Jak dowodzi badanie – pestycydy na farmie zabijają więcej pszczół

Reklama

czw., 08/05/2021 - 20:58 -- MagdalenaL

Zgodnie z analizą przeprowadzonych 90 badań pestycydy rolnicze, które są sprzedawane rolnikom w postaci gotowych „koktajli” mogą zabić dwa razy więcej pszczół.

Każdy z nich badał wpływ stresów środowiskowych, takich jak pestycydy i nieprawidłowe odżywianie. Naukowcy wykorzystali te dane, aby określić ilościowo, w jaki sposób kombinacje tych stresów wpłynęły na owady zapylające. Mówią też, że formuły komercyjne, które zawierają wiele chemikaliów, powinny teraz wymagać własnych licencji.

Wystawienie na działanie wielu pestycydów nie jest wyjątkiem, lecz normą, powiedział w programie Inside Science w BBC Radio 4 dr Harry Siviter z University of Texas w Austin, który również prowadził to badanie.

Jedno z badań z 2016 r. wykazało, że kolonie pszczół zawierające większą liczbę pestycydów były znacznie bardziej narażone na śmierć.

Jeśli masz kolonię pszczół miodnych, która jest narażona na występowanie jednego pestycydu, który zabija 10 proc. pszczół oraz jeszcze innego pestycydu, który zabija kolejne 10 proc., można by oczekiwać, że gdyby to działanie miało skutki addytywne, to mielibyśmy 20 proc. zabitych pszczół – powiedział dr Siviter.

Jednak „działanie synergiczne” może spowodować 30-40 proc. śmiertelności.

I to jest dokładnie to, co odkryliśmy, kiedy przyjrzeliśmy się tym oddziaływaniom – powiedział.

Tak więc naprawdę powinniśmy wziąć pod uwagę interakcję między tymi substancjami chemicznymi podczas licencjonowania komercyjnych formuł przekazywanych do użytku, powiedział dr Siviter.

Nie będziemy kontynuować obserwacji pestycydów po uzyskaniu licencji na ich stosowanie, dlatego proponujemy obserwacje po uzyskaniu takiej licencji. Jeśli te pestycydy [stosowane w połączeniu] szkodzą pszczołom, ta szkoda jest od razu rejestrowana.

Zwiększenie odporności

Jednak inne badanie opublikowane w tym tygodniu sugeruje, że pszczoły na całym świecie rozwijają zdolność do „usuwania” szczególnie szkodliwego pasożyta – czyli warrozy, roztocza, który żyje i żywi się pszczołami miodnymi oraz larwami.

Pszczoły mają już rozbudowane, zorganizowane zachowania higieniczne, takie jak usuwanie zainfekowanych larw z ula.

A obecnie, dane opublikowane w czasopiśmie Royal Society Proceedings B, z 40 lat badań nad koloniami, które przetrwały zarażenia pasożytnicze, bez żadnego leczenia chemicznego, ujawniają, że ewoluują one w kierunku „przekształcenia” tego postępowania przeciwko warrozie.

Obserwujemy, jak ta odporność rośnie na całym świecie – powiedziała Isobel Grindrod z University of Salford. W ostatnim czasie obserwujemy również wzrost liczby pszczelarzy, którzy nie muszą leczyć [roztoczy] za pomocą zabiegów chemicznych. Dodała również, że „nacisk” roztoczy skłaniał zdrowe pszczoły do przystosowania się.

Ich zdolność adaptacji jest naprawdę ważna i dlatego musimy utrzymać zdrowe kolonie pszczół – aby zachować tę zdolność adaptacji – ponieważ w przyszłości pojawią się inne, nowe choroby i presje.

Autor: 
BBC tłum. Natalia Stawicka

Reklama