawet setek) kilometrów. 

,,Podmorskie życie wykształciło niesamowite mechanizmy lokalizacyjne, używane także do polowania i komunikacji. 

,,Musimy zatem zmienić nasze nastawienie - musimy przestać pytać o to, ile więcej hałasu ocean może znieść, a jak ograniczyć ilość hałasu i naprawić zniszczenia, jakich dokonaliśmy.’’ 

Autor: 
Victoria Gill, tłum.: Jagoda Chudzińska  

Reklama