Szopy, papugi, ambrozja: egzotyczne zwierzęta i rośliny atakują Europę

Reklama

śr., 04/14/2021 - 14:12 -- MagdalenaL

W ciągu następnych 30 lat w Europie pojawi się 2500 nowych gatunków owadów, ptaków, zwierząt i roślin. Jednak niektóre z nich są niebezpieczne. Jaki jest powód migracji tych egzotycznych przedstawicieli flory i fauny?

Jenoty, egipskie gęsi, papugi i wielu innych „obcych” z całego świata rozprzestrzeniło się już do Niemiec i Europy do tego stopnia, że nie są już egzotyczne. A w przyszłości tego typu „migranci” na kontynencie europejskim będą się tylko zwiększać - przewiduje niemiecki ekolog Hano Zebens. Ale z czym ma wspólnego migracja jednego lub drugiego gatunku roślin i zwierząt poza ich naturalny zasięg i jak daleko może to prowadzić?

Pasażerowie bez biletu

Mieszkańcy wielu niemieckich miast nie są już zaskoczeni, że - obok zwykłych stad sroki i gołębi - po prostu trafiają na głośne papugi. Ale nie ma informacji, jak dokładnie wylądowały na kontynencie europejskim. Niektórzy sugerują, że opiera się na ptakach, które uciekły z ogrodów zoologicznych. Inni twierdzą, że przywieziono ich w kontenerach z ładunkiem. Hano Zebens uważa tę wersję za bardziej wiarygodną. „W kontekście globalizacji i rozwoju handlu międzynarodowego rośnie wolumen usług transportowych. A kontenery towarowe używane w transporcie morskim, lotniczym i lądowym często zawierają nasiona różnych roślin, a także małe organizmy, takie jak owady, mrówki, pająki, karaluchy, robaki, mięczaki, a czasem nawet ptaki i zwierzęta, które już w miejscu przeznaczenia ładunku zaczynają się tam szybko rozprzestrzeniać - wyjaśnia naukowiec. Według niego problemem jest to, że przed załadunkiem i po rozładunku kontenery nie są dostatecznie czyszczone i nie są dezynfekowane. A kontrole są złożone - w Europie, inaczej niż w Ameryce Północnej, kontrole transportu nie są poważne. A wynikłe problemy nie są oceniane, mówi Zebens.

Zagrożenia dla ludzi

Importowane gatunki flory i fauny są również dystrybuowane poprzez turystykę. „Podróżni, nie podejrzewając tego, często przywożą na powrót z wakacji (w walizkach lub po prostu na ubraniu) małe owady, a także nasiona i pyłki roślin” - powiedział naukowiec.

Większość „obcych” nie stanowi szczególnego zagrożenia dla ludzi - potwierdził Zebens. Czego jednak nie można powiedzieć o komarach tygrysich, nazwanych tak ze względu na ich ubarwienie. Mogą stać się nosicielami wirusów wywołujących choroby, takie jak denga. Ojczyzną tych pasożytów jest Azja, ale oprócz rozwoju transportu dotarły już do Europy. Niektóre importowane gatunki roślin, takie jak alergenny chwast zwany ambrozją, również mogą powodować problemy zdrowotne u ludzi.

Konsekwencje dla środowiska

Zdaniem Hano Zebens pojawienie się gatunków importowanych na tych terenach, na których nie powinny się one znajdować, nie przejdzie bez konsekwencji dla środowiska - bo często zastępują one tradycyjne gatunki. Na przykład papugi, które rozprzestrzeniły się w Europie, wypierają lokalne populacje nietoperzy, wróbli, drozda i zajmują dziuple wiewiórek. Importowane gatunki zwierząt mogą również przenosić wirusy i choroby, jeśli weźmiemy pod uwagę na przykład dżumę krabów, która doprowadziła do masowego wyginięcia raków. W Europie pojawiły się już w XIX wieku - prawdopodobnie razem z rakami północnoamerykańskimi, które są odporne na tę infekcję i stają się jej nosicielami. Hano Zebens zwraca również uwagę na problem trzymania egzotycznych zwierząt w domu: „Każde zwierzę domowe może stanowić zagrożenie dla ludzi, ale w przypadku jadowitych węży czy zdziczałych kotów ryzyko jest szczególnie wysokie. Gdy właściciele nie mają już siły, aby zająć się drapieżnikami, według nich wystarczy je wypuścić - jest to absolutnie niedopuszczalne, tzn. zanim zdecydujesz się wziąć egzotyczne zwierzę do hodowli lub zasadzić egzotyczną roślinę, skonsultuj się ze specjalistą.”

„Gorące punkty” planety

Ostatni katalog nietypowych gatunków zwierząt i roślin powstał w 2005 roku. W tym czasie na planecie zarejestrowano ponad 35 000 importowanych gatunków. Model komputerowy opracowany przez Hano Zebensa i jego współpracowników przewiduje wzrost ich liczby w 2050 r. Na całym świecie o 36% w porównaniu z poziomem z 2005 r. Największy cios spadnie na Europę, gdzie do 2050 roku liczba importowanych gatunków flory i fauny wzrośnie do 64 proc., Tj. w jego ekosystemie pojawi się około 2500 nietypowych gatunków. Pod tym względem „gorącymi punktami” będą umiarkowane szerokości geograficzne Azji, Ameryki Północnej i Południowej. Najmniejszego przyrostu „obcych” można spodziewać się w Australii.

Autor: 
Tłumaczenie: Yasmeen Ibupoto

Reklama