Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazało, że COVID-19 ma znaczący i szkodliwy wpływ na mózg

Reklama

czw., 03/10/2022 - 00:44 -- MagdalenaL

Zdjęcie

Jak wynika z opublikowanego w poniedziałek badania przeprowadzonego przez naukowców z Wielkiej Brytanii, skany i testy poznawcze setek osób wskazują, że zakażenie koronawirusem wiąże się ze znacznymi, szkodliwymi zmianami w mózgu.

Praca, opublikowana w czasopiśmie „Nature”, opiera się na danych zgromadzonych w brytyjskim Biobanku, dotyczących 401 osób w wieku od 51 do 81 lat, u których do kwietnia 2021 roku wykryto COVID-19.

Naukowcy przeanalizowali dane ze skanów mózgu i testów pobranych od uczestników zarówno przed zarażeniem się chorobą, jak i z drugiej tury, przeprowadzonej później, średnio blisko pięć miesięcy po uzyskaniu pozytywnego wyniku.

Dane te porównano również z wynikami uzyskanymi od 384 podobnych osób, które nie zachorowały, a także od kilku osób, które zachorowały na zapalenie płuc i grypę.

Autorzy badania napisali: „Według naszej wiedzy jest to pierwsze długofalowe badanie obrazowe SARS-CoV-2, w którym uczestnicy zostali wstępnie przebadani przed zakażeniem”.

Aby zmierzyć wpływ choroby na zdolność ludzi do wykonywania zadań poznawczych, naukowcy przyjrzeli się danym z testów trail-making [1], w których ludziom mierzy się czas podczas rysowania linii pomiędzy określonymi liczbami lub literami. Osoby, u których stwierdzono pozytywny wynik testu na obecność COVID-19, potrzebowały „znacznie więcej czasu" na wykonanie testów, nawet po wykluczeniu osób, które przeżyły przypadek choroby na tyle poważny, aby być hospitalizowanym.

[1] Test jest neuropsychologicznym badaniem uwagi wzrokowej i przełączania zadań

Oceniając sam mózg za pomocą serii skanów MRI [2], badacze znaleźli dowody na średnie zmniejszenie ogólnego rozmiaru mózgu po przebytym COVID. Skany wykazały oznaki uszkodzenia tkanki w obszarach mózgu związanych z węchem a także zmniejszenie ilości istoty szarej w częściach związanych z węchem i pamięcią.

[2] Rezonans magnetyczny

„To jest niepokojące. I myślę, że sugeruje to, że bilans informacji, które gromadzimy, wskazuje na to, że COVID jest chorobą, która może powodować uporczywe skutki”, powiedział były komisarz FDA [3], dr Scott Gottlieb w programie „Face the Nation” w zeszłym roku, po tym jak wyniki badania przeprowadzonego przez U.K. Biobank zostały po raz pierwszy opublikowane jako szeroko udostępniony próbny wydruk.

[3] Agencja Żywności i Leków

Gottlieb dodaje: „To nie jest łagodna choroba. Jest to coś, czego należy unikać”.

Badania nad zjawiskiem długiego COVID w mózgu

Naukowcy z całego świata zintensyfikowali działania mające na celu zbadanie długotrwałych objawów obecności wirusa COVID-19 w mózgu. Jest to część szeregu schorzeń określanych mianem długiego COVID lub ostrych następstw wirusa COVID-19, które mogą się utrzymywać przez wiele miesięcy po pozornym wyleczeniu z ostrej fazy zakażenia.

W ubiegłym roku badanie opublikowane przez Centers for Disease Control and Prevention wykazało, że prawie dwie trzecie Amerykanów, u których uzyskano wynik pozytywny, zgłosiło co najmniej jeden długotrwały objaw po upływie ponad czterech miesięcy od zakażenia, a 55,5% z nich to zaburzenia funkcji poznawczych, takie jak trudności z koncentracją lub utrata pamięci.

Narodowe Instytuty Zdrowia National Institutes of Health, finansowane z ustawy o łagodzeniu skutków zakażenia COVID-19 przyjętej przez Kongres w 2020 r., rozpoczęły w ubiegłym roku szeroko zakrojone działania o wartości 1,15 mld USD, mające na celu badanie długotrwałych objawów zakażenia COVID-19 w całym kraju, zwane inicjatywą RECOVER. Inicjatywa ta obejmuje szereg badań nad przyczynami i skutkami długotrwałych objawów zakażenia COVID-19, które, jak mają nadzieję urzędnicy, mogą przynieść kolejne wskazówki pozwalające odpowiedzieć na pytania dotyczące wpływu zakażenia na mózg.

Dr Walter Koroshetz, dyrektor Narodowego Instytutu Zaburzeń Neurologicznych i Udaru Mózgu twierdzi: „Pytanie brzmi: czy obserwujemy zmiany w połączeniach, które są związane z utratą węchu? To będzie wyglądało na jedno. A może chodzi o uszkodzenie wywołane przez wirusy? To będzie wyglądało na coś innego. Badanie to stawia więc pytanie, na które trzeba odpowiedzieć”.

Jednym z elementów programu RECOVER są badania autopsyjne, w ramach, których bada się mózgi osób cierpiących na długą chorobę COVID po ich śmierci z innych powodów, takich jak rak czy zawał serca.

Koroshetz dodaje: „Rezonans magnetyczny zasadniczo obrazuje wodę. Nie mówi więc, co dzieje się na poziomie komórek czy połączeń. Można to jednak uzyskać, oglądając tkankę mózgową pod mikroskopem i stosując zaawansowane techniki jej badania”.

Koroshetz spekuluje, że długotrwałe problemy mogą być związane z częściami wirusa nadal pozostającymi w organizmie lub wynikiem reakcji immunologicznych wywołanych przez infekcję, które szkodzą organizmowi. Ustalenie przyczyn zakażenia będzie miało kluczowe znaczenie dla naukowców opracowujących nowe metody leczenia, a nie tylko testujących leki mające na celu łagodzenie objawów.

Koroshetz podsumował: „Miejmy nadzieję, że kiedy lepiej poznamy biologię choroby, będziemy mogli przeprowadzić próby normalizacji organizmu, pozbycia się wirusa, leczenia reakcji autoimmunologicznej, zresetowania układu odpornościowego. Miejmy nadzieję, że takie próby rozpoczną się jeszcze w tym roku”.

Autor: 
Alexander Tin / tłum. Helena Kuklińska

Reklama