Największa na świecie marka jubilerska porzuca wydobywanie diamentów na rzecz hodowania ich w laboratorium

Reklama

śr., 05/12/2021 - 23:32 -- MagdalenaL

Każdego roku wydobywanych jest około 100 milionów karatów surowych diamentów w celu dostarczania materiałów dla wartej miliony dolarów branży jubilerskiej – co szkodzi zarówno ludziom, jak i środowisku.

Kwestie etyczne wydobycia diamentów, od przemocy i łamania praw człowieka do przymusowej pracy, nie są tajemnicą. Zniszczenie ziemi i wody dokonywane w procesie wydobycia także jest dobrze znane. Chociaż oficjalny łańcuch praktyk do tworzenia „bezkonfliktowych” diamentów znany jako Proces Kimberley ma zmniejszyć szkodliwość niektórych z tych kwestii, problemy nie znikają.

Nauka ma na to rozwiązanie.

Zamiast wykopywać kamienie szlachetne, których formowanie w ziemi trwało co najmniej miliard lat, naukowcy mogą teraz wytwarzać diamenty w laboratorium w ciągu zaledwie sześciu do dziesięciu tygodni – bez rozlewu krwi i zniszczeń związanych z wydobyciem tradycyjnych diamentów.

Czy są one jednak takie same? Jeśli ktoś miałby być purystą w kwestii klejnotów, można by pomyśleć, że byłaby to największa na świecie marka jubilerska. Ale Pandora, duński jubiler, który szczyci się tym tytułem, jest gotowa na wychodowane w laboratorium błyskotki.

Pandora ogłosiła, że nie będzie już używać wydobytych kamieni szlachetnych w swojej biżuterii i wprowadzi do sprzedaży linię produktów z wyhodowanymi w laboratorium diamentami. Mają one dużo zalet – nie tylko unikają wyzysku pracowników, gwałtownych konfliktów i degradacji środowiska, ale są też znacznie mniej kosztowne. Według Business Insider, wyhodowany w laboratorium diament może kosztować 30 do 40 procent mniej niż tradycyjny.

I według Pandory, cały ten proces nie poświęca jakości ich produktów. Diamenty laboratoryjne są nadal oceniane przy użyciu dotychczasowych standardów – szlif, kolor, przejrzystość i karat – jak przy tych wydobywanych. Pandora podkreśla też, że nowa wersja kamieni ma takie same „optyczne, chemiczne, termiczne i fizyczne właściwości”.

„Są one tak samo symbolem innowacji i postępu, jak i nieprzemijającego piękna; są świadectwem naszego trwającego i ambitnego programu zrównoważonego rozwoju” – powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny Pandory, Alexander Lacik. „Diamenty są nie tylko na zawsze, ale dla każdego”.

Oczywiście, marketing diamentów zawsze był trochę podstępny. Rodzina DeBeers posiadała niemal monopol na handel diamentami przez ponad 100 lat, a ich kontrola rynku stworzyła iluzję niedoboru i drogocenności, która nie odzwierciedla rzeczywistości. Bardzo udana kampania marketingowa „Diamenty są na zawsze” sprawiła, że ludzie zaczęli kojarzyć diamenty z dożywotnim zobowiązaniem i dodała wartości emocjonalnej kamieniowi, co doprowadziło do dzisiejszej sytuacji.

Innymi słowy, ludzie spędzają tysiące dolarów na diamentowe pierścionki zaręczynowe dzięki zamierzonej kampanii, której celem było przekonanie klientów, że tego właśnie potrzebują. Ten plan może być uznany za genialny lub diaboliczny, w zależności od tego, jak na to patrzeć – ale nie ma wątpliwości, że zadziałał.

Przestawienie się Pandory na uprawiane w laboratorium diamenty nie zmieni skojarzenia między tymi kamieniami i zaangażowaniem, ale może przynajmniej pomóc ludziom rozpoznać, że diamenty same w sobie nie są tak cenne i rzadkie, jak nas przekonywano. Jest to również oferta dla młodszych konsumentów, którzy częściej wybierają bardziej przystępne i przyjazne środowisku produkty.

Nowa kolekcja, Pandora Brilliance, weszła do sprzedaży dziś w Wielkiej Brytanii, a ceny produktów zaczynają się od 350 dolarów. Kolekcja uzyskała również certyfikat CarbonNeutral® zgodnie z protokołem CarbonNeutral Protocol. A kiedy kolekcja będzie dostępna na całym świecie w przyszłym roku, diamenty mają być wytworzone w 100% na energii odnawialnej.

Wspaniale jest widzieć, jak duże firmy podnoszą poprzeczkę w stosowaniu etycznych praktyk i przyjazności środowisku. Planeta tego potrzebuje, konsumenci o to proszą, nauka to umożliwia, a inteligentne firmy wykorzystują to wszystko w swoich branżach. Dobra robota, Pandora, za bycie liderem na froncie biżuterii.

Autor: 
Annie Reneau / tłum. Karolina Schittko

Reklama