Tyranozaur był wielki i przerażający, ale chodził dosyć wolno

Reklama

śr., 04/21/2021 - 19:41 -- MagdalenaL

Tyranozaur Rex był jednym z największych oraz bez wątpienia jednym z najbardziej przerażających dinozaurów. Nowe holenderskie badania pokazują, że wbrew temu, co zakładano, wcale nie biegł tak szybko. W spokojnym tempie osiągał prędkość 4,6 km/h, czyli tyle, ile mniej więcej osiąga chodzący człowiek.

Ogromny ogon tyranozaura odgrywał kluczową rolę w sposobie, w jakim się poruszał; tak wynika z badań przeprowadzonych przez studenta Pashę van Bijlerta we współpracy z Muzeum Historii Naturalnej w Lejdzie.

Van Bijlert wykorzystał znajomość faktu, że ludzie i zwierzęta wolą poruszać się z prędkością, która wymaga najmniej energii, czyli jest tak wydajna, jak to możliwe.

Ten stan zostaje osiągnięty, gdy ciało wykonuje regularne ruchy i wchodzi w określony rytm. Zjawisko to nazywa się rezonansem. Człowiek wykorzystuje machanie rąk i nóg, natomiast u tyranozaura duże znaczenie miał jego ogromny ogon.

Przednie kończyny tyranozaura były krótkie, podczas gdy tylne były długie, natomiast szeroki tułów zrównoważony był ciężkim ogonem, który tkwił w więzadłach. „Można to porównać do wiszącego mostu, z tym wyjątkiem, że zawiera on prawie tonę mięśni” – mówi Van Bijlert. Ogon dinozaura kołysał się w górę i w dół wraz z każdym krokiem.

By móc określić, jakie było najbardziej prawdopodobne tempo rezonansu tyranozaura, Van Bijlert zbudował we współpracy ze swoimi przełożonymi Anną Schulp (Uniwersytet w Utrechcie) oraz Knoekiem van Soest (Wolny Uniwersytet) trójwymiarowy model dinozaura. Szkielet stoi w Muzeum Historii Naturalnej.

Dodano tam cyfrowo mięśnie i przeprowadzono analizy biomechaniczne. Rezultat? Tyranozaur, który biegał po ziemi około 70 milionów lat temu, poruszał się w spokojnym tempie z taką samą prędkością, ile ludzie obecnie, czyli nieco poniżej 5 km/h.

Według Van Bijlerta, przeprowadzano już wcześniej badania dotyczące tempa chodzenia dinozaurów, ale skupiano się wtedy na nogach. „Ignorowano ogon, podczas gdy to właśnie on sprawiał, że sposób chodzenia dinozaura był wyjątkowy. Bez uwzględnienia ogona, prędkość jest większa. Nasza jest o wiele niższa, ale za to znacznie bliższa żyjącym zwierzętom.”

Park Jurajski

Van Bijlert opowiedział w wywiadzie dla NOS Radio 1 Journal, że od najmłodszych lat interesuje się dinozaurami dzięki filmowi w reżyserii Stevena Spielberga Park Jurajski, który na ekranach kin pojawił się w 1993 roku. „Oglądałem go kilkadziesiąt razy. Kilka lat temu, gdy studiowałem medycynę, zobaczyłem w gazecie zdjęcie paleontologów z Muzeum Historii Naturalnej.” Odsłaniali na nim szkielet tyranozaura.

Dla Van Bijlerta było to natychmiast jasne. „Zobaczyłem tę czaszkę i pomyślałem: muszę rzucić medycynę, te studia wcale nie sprawiają mi przyjemności. Ale jako że nie można studiować paleontologii, zapisałem się na studia z wiedzy o ruchu.” W ten właśnie okrężny sposób mógł prowadzić badania nad dinozaurami.

Artykuł Van Bijlerta, Van Soesta i Schulp został opublikowany dzisiaj w magazynie naukowym „Royal Society Open Science”.

Maksymalna prędkość

Van Bijlert skupia się w nowych badaniach nad maksymalną prędkością, którą mógł osiągnąć tyranozaur. W Parku Jurajskim widać, że dinozaur biegnie za jeepem,

ale prędkość, którą zasugerowano w filmie, zdaniem Van Bijlerta jest niewłaściwa.

Uważa, że zwierzę mogło osiągnąć prędkość co najwyżej od 20 do 30 km/h.

Autor: 
tłum. Agata Furmanek
Dział: 

Reklama