Zwierzęta nie oceniają

Reklama

wt., 10/19/2021 - 20:39 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Kirsten LaChance / Unsplash

Większość zwierząt czuje nasz nastrój całkiem dokładnie. I podczas gdy między ludźmi szybko się komplikuje, czworonogi reagują zawsze szczerze. Jak to może pomóc w terapii.

Zwierzę nie jest oczywiście terapeutą, może jednak dobrze „wspierać” terapię, mówi Petra van Benten, kierowniczka działu Therapie & Coachingw holenderskiej organizacji dla psów terapeutycznych. „Miałam na przykład raz chłopca z silnym ADHD. Zaczął się ze wszystkimi kłócić i nie mógł już chodzić do szkoły. Pierwsze sesje robiłam z psem, który – jego słowami – był cholernie męczący, dokładnie tak jak on. Już wkrótce zajarzył i zapytał: ‘czy jestem tak samo denerwujący?’ Na co odpowiedziałam, że nie jest denerwujący, tylko czasami zachowuje się denerwująco. Tak popracowaliśmy z dziesięcioma psami, które różnie reagowały. Nauczył się z tego, jaki efekt miał jego sposób komunikacji i jak go może regulować. Na koniec terapii poszedł znów do szkoły.”

Studia Human- Animal, nauka o interakcji pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem jest całkiem nową dziedziną. Nie można było jeszcze tych efektów dokładnie wykazać, mówi Marie – Jose Enders, profesor na studiach Human- Animal. „Jest udowodnione naukowo, że psy biorące udział w terapiach bardzo dobrze pomagają dzieciom z autyzmem. Obecnie jedna z moich doktorantek bada, jak psy pomagają dorosłym z autyzmem – także to wygląda obiecująco.”

Że zwierzęta domowe ogólnie mają dobry wpływ na człowieka, to jest już dawno jasne. Głaskając zwierzęta obniżamy puls, jesteśmy mniej zestresowani. Szczególnie pies narzuca schemat i ruch, co pomaga w depresji.

Jak zwierzęta pomagają w problemach psychicznych? Właściwie to proste: one reagują niezmiennie. To co widzisz, to otrzymujesz. Marie- Jose Enders: „my ludzie komunikujemy się często z podwójnymi przesłaniami. Potem mówimy słowami całkiem coś innego, niż naszą mową ciała. Ludzie z zaburzeniem autyzmu często nie mogą dobrze odczytać tych sprzecznych sygnałów. Zwierzęta komunikują się jednoznacznie.”

Poza tym pies pomagający daje ochronę, kiedy ma się lęk. I autystyczne dzieci mogą często przez niego znaleźć przyjaciela, ponieważ pies przyciąga inne dzieci. Psy, ale także koń, osioł i kot mogą nieomylnie wyczuwać nasz nastrój i przez to zareagować. Enders:” Jako terapeuta można to wykorzystać, żeby coś wyznaczyć. Wtedy mówi się na przykład: ‘ widzę, że zdenerwowałeś/aś konia i uciekł. Jak myślisz, czemu to zrobił?’”

Jeżeli jest się wrażliwym terapia z koniem lub osłem może być czasem zbyt konfrontująca, ponieważ od czasu do czasu odwracają się tyłem. „ Przede wszystkim dzieci z poważnymi problemami z zachowaniem straciły zaufanie do ludzi. Im potrzebna jest forma terapii, w której zwierzęta wytwarzają pozytywne doświadczenia”, mówi Petra van Benten, która pracuje z specjalnie wyszkolonymi psami. „mamy tymczasem 67 zwierząt, od niepohamowanie żywych do raczej powolne”.

Dobro tych zwierząt nie może oczywiście cierpieć podczas terapii. Van Benten: „nasze psy pomagające w terapii mieszkają w wybranych rodzinach goszczących, w których są normalnymi domowymi psami. Nie pracują więcej, niż dwa dni w tygodniu i widzą wtedy najwyżej dwóch pacjentów. Z pewnością, po sesji z człowiekiem z depresją zauważa się, że pies jest zmęczony, albo chce się wyszaleć.”

Jeżeli przychodzi na przykład pies pomagający przy zaburzeniach stresowo - pourazowych do pacjenta, musi on codziennie mieć okazję do zabawy i swobodnego poruszania się. Marie- Jose Enders:” jest wspaniale widzieć, jak trenowane psy się zmieniają, jak tylko noszą swoją ‘kamizelkę’. Wtedy wiedzą: Teraz mam ważne zadanie. Dużo psów robi to chętnie – ale nie 24 godziny na dobę.”

Autor: 
Judith van Ankeren Tłumacz: Magdalena Kulesza

Reklama