Najwyższy lodowiec Mount Everestu stracił 2000-letnią warstwę lodu

Reklama

ndz., 05/22/2022 - 13:16 -- MagdalenaL

Zachód słońca na Lodowcu Przełęczy Południowej, najwyżej położonym lodowcu na Mount Evereście. Zdjęcie: Getty

 

W pierwszym tego typu badaniu, zespół naukowców wspiął się na najwyższy szczyt świata, aby monitorować najwyżej położony lodowiec: Lodowiec Przełęczy Południowej, znajdujący się prawie 8000 m nad poziomem morza, pod kątem oznak utraty lodu związanej z klimatem.  Po zainstalowaniu dwóch najwyżej położonych stacji meteorologicznych na Ziemi i pobraniu próbki rdzenia lodowego, zespół stwierdził, że lodowiec traci lód około 80 razy szybciej niż trwało jego gromadzenie się na powierzchni, o czym poinformowano 3 lutego w czasopiśmie „Climate and Atmospheric Science”.

Przeprowadzona przez zespół analiza rdzeni wykazała, że lód, który tworzył się na lodowcu przez 2000 lat, od lat 90. ubiegłego wieku całkowicie się stopił, a lodowiec traci obecnie kilkadziesiąt lat nagromadzonego lodu rocznie.

 

„To badanie odpowiada na jedno z najważniejszych pytań postawionych przez naszą wyprawę: czy na najwyższe lodowce na naszej planecie mają wpływ zmiany klimatyczne spowodowane działalnością człowieka” – powiedział w oświadczeniu współautor badania Paul Mayewski, glacjolog z University of Maine i dyrektor University's Climate Change Institute. „Odpowiedź brzmi: tak, i to bardzo znacząco od końca lat 90.”.

 

Gwałtowne tempo stapiania się lodowca może mieć poważne skutki dla samej góry i osób mieszkających w jej pobliżu. Według autorów badania, topnienie lodowca może spowodować wzrost liczby lawin na Evereście lub odsłonić więcej skał macierzystych, co sprawi, że teren stanie się bardziej niebezpieczny dla wspinaczy.

Naukowcy wiercą najwyżej położony rdzeń lodowy, jaki kiedykolwiek odkryto, na wysokości 8229,6 m. W tle widać szczyt Mount Everestu. Zdjęcie: Dirk Collins, National Geographic

 

„Skazany na szybki zanik”

 

Podczas ostatniej ekspedycji dziesięciu badaczy wspięło się do podstawy Lodowca Przełęczy Południowej i zainstalowało dwie stacje meteorologiczne: jedną na wysokości 8430 m, a drugą na wysokości 7945 m nad poziomem morza. Zespół wywiercił również rdzeń lodowy o długości 10 m, który pozwoli określić, jak zmieniała się grubość lodu na przestrzeni czasu.

 

Dysponując tymi danymi, zespół przeprowadził symulację wzrostu i cofania się lodowca na przestrzeni tysięcy lat za pomocą modeli komputerowych. Naukowcy doszli do wniosku, że w ciągu ostatnich 25 lat Lodowiec Przełęczy Południowej stracił ponad 54 m grubości lodu. Chociaż wpływ wiatru i zmiany wilgotności mogły w pewnym stopniu przyczynić się do utraty lodu, to, jak twierdzą badacze, głównym powodem są zmiany klimatu spowodowane działalnością człowieka.

 

Zespół badawczy stwierdził, że Lodowiec Przełęczy Południowej mógł zacząć się przerzedzać na skutek zmian klimatycznych już w latach 50. Jednak w latach 90. tempo topnienia znacznie przyspieszyło, gdy pokrywa śnieżna lodowca, czyli zewnętrzne warstwy śniegu, które gromadzą się z czasem, w końcu zniknęła, wystawiając surowy lód lodowca na działanie promieni słonecznych. Obecnie, bez białej tarczy lodowej odbijającej promienie, lodowiec wydaje się być „skazany na szybki zanik” – napisali naukowcy w swoim opracowaniu.

„Choć Lodowiec Przełęczy Południowej jest tylko jednym z wielu lodowców w Himalajach, jego położenie na szczycie świata pokazuje, że żadna masa lodu nie jest bezpieczna przed zmianami klimatycznymi. Jeśli te same zjawiska topnienia wystąpią w innych lodowcach w Himalajach, wówczas zgromadzona w lodowcu woda, od której ponad miliard ludzi jest uzależnionych w kwestii wody pitnej i nawadniania, może zacząć znacznie wyczerpywać się” – twierdzą autorzy.

 

„Kolejne badania muszą skupić się na tym, w jakim stopniu te procesy dotyczą innych lodowców na szczytach świata” – podsumowują naukowcy.

 

Autor: 
Autor: Brandon Specktor / Tłumaczenie: Patrycja Marcinkowska

Reklama