Badania potwierdzają podejrzenia: głównie nagromadzenie kilku trucizn rolniczych zabija pszczoły w Holandii

Reklama

czw., 08/05/2021 - 13:36 -- MagdalenaL

Trzmiel przy słoneczniku

Mieszanka kilku insektycydów w rolnictwie jest często bardziej szkodliwa niż można pomyśleć. Tak piszą angielscy biolodzy w “Nature”.

Śmiertelność pszczół pogarsza się z powodu niedoszacowania jednoczesnego stosowania kilku środków ochrony roślin, podsumowują brytyjscy biolodzy na podstawie obszernej analizy danych.

Mniej pszczół oznacza mniej zapylania, i to jest niekorzystne dla zdrowia człowieka i ekosystemu, piszą w środę w czasopiśmie naukowym “Nature”.

Toksyny reagują na siebie nawzajem

W świecie obrońców pszczół od dłuższego czasu istnieje podejrzenie, że istnieje efekt nakładania się na siebie pestycydów. Dlatego badacz i ekspert w dziedzinie pszczół Linde Slikboer z centrum wiedzy o owadach EIS jest również krytyczny wobec obecnego dopuszczania pestycydów do obrotu. Zawsze wcześniej zostaje zbadany efekt jednego pestycydu w czasie jednym teście. Mimo że już wcześniej okazało się, że toksyny reagują na siebie nawzajem.

Angielscy biolodzy ostrzegają, że obecne przepisy dotyczące stosowania trucizn rolniczych nie chronią pszczół. Oni pracują nad zaleceniami, by to zmienić. Zanim nowy pestycyd pojawi się na rynku, jego skutki muszą być dokładniej monitorowane. Także efekt pestycydu w związku z chorobą lub pasożytem pszczół musi być jasny. Aby móc lepiej chronić pszczoły, potrzeba więcej pożywienia. Czyli więcej kwiatów, dzięki kwitnącym łąkom na brzegach pól i środkom zapobiegającym wysuszeniu.

Tylko w Holandii już 360 różnych rodzajów

Biolodzy znaleźli w 90 różnych badaniach (terenowych) 365 przypadków, w których zaobserwowano skumulowanie używania pestycydów, występowania pasożytów lub zakłóceń w dostępie do pożywienia. Często widzieli też, że stosowano wiele różnych toksyn, co powodowało wyższą śmiertelność pszczół.

Okazuje się, że pszczoły, podczas stosowania pestycydów, nie umierają dodatkowo, jeśli są chore lub mają pasożyta. Do tego są przyzwyczajone. Jednak Brytyjczycy opowiadają się za dalszymi badaniami, na przykład nad utratą pyłku i deformacją skrzydełek na skutek wirusa. Najbardziej zabójcze, co wynika z badań, jest masowe i obfite stosowanie dwóch rodzajów trucizn rolniczych: fungicydów azolowych i pyretroidów.

Tak się składa, że Rada ds. Autoryzacji Środków Ochrony Roślin i Biocydów w zeszłym tygodniu podjęła działania przeciwko składowaniu środków ochrony roślin w Holandii. Rada wyraźnie ostrzega przed czterema substancjami, które występują w nadmiarze w wodach powierzchniowych: nie wolno ich kumulować. Oznacza to, że nie możesz najpierw używać dozwolonej ilości jednej marki a potem drugiej marki tej samej substancji - wyjaśnia rzecznik Hans van Boven. Taki zakaz umożliwia podjęcie działań przeciwko rolnikom, którzy nadal stosują jedną substancję po drugiej. Informacja o zakazie zostanie umieszczona na opakowaniu. Rada uważa, że przeciwdziałanie akumulacji trucizn w rolnictwie powinno być realizowana na szczeblu europejskim.

Sonne Copijn, pszczelarz i założyciel Bee Foundation, która promuje pszczele oazy i udziela “pszczelich lekcji”, nazywa to “wspaniałym”, że angielscy naukowcy z “Nature” kolejny raz zwracają uwagę na “mieszankę trucizn, w której żyją pszczoły”. Ostrzega jednak, że większość badań koncentruje się na hodowlanych pszczół miodnych, podczas gdy w samej Holandii istnieje 360 dzikich gatunków.

Dotyczy to też europejskich wytycznych ws. pszczół, w których ministrowie krajów UE formułują kryteria dopuszczenia do użytku trucizn rolniczych, i co do których nie mogą się zgodzić, kłócąc się ze sobą. Trzeba również zwracać uwagę na trzmiele i inne pszczoły samotnice - mówi Copijn. Ale jest to bardzo pożądane badanie. Konieczne jest, by politycy na to reagowali i byśmy zaczęli wycofywać rolnicze trucizny, które są katastrofalne dla owadów i wszystkiego, co żyje w glebie.

Autor: 
Onno Havermans / tłumaczyła: Maria Stengert
Źródło: 

trouw.nl

Reklama