Netflix nie rozwija się tak mocno, jak oczekiwano

Reklama

czw., 04/22/2021 - 23:23 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Andrés Rodríguez / Pixabay

W zeszłym roku prawie cały świat siedział w domu, a teraz coraz więcej krajów luzuje obostrzenia. Widać to w ujęciu kwartalnym serwisu streamingowego Netflix. Teraz, gdy gdzieniegdzie ponownie otwarto bary i kina, spędzanie wieczoru w domu na oglądaniu The Crown okazuje się mniej atrakcyjne.

Od stycznia do marca firma zyskała około 4 miliony abonentów, w sumie 280 milionów. Analitycy liczyli na wzrost przewyższający 6 milionów. Także i 6 miliardów obrotu z zeszłego kwartału to mniejszy wynik, niż oczekiwali eksperci. Owszem, wzrósł; w pierwszym kwartale 2020 roku obrót wyniósł około 4,82 miliarda euro. Netflix odnotował zysk w wysokości 1,41 miliarda euro, czyli ponad dwa razy więcej w stosunku do 590 milionów z pierwszego kwartału 2020 roku.

Wskutek pandemii koronawirusa produkcję filmów na długi czas wstrzymano. W pierwszych miesiącach ubiegłego roku Netflix mógł wypuszczać tylko te filmy i seriale, które nagrano przed wybuchem pandemii, ale w pewnym momencie oferta się wyczerpała.

Konkurenci są tańsi

Silna konkurencja w postaci innych serwisów streamingowych również przyczyniła się do osłabienia firmy. Samsung uruchomił we wtorek Samsung TV Plus, usługę darmową dla posiadaczy ich Smart TV. Inni konkurenci są również tańsi od Netflixa, którego abonamenty kosztują od 7,99 euro (ok. 36,5 zł) do 13,99 euro (ok. 64 zł) za miesiąc. Przykładowo, Apple TV+ kosztuje 4,99 euro (ok. 23 zł) miesięcznie, a Amazon Prime 2,99 euro (ok. 14 zł) za miesiąc.

Chociaż amerykańska firma twierdzi, że wyróżnia się szerokim wyborem gatunków i mnogimi lokalnymi produkcjami filmowymi i serialowymi, spotkała się ona z krytyką w mediach społecznościowych, że oferta nie wystarcza. Wtedy serwisy z serialami na wyłączność stają się bardziej atrakcyjne.

Teraz, gdy cały świat luzuje obostrzenia, można wznowić nagrywanie. Po raz kolejny, Netflix produkuje filmy i seriale na całym świecie z wyjątkiem Brazylii i Indii, gdzie liczba zakażeń koronawirusem jest dramatycznie wysoka. Jeśli filmowanie będzie kontynuowane, to w tym roku firma wyda więcej własnych filmów i seriali (Netflix Originals), niż w 2020 roku.

Mimo że z powodu pandemii koronawirusa istnieje jeszcze wiele niepewności, Netflix oczekuje, że reszta roku będzie lepsza. Nadchodzą nowe sezony największych hitów Netflixa, a w planach jest produkcja „filmów na dużą skalę”. Ponadto firma wierzy w spadającą popularność telewizji kablowej i jest przekonana, że streaming to trend przyszłościowy.

 

Autor: 
tłum. Anna Polny
Źródło: 
https://www.trouw.nl/economie/netflix-groeit-niet-zo-hard-als-verwacht~b2b7fd5d/?referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F
Dział: 

Reklama