Czy to iluzja, czy rzeczywistość?

Reklama

ndz., 10/17/2021 - 21:35 -- MagdalenaL

Nasze sny przenoszą nas na krawędź szaleństwa: tam gdzie otwierają się przepaści – albo rajskie światy. Czy są to strach, tęsknota, czy może nasze prawdziwe „ja”? Interpretowaniem snów ludzie zajmują się od lat.

Być może śnienie jest mechanizmem ochronnym naszego umysłu, żeby przetworzyć to co przeżyliśmy. Może sny są jedynie umysłowym odpadem. Jedno jest pewne, każdy z nas śni, no może prawie każdy…

Znaczenie snów

Sny zdradzają wiele o ego, uzupełniają się z tym co przeszłe i zdradzają tajemne pragnienia. Symbole muszą być nie tylko prawidłowo interpretowane, żeby otrzymać klucz do nieznanego. Za tą teorią podążał najsłynniejszy badacz snów, wiedeński lekarz i ojciec psychoanalizy, Sigmund Freud. W 1900 roku opublikował on swoje dzieło „Traumdeutung” („Objaśnienie marzeń sennych”) i wszedł tym samym na jeszcze nigdy nie obieraną ścieżkę psychologii.

Znaczenie snów jako królewska droga w ciemne królestwo psychiki

Sigmund Freud widzi w każdym śnie osobiste przesłanie: powiedz mi o czym śnisz, a powiem ci kim jesteś – tak po krótce funkcjonuje freudowskie objaśnianie snów. Sen zdradza wiele o naszym Ja. Rozstrzygająca jest obecna sytuacja śniącego, ale także doświadczenia z jego dzieciństwa. We śnie według zdania Freuda mieszają się potrzeby, jak głód, czy pożądliwość z obecnymi przeżyciami, a także ze wspomnieniami. Sny były dla niego niespełnionymi pragnieniami. Dla jego ucznia Carla- Gustava Janga było to zbyt banalne. On rozwinął rodzaj katalogu z symboliką snów, który służył do ich objaśniania.

Sny dla nauki

Istnieją także wprawdzie naukowe tezy, które widzą sny jako proces przetwarzania tego co przeżyte albo po prostu jako nic nie znaczący odpad nocnych czynności mózgu. Jedyna dziedzina nauki, która ma oczywiście ciężko, bo śni ten, kto śpi i wspomina.

Śnienie jest subiektywnym przeżywaniem podczas snu. Senna przesłanka jest wspomnieniem o tym, co było przeżyte przed przebudzeniem.

(badacz snu prof. Michael Schredl)

Bez snów przez życie

Kolczatka nie śni. Może nawet jako jedyny ssak? W każdym razie jest udowodnione, że kolczatka spędza swoje noce bez snów. Mierzenie ich fal mózgowych nie wykazuje żadnych aktywności. Także ich oczy się nie poruszają. Tym samym kolczatka oszczędza swój mózg, który jest jej pilnie potrzebny do strategii na przeżycie, jak jedzenie.

To wszystko to tylko sen?

Surrealiści (powyżej obraz „Anielski krajobraz” Salvadora Dali) do języka metafor używają swoich snów. Tylko one umożliwiają im zagłębienie się w ludzką psychikę. Prawdziwego człowieka rozpoznaje się po jego podświadomości – sen służy jako jej objawienie.

W 1846 roku amerykański przemysłowiec Elias Howe wynalazł dwustebnową maszynę do szycia. Kiedy już długo majstrował przy swoim pomyśle, ostateczne rozwiązanie przyszło mu we śnie.

W 1802 roku Novalis opublikował swoją powieść „ Henryk Ofterdingen”. W niej bohater śni o niebieskim kwiecie. Jest on symbolem tęsknoty, miłości i nieskończonej oddali. Niebieski kwiat stał się centralnym symbolem niemieckiego romantyzmu.

Objawienia doznał także Paul McCartney , kiedy wyśnił tekst i muzykę do piosenki „Yesterday”. Hit Beatles’ów napisał rzekomo we śnie.

Znaczenie snów odgrywało już bardzo dużą rolę w starożytnym Egipcie. Najsłynniejszym przykładem jest Józef, który został sprzedany przez swojego brata i jako więzień faraona prawidłowo interpretował jego koszmary. W ten sposób ochronił Egipcjan przed dużą klęską głodu.

Książe Karol miał podobno we śnie widzieć Dianę częściej jako małego, ostrego psa, który szarpał ich ubrania. Księżna miała osobistą interpretatorkę snów, Joan Hanger, która mogła im wszystko wyjaśnić. Po śmierci Diany Brytyjka opublikowała książkę o władczym świecie snów.

Niemieckiemu chemikowi Friedrichowi Augustowi Kekule von Stradonitz objawiła się we śnie w 1861 struktura benzolmolekularna, kiedy zasypiał przed swoim kominkiem. Tak przynajmniej przedstawił to przed kongresem naukowym. Dla chemii inspiracja ta oznaczała rewolucyjny postęp.

Kiedy nic już nie wychodzi, piaskowy ludek zdobędzie wszystkich. Raz rozsypany fantastyczny piasek i można rozpocząć podróż w krainę podświadomości.

Kto chce zaryzykować, że we śnie dozna tylko pięknych rzeczy, powinien zawsze mieć w pobliżu łapacz snów. Przynajmniej takie jest wierzenie Indian.

Autor: 
Bayerischer Rundfunk Tłumacz: Magdalena Kulesza

Reklama