Apple odkłada wdrożenie nowej funkcji

Reklama

wt., 10/12/2021 - 00:48 -- MagdalenaL

Zdjęcie

Po wielu protestach okazuje się, że Apple musi ponownie przemyśleć swoją nową koncepcję. Zapowiadany system do śledzenia zdjęć ukazujących nadużycia względem dzieci nie jest jeszcze dostępny.

Apple odkłada wprowadzenie nowej funkcji, która ma działać przeciwko treściom przedstawiającym wykorzystywanie dzieci w USA.

„W oparciu o informacje zwrotne od klientów, interesariuszy, badaczy i innych osób, zdecydowaliśmy się w najbliższych miesiącach poświęcić jeszcze więcej czasu temu projektowi” – informuje przedsiębiorstwo.

Jak czytamy w poście dotyczącym projektu, który firma umieściła na swojej stronie, chcą mieć czas na dalsze postronne sugestie i ulepszenia systemu, zanim tak ważne narzędzie zostanie wydane do użytku.

W sierpniu firma Apple ogłosiła, że pracuje nad systemem, który umożliwi kontrolowanie zdjęć na urządzeniach amerykańskich użytkowników pod kątem treści przedstawiających nadużycia seksualne przed przesłaniem ich do iCloud.

Eksperci ostrzegają przed oskarżaniem niewinnych

Apple odroczyło wprowadzenie nowej funkcji na podstawie informacji zwrotnej m.in. od klientów, organizacji i naukowców. Początkowo mówiło się, że zmiany zostaną wprowadzone jeszcze w tym roku podczas aktualizacji systemu iPhone’ów, Mac’ów i Apple Watcha. Planowano także wprowadzenie osobnej funkcji, która wykrywałaby jednoznaczne materiały o charakterze seksualnym w zaszyfrowanych wiadomościach.

Robert Green, ekspert w dziedzinie kryptografii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa ostrzegł, że system może być nadużywany do niesłusznego oskarżania niewinnych ludzi. Użytkownicy mogą otrzymać nieszkodliwe obrazy, które przez algorytm Apple mogłyby być uznane za treści zawierające nadużycia, co skutkowałoby zaalarmowaniem organów bezpieczeństwa, wyjaśnia Green. Aktywiści na rzecz ochrony danych wyrazili podobne stanowisko.

Kryptograf zgadza się z decyzją Apple

Krótko po tym jeden z projektantów zgłosił, że udało mu się odczytać funkcję porównywania i rozpoznawania obrazów. W pewnym sensie system może odczytywać cyfrowe odciski palców, które reprezentują obraz.

Green określił decyzję Apple’a jako dobre posunięcie. Doradził firmie, aby zaangażowała się w kontakt ze społecznością technologiczną, politycznymi decydentami i ogółem społeczeństwa przed wprowadzeniem tak poważnych zmian, które zagrażają prywatności galerii zdjęć wszystkich użytkowników.

Krytyka także ze strony Wolnej Partii Demokratycznej (FDP)

Krytycy jednogłośnie twierdzili, że Apple chce przeprowadzać wyszukiwanie nielegalnych treści na urządzeniach na stałe, bez żadnego konkretnego powodu. Przewodniczący komisji Bundestagu ds. agendy cyfrowej, Manuel Höferlin (FDP) również zaprotestował przeciwko planom Apple’a w liście otwartym do prezesa firmy Tima Cook’a.

Autor: 
dpa / tłum. Joanna Cal

Reklama