Czy warto studiować na uczelni?

Reklama

czw., 05/06/2021 - 21:13 -- MagdalenaL

Zdjęcie: ThisIsEngineering / Pexels

Kiedy rodzice pakują swoje dzieci na studia, mogą zadać sobie pytanie, czy jest to warte zarówno pieniędzy, które wydadzą, jak i czasu ich dzieci. Dr Marty Nemko zbadał tę kwestię w artykule zatytułowanym „Najbardziej przeceniony produkt w Ameryce: szkolnictwo wyższe”.

Statystyki Departamentu Edukacji Stanów Zjednoczonych pokazują, że 76 na 100 uczniów, którzy kończą szkołę w najniższych 40 procentach swojej klasy licealnej, nie kończy studiów, nawet jeśli spędzają osiem i pół roku w college'u. Dzieje się tak nawet w przypadku uczelni, które “ogłupiały” klasy, aby pomieścić takich studentów. Tylko 23 procent z 1,3 miliona studentów, którzy przystąpili do egzaminów wstępnych do college'u ACT w 2007 roku, było przygotowanych do podjęcia studiów na poziomie college'u z matematyki, języka angielskiego i przedmiotów ścisłych. Mimo że większość studentów jest zdecydowanie niedostatecznie przygotowana do pracy na poziomie uczelni, co roku uczelnie przyjmują setki tysięcy takich studentów.

Podczas gdy uczelnie mają silne motywy finansowe, aby przyjmować studentów, którzy nie mieli dobrych wyników, dla studentów, którzy nie zdali dobrze egzaminów, może to być katastrofalne. Często wyjeżdżają ze swoimi rodzinami lub sami, po zaciągnięciu tysięcy dolarów długów. Prawdopodobnie mają traumę i niską samoocenę z powodu niepowodzenia, a być może zażenowanie dla ich rodzin. Dr Nemko mówi, że najgorsze jest to, że niewielu z tych byłych studentów, którzy wydali tysiące dolarów, trafia do pracy wymagającej wyższego wykształcenia. Nierzadko zdarza się, że prowadzą taksówkę, pracują w restauracji lub domu towarowym, wykonują inną pracę, którą mogliby wykonywać jako absolwenci szkoły średniej lub osoby, które porzuciły studia.

A co z uczniami, którzy są przygotowani do studiów? Po pierwsze, tylko 40 procent z 2 milionów studentów pierwszego roku kończy studia w ciągu czterech lat; 45 procent nigdy nie kończy studiów. Często posiadanie dyplomu ukończenia studiów nie znaczy wiele. Według badania Pew Charitable Trusts z 2006 roku, 50 procent studentów college'u nie zdało testu, który wymagał od nich interpretacji tabeli dotyczącej ćwiczeń i ciśnienia krwi, zrozumienia argumentów zawartych w artykułach prasowych i porównania ofert kart kredytowych. Około 20 procent uczelnianych seniorów nie miało umiejętności ilościowych, aby oszacować, czy ich samochód ma wystarczającą ilość paliwa, aby dostać się na stację benzynową. Według niedawnej National Assessment of Adult Literacy, odsetek absolwentów szkół wyższych, którzy biegle posługują się prozą, spadł z 40% do 31% w ciągu ostatniej dekady. Pracodawcy zgłaszają, że wielu absolwentom uczelni brakuje podstawowych umiejętności krytycznego myślenia, pisania i rozwiązywania problemów.

Uczelnie działają. Studenci to koszt. Badania to centrum zysków. Kiedy uczelnie chwalą się, że mają profesora, który zdobył nagrodę naukową lub profesora, który zdobył Nagrodę Nobla, to bardzo często student studiów licencjackich nigdy nie będzie nauczany przez tego profesora. Jest to taktyka typu „przynęta i zamiana” i bardzo często dziecko bierze udział w zajęciach nieprowadzonych przez profesora, ale w dużych klasach przez absolwenta. Wydziały, które przynoszą duże granty, są bardziej cenione niż te, które dobrze uczą. Doskonałość w nauczaniu jest tak często niedoceniana, że ​​nieżyjący już Ernest Boyer, wiceprezes Carnegie Foundation for the Advancement of Teaching, zażartował: „Zdobycie nagrody nauczycielskiej na kampusie to pocałunek śmierci, jeśli chodzi o kadencję”.

Rodzice i podatnicy wypluwają miliardy dolarów na krajowe szkoły wyższe i uniwersytety. Uczelnie zarabiają pieniądze niezależnie od tego, czy studenci się uczą, czy nie, niezależnie od tego, czy kończą studia, czy nie, i czy po ukończeniu studiów dostaną dobrą pracę, czy nie. Szkoły wyższe i uniwersytety angażują się w „przynętę i zamianę”, przyznają fałszywe stopnie naukowe i angażują się w inne praktyki, które nakładałyby sankcje prawne, gdyby zostały wykonane przez jakąkolwiek inną firmę. Nadzór nad ponad 4000 uczelniami i uniwersytetami w kraju, w których studiuje ponad 17 milionów studentów, jest niewielki lub żaden. Istnieją uczelnie, takie jak Grove City College i Hillsdale College, które wykonują dobrą robotę w zakresie edukacji licencjackiej. Przydatne informacje o tym, czym zajmują się uczelnie, można znaleźć w publikacji „Choosing the Right College” Instytutu Studiów Międzyuczelnianych z Delaware z siedzibą w Delaware.

 

Autor: 
Walter E. Williams, tłum. Justyna Grzybowska
Dział: 

Reklama