Przyszłość bez baterii – czy to możliwe?

Reklama

sob., 05/07/2022 - 11:37 -- MagdalenaL

Z reguły smartphony muszą być co jeden lub dwa dni podłączane do zasilania. Chiński producent smartphonów Oppo obiecuje jednak koncepcję, w ktorej niektóre urządzenia elektryczne wkrótce powinny funkcjonować kompletnie bez baterii. Czy tyczy się to również smartphonów?

 

Nowoczesne smartphony łączą w sobie wiele urządzeń w jednym. Są aparatem, pilotem, systemem nawigacji, latarką i odtwarzaczem muzyki. Możemy za ich pomocą surfować po internecie, pisać na czatach, transmitować długie filmiki i oczywiście telefonować.

Gdyby tylko nie uciążliwy problem z baterią. Wprawdzie w większości urządzeń w około 15-letniej historii smartphona bateria wytrzymuje maksymalnie od jednego do dwóch dni, oczywiście w zależności od zachownia użytkownika. Lecz z czasem baterie litowo-jonowe w smartphonach stały się  bardziej efektywne i długotrwałe.

A jednak nasze Smartphony stają się coraz wydajniejsze i potrzebują więcej i więcej prądu, przez co żywotność baterii ostatecznie znowu została wyrównana. Chiński koncept obiecuje technologię, dzięki której niektóre urządzenia elektryczne w przyszłości powinny działać bez baterii.

 

Prąd przez WLAN, Bluetooth i telefonię komórkową  

Czasy, w których stare Nokie bez pojedynczego ładowania mogły przez tydzień trwać w trybie czuwania, już dawno minęły. Wprawdzie bezprzewodowe technologie jak chociażby pilot czy sterownik radiowy oszczędzają nam walki z uciązliwą plątaniną kabli, ale baterie i akumulatory stają się coraz większym problemem dla środowiska, nie mówiąc już o kosztach i kończących się zasobach. Lecz jeżeli chodzi o chińskiego producenta elektroniki Oppo, wkrótce może się to skończyć. Niedawno firma zaprezentowała w raporcie firmowym swoją koncepcję „Zero Power Communication”.

Według niej w przyszłości urządzenia elektroniczne nie będą już musiały pobierać potrzebnej energii z baterii, ale z Bluetootha, telefonii komórkowej lub WLAN-u. Dodatkowo przy transmisji danych tak zwane urządzenia IoT, czyli takie, które są połączone z internetem, również będą mogły być zaopatrywane w energię bez użycia baterii.

 

Pilot bez baterii: Teoretycznie działa!

Na małą skalę takie rozwiązanie już działa. Przykładowo koncern elektroniczny Samsung przedstawił na targach technologicznych CES pilot, który nie potrzebuje baterii. Zamiast tego pobiera  prąd przez fale radiowe z routera WLAN oraz małych ogniw słonecznych.

Chociaż pilot dysponuje baterią, nie musi ona być nidy ładowana tradycyjnym sposobem. W razie potrzeby użytkownicy mogą podładować urządzenie przez końcówkę USB-C. Czysto teoretyczne pilot mógłby ostatecznie obejść się bez baterii.

Zaletą tej technologii jest to, że czyni klasyczne baterie zbędnymi. Powinno to mieć pozytywne skutki w kwestii kosztów i środowiska. Ponieważ pilot jednak nie może całkowicie obejść się bez baterii, wcześniej czy później możliwe, że potrzebna będzie wymiana jej również tutaj.

 

Smartphon bez baterii – Czy to możliwe?

Oppo, według niektórych deklaracji, w zakresie technologii bez baterii robi tak duże postępy, że przedsiębiorstwo chce zaprezentować za dwa do pięciu lat urządzenia, które powinny całkowicie obejść się bez baterii. Jest jednak wątpliwym, czy dotyczy to również smartphonów.

W porównaniu z mniejszymi domowymi urządzeniami, zapotrzebowanie na energię w nowoczesnych smartphonach jest zbyt duże, żeby mogło zostać zaspokojone bezprzewodowo.

Jednak przy ogólnokrajowych standardach komunikacji mobilnej, takich jak 5G, a w przyszłości być może i 6G, komunikacja Zero Power może gwarantować wielokrotnie wyższą transmisję.

Jednak smartphony, które nie potrzebują baterii, brzmią obecnie jak muzyka odległej przyszłości. Raczej mogłyby na chwilę obecną działać jako źródła zasilania dla mniejszych urządzeń IoT w dotychczasowej koncepcji firmy Oppo.

Autor: 
Tłumaczyła: Zuzanna Michalak

Reklama